Jak teraz wygląda chodzenie do lekarza? Od jakichś dwóch-trzech tygodni czuję jak poćwiczę sobie czasem serce ciśnie i łapie mnie czasem zadyszka. Wcześniej tak nie miałem. Przychodnia w mieścinie zamknięta, nie ma jak się udać do lekarza pierwszego kontaktu i nie wiem co robic, a trochę mi to przeszkadza #lekarz #szpital #choroby #chorujzwykopem
Wspaniała pogoda, wieje, 1C, w nocy u mnie mroz i śnieg. Temperatura utrzyma się kilka dni do tego nadal będzie wietrznie. W Lutym było cieplutko a mimo to przypadków grypy było pół MILIONA

Teraz każdy paranoik z grypa będzie się chciał przebadać na #koronawirus ( ͡º ͜ʖ͡º)

#grypa #choroby
A teraz cofnijcie się delikatnie w czasie i wyobraźcie sobie, że w momencie, gdy #koronawirus zaczął przenikać do #europa , #polska od razu zamyka granicę - tak jak to jest obecnie oraz bada wszystkich podróżujących + kwarantanna. Oczywiście nie dałoby się uszczelnić w 100%, ale mielibyśmy wtedy dosłownie pojedyncze przypadki. Wszystko u nas byłoby normalnie otwarte, bylibyśmy jedyną taką enklawą na świecie, gospodarka w górę, zielona wyspa. Ludzie zadowoleni, szczęśliwi z decyzji
@KwasneeeZelki: @oniryczny_zryw: tez choruje na wzjg i biore imuran, wszedzie zalecają kontynuowanie brania, bo schodząc po pierwsze mozna sie nabawić zaostrzenia a to bedzie troche zle przy koronawirusie a poza tym zanim sie zejdzie minie pare miesiecy opoznienia w organizmie, dobre informacje są takie że mimo ze poprzednio nie bylo danych od osób z IBD w chinach bo nikt nie chorowal ale tym razem na calym swiecie zachorowalo 14 osob
@KwasneeeZelki: nawet na glownej bylo ze wydaje sie ze choroba albo leki ktore bierzemy moga nam dawac wieksze szanse, np w szpitalu w Begamo na oddziale NZJ gdzie bylo 500chorych nikt nie zachorowal, tak samo w Chinach, wiec jest taka hipoteza ze ta choroba bądz leki nie zwiekszaja ryzyka a byc moze nawet poprawiaja szanse
Sądzę, że do kościoła można chodzić, jeśli nie stwarza to niebezpieczeństwa.

~Jarosław Kaczyński, 21 marzec 2020, podczas #pandemia #koronawirus

Mam tylko pytanie, jak rozpoznać czy ktoś stwarza zagrożenie czy nie skoro osoba zarażająca innych ludzi może być bezobjawowa (tym bardziej w początkowej fazie)? Albo jak rozpoznać czy wirus nie pływa w pojemniku wody święconej albo na tym drewienku do klękania?
Zajebisty wódz. Haa tfffuu, na tych, którzy głosują na tych samych od