Dziś wstałem rano o 6.00 a już przed 7.00 wsiadłem w Bore i zrobiłem bez celu prawie 100 km. Technicznie z Borą już prawie wszystko w porządku. Czemu prawie? Bo jak już ucichło walące zawieszenie to słychać prawdopodobnie łożyska na alternatorze. W tygodniu zrzucę pasek i zobaczę. Kompresor klimy jest nowy więc to raczej nie on.
Dzień wolny bez grzebanie w gruzie to dzień stracony. Postanowiłem, że zajmę się odpadającą tapicerką na
Dzień wolny bez grzebanie w gruzie to dzień stracony. Postanowiłem, że zajmę się odpadającą tapicerką na















