Przeraża mnie fakt jakie podejście ma większość ludzi do osób niepełnosprawnych intelektualnie (i nie chodzi tu o ludzi którzy mają problem żeby skończyć gimnazjum, a ludzi którzy mają jakąś wadę wrodzoną lub też nabytą w wyniku wypadku bądź też udaru, wylewu itp)
Powiem tak. Każda taka wada jest inna i każdy człowiek inaczej funkcjonuje, inaczej się rozwija. Jedni umieją pisać, czytać inni nie są w stanie się tego nauczyć, ale za to
@Maliszak: mi wtedy doktor poradził teź płukać gardło wodą z octem jabłkowym. W necie na pewno jest napisane jak to rozrobić poprawnie. Może to Ci trochę ulży. Też można robić okłady z ciepłych ziemniaków. Gotujesz je. Wrzucasz w worek, zawijasz z 2 albo 3 ściereczkami i okładasz na szyję. Domowe sposoby takie tam.
Hej, Mirki z #torun

Mama znajomej trafiła do szpitala z tętniakiem. Nie chcemy plusów na pocieszenie, potrzebna jest krew od jakiejś dobrej duszy, a raczej wielu dobrych dusz. Krew można oddawać w Szpitalu Bielany na ulicy Józefa. Jeżeli ktoś się zdecyduje, napiszę w wiadomości prywatnej dalsze informacje. Z góry dziękujemy za pomoc.

Nie linczujcie za spam hasztagami, chcę, żeby jak najwięcej osób to zobaczyło.

#medycyna #krwiodawstwo #choroby #pomoc
Mirki od dwóch dni mam lekkie zawroty głowy, tak jakbym był lekko podchmielony mimo tego, że jestem trzeźwy. Miał ktoś tak? Nawet jak idę, to czuję jakby miał się lekko zachwiać, ale jakoś to koryguję i idę prosto. Przeważnie mam tak jak ruszę głową bez względu na to czy siedzę/stoję, mam oczy otwarte/zamknięte. W piątek wypiłem cztery piwa(Lech 5,0 %), a od soboty po przebudzeniu mam właśnie taki dziwny "samolot"(w sobotę nic
@L722: Miałem tak z 2 albo 3 razy w życiu, ale zawroty miałem praktycznie tylko przy przechylaniu głowy i leżeniu z zamkniętymi oczami. Zaczynało się jakoś następnego dnia po piciu (nie jakimś dużym) i trwało koło 2 dni chyba. Przechodziło, rezonans mózgu w porządku, nic nowego od tej pory mi nie wyrosło, więc chyba nie ma co się martwić :) Jak znajdę jakieś fizjologiczne wyjaśnienie, dam znać.
#sadstory #truestory #choroby #przegrywa i na pewnie nie #heheszki

Moja najgorsza niedziela w życiu miała miejsce właśnie wczoraj, a było tak:

Na początku warto dodać, że choruję na epilepsję. Nie jest to jakaś ostra odmiana, jednak czasem objawy się nasilają i mogę wyglądać i zachowywać się, że tak powiem "dziwnie", ale do rzeczy:

Po obiedzie, żonka wysłała mnie do sklepu, bo miała przyjechać jej siostra z gówniakami, a nie było w domu
Prawie 7 miesięcy męczyłem się z pewnym dziadostwem, które przyniosłem z basenu publicznego (bo ludzie tam się nie myją). Na przeróżne specyfiki, maści i sraści wydałem nie mało pieniędzy, nic nie pomagało. W końcu się wpieniłem i postanowiłem zagłębić się w temat leczenia naturalnego tego konkretnego schorzenia i doszedłem do rośliny, którą można znaleźć w każdym lesie czy na każdej łące. Zapytałem wujka google o wygląd (grafika), poszedłem w las, znalazłem, nazbierałem
@mamFAJNYnick: Może mam małą próbkę wiedzy, ale przynajmniej informacje z pierwszych rąk: na kilka osób, żadnej nie pomogło mrożenie. Każdej pomogło jaskółcze ziele.
W ogóle medycyna konwencjonalna jest czasem śmieszna, podczas gdy istnieje tak skuteczny specyfik, stosuje się jakieś prymitywne metody takie jak mrożenie, bo "przecież nie będziemy stosować medycyny ludowej i zabobonów".
#choroby #wyrostek #pytaniedomirka
Miał ktoś z was zapalenie wyrostka, szczególnie nieostre? Jakie mieliście obawy?
Zanim zaczniecie wysyłać mnie do lekarza, chcę się zastanowić co zrobić, bo aż tak mnie nie boli, tylko od jakiegoś czasu "denerwuje" akurat w tym miejscu. Poza tym mam niejasną sytuację odnośnie ubezpieczenia i nie chcę na darmo się męczyć z ubezpieczalnią. ;_;
Poza tym wiem, że można mieć zapalenie wyrostka i nie musi koniecznie mocno przy tym
@oidhche: tak ale ja tu siedzę już od kwietnia. Z tego co mi wiadomo to ubezpieczenie działa chyba do 8-9 tygodni czy coś takiego. Mam niemieckie ubezpieczenie. Tylko tak, ja tam dalej oficjalnie studiuję, więc muszę płacić tam za ubezpieczenie, ale siedzę fizycznie w Hiszpanii od kilku miechów i normalnie to ubezpieczenie już nie działa. Sama nie wiem...
@Vantrilio: wiesz, jak masz duszę bojownika sądowego, to możesz prosić o wydanie danych ze względu na chęć wszczęcia postępowania jako strona pokrzywdzona (wydać muszą) no i jazda, ugoda pozasądowa albo proces cywilny.
@Waspin: Kurde nie znam sie na tym, duszy bojownika sądowego tez nie mam raczej XD chociaz bede mial sprawe za nie przyjecie mandatu niedlugo (,)

chyba spasuje kolego, szkoda dziewczynie problemy robic bo albo #!$%@? byla albo jakas chora, nie potrafilem rozpoznac, potem sie poplakala a jak policha przyjechala to bylo tylko "chce do domu" XD