Dla niektórych dowodem reinkarnacji są przypadki ludzi, którzy bardzo dokładnie pamiętali swoje poprzednie wcielenie i potrafili znać szczegóły, które wprawiały w zdumienie. Czy są w takim razie ludzie, którzy pamiętają życia z przyszłości względem obecnych czasów?

#buddyzm #reinkarnacja #religia
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@MaxOttoVonStirlitz: Nie wiem czy o to chodzi ale w buddyzmie tybetańskim stosują różne testy aby określić czy dane dziecko jest inkarnacją jakiegoś lamy gdyż kandydatów jest często kilkoro. Zwyczajowo pod koniec życia np. Dalai Lama zostawia jakieś wskazówki np. w jakim rejonie się urodzi itp., następnie na podstawie pewnych przesłanek wybierają dwoje, troje dzieci. Ostateczny test wygląda tak że mówią dziecku aby wybrało np. jedną miskę z trzech podobnych i
  • Odpowiedz
Pierwsza medytacja, podczas której doświadczyłem odczuć psychoaktywnych (być może było to zbliżenie się do pełni/jedności) pojawiła się stosunkowo szybko - na początku swojej przygody z uważnością. Stało się to po lekturze "Potęga Teraźniejszości" Eckharta Tolle, która wprowadziła mnie w tematykę mindfulness i medytacji. Być może byłem niejako "nastrojony" po przeczytaniu paru rozdziałów i podczas medytacji nie rozpraszałem się, tylko stale obserwowałem i puszczałem swoje myśli. W każdym razie było to na razie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MaxOttoVonStirlitz: mam to samo od jakiegos czasu, kiedy wchodze w glebszy stan widze jakby biale swiatlo? Majac zamkniete oczy, na poczatku bylem lekko przestraszony ale uznalem ze to jest ten wlasciwy stan :)
  • Odpowiedz
Jeśli oświecenie nie jest mitem, to co się dzieje z człowiekiem po tym "doświadczeniu"? Człowiek traci swoje ego, czyli w sumie samego siebie, popełnia psychiczne s---------o. Później taki człowiek ma w ogóle jakąś wizję na swoje przyszłe życie, jakieś cele, ambicje? Czy coś go pcha w środku, żeby mieć przyjaciół, znaleźć żonę/męża, założyć rodzinę? Mieć lepszą pracę i hobby?
Czy może taki człowiek zaczyna żyć jak mnich/asceta, żyje z sekundy na sekundę
  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@rozmontowany: nic się nie dzieje ( ͡° ͜ʖ ͡°) Taki człowiek równie dobrze może wciągać k--s z czyjeś d--y jak i zostać asceta, najprawdopodobniej czasami wciąga k--s, a czasami jest asteta... Ot rownowaga.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@rozmontowany: człowiek "oświecony" nie pożąda, co wcale nie oznacza braku przyjemności. Odrzucenie przyjemności jest niczym innym niż "pożądaniem ascezy" ( ͡° ͜ʖ ͡°) a na to oświecony nie może sobie pozwolić ( ͡º ͜ʖ͡º)

To chyba chrześcijańska kultura wbiła nam do głowy, że oświecenie oznacza bidowanie i życie o chlebie i wodzie. W końcu oświecony naszej kultury (Jezus o którym nie
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Czy choroba kogoś dla mnie bliskiego może być związana z moją karmą?

#buddyzm #zen
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja jestem jednak jakiś dziwny. Inni ludzie marzą o popularności, związku, żonie, dzieciach itp.itd.

A ja chciałbym mieć pieniądze, po to aby móc zostać ascetą mieszkającym w chatce na uboczu, nie przejmować się zarobkiem, i moc w spokoju medytować i rozwijać się umysłowo i duchowo. Jak ten Sokrates z YouTube.

Serio, nic tak mnie nie interesuje jak rozmyślanie i medytacja.

#truestory #samotnosc #feels #buddyzm
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wujeklistonosza: super, ale uważają aby nie dać się złapać w pułapkę umysłu i nie uczynić z tego kolejnego źródła pożądania, a dalej zgryzoty i niepokoju. W każdym razie powodzenia; myślę podobnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Buddyjscy mnisi mówią, że odpuszczają nawet myślenie o sobie jako buddystach.. Ten autobus przecież nie ma kierowcy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Ostatnio co raz częściej nachodzi mnie #przemyslenia może i #przemysleniazdupy
Ludzie już wiedzą co jest po śmierci
Ale jak to? Zapytacie. Czy jest niebo lub piekło? Czy czekają na mnie dziewice, a może odrodze się jako kaczka?

Najbliżej odpowiedzi są #buddyzm Tak buddyzm. Dobra nie odrodzisz się jako kaczka #pdk ale atomy z których się składasz nie umrą połączą się w inne rzeczy, staniesz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dwanaście ogniw współzależnego powstawania to się dokładnie nazywa


@raj: Wspózależność to bardziej ogólna obserwacja która logicznie wynika z jednej z trzech charakterystyk egzystencji, mianowicie z nietrwałości (anitya, pozostałe dwie to dukha i anatnan). Natomiast Dependent Origination (pratītyasamutpada) bardziej szczegółowo opisuje jak działa prawo karmana podczas transmigracji istot w samsarze. Dlatego ikonograficznie na bhavanacakrach (nieprawidłowo nazywanych Tybetańskim Kołem Życia) dwanaście faz pratityasamutpady przedstawianych jest razem z sześcioma światami egzystencji. W środku koła
Dreampilot - > Dwanaście ogniw współzależnego powstawania to się dokładnie nazywa

...

źródło: comment_1628800332JWdf73UPdHwt9F1YyVhKfI.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Mam takie przemyślenie, może głupie, może mądre. Najbliżej mi jest do stanu bycia w chwili obecnej podczas połączenia kaca (ale nie takiego, że się zdycha) i lekkiego zmęczenia. Wtedy nie mam sił myśleć, ciągle planować i po prostu doświadczam kolejnych chwil. Spacer jest cudownym przeżyciem, zwracam uwagę na rzeczy, na które normalnie nigdy bym nie zwrócił. Muzyka brzmi inaczej, lepiej. Podczas jedzenia zwracam uwagę na więcej smaków. Wiadomo chlanie nie jest żadnym
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MaxOttoVonStirlitz: Czasami zastanawiam się nad rolą zmęczenia podczas długotrwałych sesshin. Niewielu podnosi tę kwestię, podczas gdy faktycznie percpcja w takich warunkach nie wykazuje skłonności do nieustannego "chwytania się" przeżyć, nie ma "siły" na analizy.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
(18) If even when having the chance for constructive behavior,
I do nothing constructive, then what course will I have
When completely struck dumb by the sufferings
In the worse rebirth states?

(19) If, while not doing anything constructive,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na ta słoneczną sobotę pozwolę wrzucić sobie fragment tej niezwykłej mowy Ajahna Sumedho,
Miłego weekendu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

W medytacji kwestią istotną jest pozostawać stałym i stanowczym w praktyce, zdeterminowanym osiągnąć oświecenie. Nie zarozumiałym lub pochopnym, ale stanowczym, nawet jeśli droga jest wyboista. Przypomnijcie sobie o Buddzie, Dharmie i Sandze i pozostańcie z tym — odpuśćcie rozpacz, odpuśćcie cierpienie, odpuście ból, zwątpienie; wszystko, co się pojawia i znika, do czego nawykowo lgniemy,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Odnośnie posta w gorących o prądach wstecznych to mi się przypomniała anegdotka chyba od Ajahna Brahma. Opisywał jak mnich albo ktoś mu opowiadał, że znalazł się w takiej sytuacji i jako prawdziwy buddysta pogodził się ze swoim losem i po prostu odpuścił i to go uratowało. Buddyzm ratuje życie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#buddyzm #medytacja
S.....p - Odnośnie posta w gorących o prądach wstecznych to mi się przypomniała anegd...

źródło: comment_1627827427UAPVRKRgePhA9FtTc12c0L.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SpiderCop: Choć w pierwotnej nauce Buddy można odnaleźć fragmenty odnośnie "nielgnięcia" czy "puszczania", a nauki te bezpośrednio potwierdzają analizy wspolpowstawania, tak ujęcie takie, jak wyżej, to już raczej wpływy... chińskie, a konkretnie nauk taoistycznych (patrz "nie-działanie"). Wraz z mahajaną myśli te wniknęły do buddyzmu dopiero ponad pół tysiąca lat po Buddzie (choć są znacznie starsze od buddyzmu).
Czemu to ciekawe? Bo szkoły dziś mieszają się do tego stopnia, że efekty
  • Odpowiedz
@KrolWlosowzNosa: medytuje medytuje, obecnie jestem na poziomie "siedzenia" okolo 30-60 minut dziennie, Jak dam radę tak codziennie przez 3 miesiące to będe rozglądać się wyjazdem 10-dniowym chociaz nie wiem jak to wygląda w czasie pandemii. Dzięki za linki, napewno przejrze !
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@teluch: To nie sanskryt tylko j. palijski który wywodzi się z sanskrytu i jest bardzo do niego podobny. W sanskrycie byłoby 'madhya' ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Nie jestem katolikiem, nie wierzę w przesłanie żadnej ziemskiej religii. Podświadomie natomiast wierzę w jakąś boską siłę, ale nie mającą większego wpływu na nasze życie. Praprzyczynę, coś co istniało przed wielkim wybuchem i nadającą kształt wszystkiemu, coś dzięki czemu istnieje materia i energia. Wiem, że to jest niezgodne z teoriami Hawkinga, ale cóż ;)
Co do ziemskich religii, uważam, że każda z nich to bujda na resorach. O chrześcijaństwie, islamie i judaizmie
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy nie ciekawiej jest gonić zajączka i nigdy go nie dogonić?


@Sekularyzacja: przed chwilą chciałeś zostawać władcą, to jak to w końcu jest - chodzi o to żeby coś osiągnąć czy gonić i nie dogonić?

Mój sposób na życie to wycisnąć maxa ze swojego potencjału [...] i to uczyni mnie
  • Odpowiedz