@kazieczkowy: Pamiętajcie inbe w ordo iuris? To świat prawników (nie patoli) a zachowanie jak w typowej patologii. Mam wrażenie, że nasze witaminki to hormonalna patola bez względu na status społeczny.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Co sądzicie o sytuacji, że z kobietą, teraźniejszą już żoną umawiacie się na wspólne plany, typu ślub, założenie rodziny. Ona przekłada i przekłada co pół roku (założenie rodziny, bo ślub dostała). Ja mam dalej naciskać, czy to już kwalifikuje się pod niedopasowanie? Żona lat 32. Temat dziecka grzany już 2 lata ponad. Ja już nie mam siły jej namawiać, nie wierze że zmieni zdanie. Mimo że mnie kocha,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: siądź I pogadaj z nią nie kiedy dzieci, a czy w ogóle? I wtedy zdecyduj, czy Ci odpowiada dalszą przyszłość z nią.

Jakie powody podaje do odwlekania ciąży?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: dziecko w wieku 38/39, Poród bez komplikacji, zdrowy szczęśliwy bobasek. Mam mnóstwo znajomych co maja dzieci w tym wieku albo nawet 40 lat.

W dzisiejszych czasach bardziej liczy się zdrowie matki niż same lata. Jest mnóstwo 30 latek w tragicznym stanie, otyłe z chorobami.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Piszę z anonima, bo to co zaraz napiszę na pewno nie spodoba się wielu osobom, a muszę to z siebie wyrzucić:

**chyba nic mnie tak nie wku*wia jak zachowanie ciężarnych kobiet w przychodniach**

Ostatnio byłem zmuszony wykonać kilka badań. Zaliczyłem trzy wizyty w laboratoriach i wszędzie ta sama sytuacja: idziesz na pobranie krwi i co chwile, poza kolejką oczywiście, wpier*ala się jakaś kobieta w ciąży, bo ona przecież jest w
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: No i spoko, niech sobie wchodzą. I tak jestem pod wrażeniem, że komukolwiek się chce robić sobie dzieci w tym kraju.

BTW. Gdzie Ty chodzisz na te badania krwi, że tyle bab w ciąży tam jest? xD Robiłem na NFZ wielokrotnie i nigdy mnie żadna ciężarna nie spowolniła w tym procesie.

Moja matka będąc ze mną w ciąży pracowała praktycznie do "rozwiązania" jako nauczycielka i zajmowała się bandą 30
  • Odpowiedz
@mirko_anonim takie mają prawo, jakby twoja baba źle się czuła w ciąży to też by mogła dzięki temu wejść poza kolejką.

nawiasem mówiąc serio, gdzie tyle na raz bab w ciąży chodzi, że aż się o godzinę przeciąga? chyba trochę koloryzujesz.
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 2
@ciemnienie: mi powiedzieli za drugim razem że nie mam symulować drgawek xD i nic nie zaproponowali na złagodzenie bólu, za to położna darła się na mnie że oddycham na skurczach, bo ona tego na ktg nie widzi, to nie mam oddychać. Komedia
  • Odpowiedz
#ciaza w upały jest okrutna, z nakazem oszczędnego trybu życia jeszcze bardziej. Trzymajcie kciuki za mnie wykopki, termin dopiero na początek października.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WielkiNos: Mówienie czegokolwiek jest krzywdzące. Dosłownie czegokolwiek nie powiesz, zawsze znajdzie się ktoś kogo tym obrazisz. Np. powiesz że lubisz kotki, to znajdzie się ktoś komu kot wydrapał oko, i zaraz będzie obrażony. Zależy co zrobisz z taką opinią, ale ja jestem jednak zdania, że jeśli ktoś ma choroby psychiczne, lub nieprzepracowane urazy, to nie powinien brać udziału w życiu publicznym, dopóki nie rozwiąże swoich problemów, bo tylko będzie w------ł
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 1
@Neko-chan51: za pierwszym razem poród trwał około 5h, w tym niecałe 20 minut skurcze parte (czyli już urodzenie dziecka), a za drugim razem nieco ponad 3h w tym 10 minut skurczy partych. Pierwszy poród wywoływany, przy drugim, mimo odejścia wód też podłączyli pompę z oksytocyną (chyba żeby było szybciej w razie jakby jednak trzeba było robić cesarkę), bo z lekarzem się dogadałam że mają ciąć jeśli nie dam rady sama
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Od jesieni będziemy się z żoną starać o dziecko. Nie badaliśmy się jeszcze w kierunku płodności. Na "oko" partnerka ma równe regularne miesięczne cykle, ja nie mam problemu z erekcją i robimy to praktycznie codziennie. Problemem dla mnie tylko jest wiek mojej żony. Zaczęła właśnie 35 lat. Czy to jest duża przeszkoda? Martwi mnie to, ona często powtarza i przekonuje mnie że bez problemu dziecko można zrobić nawet
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Martwi mnie to, ona często powtarza i przekonuje mnie że bez problemu dziecko można zrobić nawet mając 40 lat.


@mirko_anonim: no zrobić to zawsze można, pytanie tylko czy zdrowe xD a poza zdrowiem to jak ono bedzie wchodziło w młodość to wy już będziecie dziadkami.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: starania do roku to nie problem. Możecie porobić badania, szczególnie żona - morfologia, hormony i hormony tarczycy. Niech zacznie brać kwas foliowy już na etapie starania się.

Jako, że ma 35 lat to i tak zgodnie ze standardem opieki ciążowej i okołoporodowej będzie miała więcej badań w celu ustalenia, czy jest zwiększone ryzyko wad płodu
  • Odpowiedz