Hej mirki, potrzebuje pomocy. U mojego ukochanego brata wykryli raka nosogardła, stadium jeszcze nie jest zaawansowane. Ale w centrum onkologi w Gliwicach, powiedzieli że nie da się wyciąć bo za blisko tętnicy i nerwów. Za duże ryzyko. Więc tylko leczenie paliatywne. I teraz pytanie brzmi czy olej konopny może pomóc czy będą to pieniądze wyrzucone w błoto? Prosiłbym tylko o poważne odpowiedzi osób które miały z tym do czynienia lub znają takie
@tetris795: W przyszłym miesiącu zaczyna leczenie w Instytucie Onkologi w Gliwicach od Cyberknife, a potem radioterapia. Rozmawialiśmy z lekarzem, po radioterapi zobaczymy jakie będą efekty i dalej leczenie olejkami konopnymi. Doktoro powiedział, że nie praktykował ale słyszał że pomaga. Tylko prosił żeby nie łączyć tego z radioterapią.
Matka wynalazkiem potrzeby, drażni mnie suche powietrze bo jakieś przeziębienie dorwalo. Na szczescie temperatura to tylko 36,8 więc jeszcze nie trzeba dzwonić po karawan. Mam maske przeciwpylowa i nosze ja na twarzy bo dzieki temu czesc ogrzanego wilgotnego powietrza zostaje w masce od razu lepiej sie żyje. #choroby
@Wolodyjowski: 6 miesięcznego psa możesz spokojnie operować i zapewnić mu dzięki temu praktycznie całkowitą sprawność.
Zdecydowanie specjalistą jest w tej dziedzinie dr Novak z Bohumina, przyjmuje w Czechach lub w Krakowie.

Dysplazja to nie wyrok.
PS były objawy? Jak ocenił dysplazję (D, E, tylko biodra, łokcie też były sprawdzane?)
@matra: mogłaś, ale byłoby to zupełnie bezsensowne :D
Być może to jest skrót myślowy ale warto uczulać, masa pseudohodowców chwali się że "pies otrzymuje rodowód oraz książeczkę zdrowia" i wtedy już laikowi powinna zapalić się czerwona lampka. Dlatego unikam tego skrótu myślowego tak samo jak "pies dla alergika" bo uznaję je za szkodliwe.
Zaraziłem się od siostry narzeczonej jakimś wirusem. Objawy typowe dla grypy ale dochodzi jeszcze kręcenie się w głowie, słabość i zajedwabisty ból stawów, kości, mięśni, nie wiem, wszystkiego. Nawet po 3 dniowym spływie kajakowym na niskim poziomie wody i niezliczonej ilości przenoskach tak mnie nie #!$%@?ło wszystko. Jakby mnie przez koło przeciągali. Nie wiadomo jak się ułożyć. Ktoś ma podobnie?

#wirus #choroby
@Edward_Kenway: Gen tej choroby jest dominujący. Szansa jego odziedziczenia wynosi 50% (przy założeniu oczywiście, że tylko jeden z rodziców ma tę chorobę).

Jeżeli Twój ojciec go ma, on MUSI się ujawnić (a ty masz 50% szans, aby to odziedziczyć). Nie ma w Huntingtonie czegoś takiego jak "nosicielstwo" - osoba bez tego genu jest zdrowa na zawsze (i wszyscy potomkowie też nie mają szans aby zachorować - chyba oczywiście, że gen przypałęta
Znowu mam dwie różne źrenice. Wiem że powinienem w podskokach wybrać się do lekarza. Tylko najpierw skierowanie u internisty i już na tym etapie pojawia się problem. W przychodni w której jestem zarejestrowany przyjmują od 8 do 18 ja 8:16 mam tramwaj do pracy i spowrotem jestem 17:45.
Rejestracja jest od 7:30 raz przyszedłem o 7 to ludzi było tyle że porzuciłem kolejkę by zdarzyć na tramwaj.
Potem przyszedłem na wpół do
@CoolCake możesz wziąć urlop na żądanie, możesz iść prywatnie do neurologa, jak się uprzesz to możesz też iść na nocną pomoc lekarską, możesz zadzwonić do NFZ i zapytać czy legalne jest że przechodnia nie przyjmuje zapisów telefonicznych (podpowiadam, nie jest) możesz iść o 6 rano żeby być pierwszy w kolejce, możesz się ubezpieczyć prywatnie np w Luxmed i zamówić wizytę domową lekarza, możesz znaleźć przychodnie poz czynną w soboty (czas się takie