@Sylwiusz89: Brzmiało jako trolling, więc szyderczo odpowiedziałem.

Tak, uwielbiam japońską kulturę i organizację gry. Od zawsze Japonia imponowała mi techniką, cechami wolicjonalnymi, niesłychaną ambicją i wolą walki. Nigdy nie bali się grać przeciwko tym "teoretycznie" lepszym. Dowodem na to są chociażby wyniki Japonii z ostatniego mundialu w Katarze. Japonia w ostatnich latach ocierała się o ćwierćfinał MŚ, ale niestety nigdy do niego nie weszła. W mojej ocenie głównie przez pech.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aa-aa: też go kiedyś słuchałem, ale ktoś wziął się za jego film o kosztach walki z globalnym ociepleniem vs koszta samego ocieplenia. Rozbierał punkt po punkcie i okazało się, że gada mnóstwo bzdur. Niestety na każdą minute charyzmatycznego naciągania trzeba poświęcić dziesięć minut wyjaśniania.
  • Odpowiedz
@pearl_jamik: Aż chce się odpowiedzieć- że nie wszyscy jeszcze wyjechali.
Na poważnie, wcale nie jest ich tak dużo - jeśli popatrzeć na inne kraje jak Indie czy Indonezja, to z uwzględnieniem skali Chiny się już tak nie wyróżniają.
Dlaczego jest tak dużo Europejczyków w Europie? Przecież UE jest mała i jałowa, a jednak ponad pół miliarda tu upchane mamy.
Na korzyść Chin wpływa kilka tysięcy lat swojej kultury i izolacji
  • Odpowiedz
@pearl_jamik: Bo Chiny nie są jednolite, wchłaniają takie regiony jak np. Tybet, mają też swoich muzułmanów. Można powiedzieć że to takie trochę Stany Zjednoczone Azji.
Po drugie miały spory % tradycyjnej wsi, a to tam są największe przyrosty demograficzne. Szczególnie gdy nie było emerytur i innego socjalu.
Ich klimat sprawia, że mogą mieć zbiory ryżu nawet 3 razy w roku.
Ich rząd promuję pewną ,,wizję" a to daje ludziom nadzieję,
  • Odpowiedz