W ogóle byłem wczoraj w #teatr (w mieście stołecznym #warszawa) na spektaklu. Wszyscy elegancko na czas, my też spieliśmy poślady żeby zdążyć, siadamy, selfie, jakieś rozmówki i czekamy.
Mija pięć minut i zaczynam się zastanawiać „o co cho, czemu nie zaczynamy?”, patrzę po widowni i widzę: kolesia, który siedzi bez maseczki i wykłóca się z pracownikiem. W tym momencie wiem, że pieniądze wydane na ten spektakl nie
Mija pięć minut i zaczynam się zastanawiać „o co cho, czemu nie zaczynamy?”, patrzę po widowni i widzę: kolesia, który siedzi bez maseczki i wykłóca się z pracownikiem. W tym momencie wiem, że pieniądze wydane na ten spektakl nie


























Z takich p--------h akcji to kiedyś musiałem zrobić książeczkę sapepidowska. Nie wiedziałem jak nasrać do kibla żeby pobrać próbkę (myślałem że woda z kibla da jakiś p------y wynik bo jak często myjesz kibel to może jakieś resztki domestosa pływają albo coś). Więc wziąłem karton po pizzy urwałem połowę i na kucaka złamałem się na karton 30cm węgorz poleciał. W taki sposób miałem łatwy