Mirki, niech mi ktoś wytłumaczy, najlepiej lekarz, bo już mi ręce opadają i nie chce mi się wierzyć w to.

Mam koleżankę, która często jest na coś chora. W gimnazjum miała indywidualne w 3 klasie.

Ogólnie z nauką wygląda tak średnio, powiedziałabym wręcz, że ma duże problemy, robi naprawdę kuriozalne błędy ortograficzne ("niz z tad niz zowat to nie zowat to nie jest normalne", pozdro), często nie potrafi załapać jakiegoś żartu czy
  • 1
@Nenciak: zespół Münchhausena to trochę kazuistyka, tak jak piszesz to zwróciłbym się w stronę zaburzeń dysocjacyjnych, czyli zaburzeń psychicznych. Koleżanka stymuluje objawy, co ma jej przynieść ulgę i zwrócić uwagę społeczności na niej. Nie wiadomo jak jej tło rodzinne tu wygląda, czy nie ma tam jakiś problemów, z którymi sobie nie radzi. Tutaj pomoc może wizyta u psychiatry, ale przecież nikt dobrowolnie do ,wariatkowa' nie chodzi.
  • Odpowiedz