• 1
Od ostatniego poniedziałku byłem osłabiony pojawiła się gorączka, następnie ból gardła, okazało się że zachorowałem na Bostonke, ból gardła te pęcherzyki w gardle stają się nie do zniesienia do dziś mnie to męczy, czy orientuje się ktoś ile to może jeszcze trwać? I czy znacie jakieś sposoby na ten ból gardła, robi się tak strasznie sucho, nawet zwykły łyk nie gazowanej wody sprawia ból, dostałem niby jakiś płyn do płukania jamy ustnej
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Fedh: gardło to jest masakra przy tej chorobie, współczuję. U mnie największy ból trwał przez 2/3 dni. Ogólnie przez tydzień byłem wyłączony przy tej chorobie. Poza płukaniem gardła nic mi nie pomagało za bardzo
  • Odpowiedz

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam ogromne problemy z nerwami. Gdy się wnerwię na grę czy cokolwiek to jedyne co mi daje ukojenie to ból. Zaczynam się uderzać a gdy się uspokoję leżąc na podłodze w płaczu to sobie uświadamiam co zrobiłem. Tracę w większości poczucie bólu tym samym później muszę zmywać swoją krew. Planuję iść do psychiatry w następnym miesiącu bo coraz bardziej mi to dokucza. Ma ktoś może podobnie? Albo wie jak to się fachowo
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@anxieties: koniecznie idź do psychiatry. do psychoterapeuty też byłoby dobrze. takie skłonności do samookaleczania przy nerwach i stresie bywają dość powszechne. nie odpowiem ci na twoje pytania, ale trzymam kciuki, żeby udało ci się pójść do specjalisty i żebyś sobie z tym poradził :)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@teh4esz u mnie pojawiły się dodatkowo w gardle co kompletnie niszczy każdy następny dzień, bo nawet głupi łyk wody sprawia taki ból, a przełykanie śliny ? Tragedia
  • Odpowiedz

#zwiazki #ciekawostki #niewiemjaktootagowac #choroby #psychologia
O ile nie mam w zwyczaju czytać wyświetlających się na fb "artykułów" ( to chyba za mocne słowo),to to przykuło moją uwagę.
Bardzo medialne, ciekawe czy prawdziwe.
Zakładając, że tak jest, że jedna z nich ma chłopaka, to nie mieści mi się w głowie ile musiała(ły?) dostać wsparcia, pomocy psychicznej i sama nie wiem jeszcze czego, że
Kotikitonie_foki - #zwiazki #ciekawostki #niewiemjaktootagowac #choroby #psychologia ...

źródło: comment_1668624480dWQcD3ufdkzriohfThAU4r.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@strike_lucky: idź do jakiejkolwiek przychodni na NFZ, możesz sobie ją zmienić na docelową. W razie coś za darmo masz prawo to robić 2 razy w roku. Wybierz taka gdzie umawiasz się na godzinę a nie siedzisz z dziadami i gdzie odbierają telefon. Jak Cię urządza teleporada to dzwonsiz do swojej wiochy i ja robisz. Nikt nie sprawdzi skąd dzwonisz, recepta i zwolnienie ważne na cały kraj. Zdrówka życzę ( ͡
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Siema!
Kumpel mojej siostry zmaga się z rakiem i niestety sytuacja życiowa zmusiła go do założenia zbiórki. Bez tego, nie będzie w stanie kontynuować walki z chorobą, której NFZ, mimo wielu starań nie dał rady zdiagnozować przez 17 lat.

Rzućcie proszę okiem na opis zbiórki, przeczytajcie historię chłopa, bo to aż nóż w kieszeni się otwiera patrząc na skrajną niekompetencję lekarzy. Facet miał w życiu pecha, ale może damy radę pomóc mu wyjść z
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@ChosennOne: no jak widzisz w opisie zbiórki. Od lat szukał powodów swoich dolegliwości i wmawiano mu, że to co innego, że do drobiazgi i leczono objawy zamiast szukać przyczyn
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@mojnicknawykopie: nie chcesz, nie dorzucaj, przecież nie zmuszam. Twoja wola.
Ja nimi wszystko mając też w rodzinie osobę, która zmarła na raka i codziennie zmagała się z przewlekłym, ogromnym bólem, widząc jak z niecierpliwością patrzyła na zegarek czekając na toż kiedy będzie mogła wziąć kolejną dawkę leków które choć na chwilę ulżą w cierpieniu zacząłem inaczej na to patrzeć.
To tylko człowiek.
  • Odpowiedz

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach