Zastava (Yugo) w limitowanej wersji Ciao, produkowany w latach 1998-2003. Jak go rozpoznać? Otóż przede wszystkim ma nieco zmieniony grill z przodu, tylny spojler, wycieraczkę tylnej szyby oraz zagłówki dla pasażerów na kanapie. Ale najważniejsze do zapamiętania jest to, że był oferowany jedynie w sześciu szalonych kolorach.

Silniki do wyboru to 1.1 55 KM oraz 1.3 65 KM - uwaga, już na wtrysku!

Jest to naprawdę ładny kawał auta. Niestety w przeciągu
DerMirker - Zastava (Yugo) w limitowanej wersji Ciao, produkowany w latach 1998-2003....

źródło: comment_1645525110Ec9INCiJxFW0GrHGrTkc2B.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@snorli12: to jedno z najdzielniejszych autek terenowych, w które nie trzeba wkładać 40k, żeby dobrze jeździło w terenie. Jak tak Cię dziwi ta cena to nie patrz na ceny 25 letnich patroli i land cruiserów, o samuraiu nie wspominam bo za strucla sobie ludzie 15k krzyczą.
Coraz mnie aut na ramie ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
  • 67
Tak mireczki wygladą tablica zegarów mojego prywatnego BMW E46. Jak widać - żadnej "choineczki", zero błędów i checków, brak kontrolek od hamulcy, poduszek czy maty pasażera. Normalne, zdrowe, zadbane auto. Dzięki wymianie uszczelniaczy i pierścieni jest przyjazne środowisku i ma znikome zużycie oleju. Pięknie trzyma jałowe obroty a silniczek mruczy jak kotek, który kładzie się wam wieczorem w nogach kiedy idziecie spać. ()

Bawarka ma już
daeun - Tak mireczki wygladą tablica zegarów mojego prywatnego BMW E46. Jak widać - ż...

źródło: comment_1645427571g3OmULkfw9F2fqctvlGPoB.jpg

Pobierz
  • 54
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@daeun: myślisz że ludzie aktualnie kupują elektryki dlatego bo przejmują się ekologią? Poza korporacjami chcącymi sobie robić PR, to pewnie niewielki odsetek kupujących. W obecnych warunkach to zabawka dla bogatych, którzy chcą mieć możliwość jazdy buspasami i innych preferencji w miastach pozwalających zaoszczędzić czas, a przy okazji mieć auto które naprawdę fajnie przyspiesza.
I oni mają w dupie, czy ich auto zrobi na baterii 250 czy 500 km, bo jadąc
  • Odpowiedz
Oj dobra. Słucham propozycji. Chciałbym się przesiąść w coś co będzie mniej żłopało i zredukować koszty tankowania. Trasa do roboty 11 km w jedną stronę. Do tego głównie wyjazdy do powiatowego 3 km od domu. Więc głównie krótkie odcinki, stąd bardziej jestem przychylny do benzyny + zero obycia z dieslem. W większości tłukę się po zaniedbanych polskich drogach stąd trwałość zawieszenia jest priorytetem. Oczywiście poza spalaniem bo o to głównie się rozchodzi.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam felgi po kompletnej renowacji wraz z malowaniem proszkowym. Warto nałożyć jakiś specyfik na felgi, żeby brud tak bardzo nie przylegał? Zwłaszcza od wewnętrznej strony, żeby był z klocków i cały ten syf łatwiej dawał się czyścić.
#motoryzacja #samochody #detailing #abcdetailingu #pytanie #carboners
Stulejman_Beznadziejny - Mam felgi po kompletnej renowacji wraz z malowaniem proszkow...

źródło: comment_1645361344inFnauSWfcDw79KDzQEo1W.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Stulejman_Beznadziejny: ja wysmalcowałem swoje nowe felgi woskiem, tym samym co lakier karoserii. Fusso 99 bodaj to jest. Siedzi całą zimę i wystarczy spłukać zeby było akceptowalne, a jak się minimalnie postaram, jest czysto.
  • Odpowiedz