Błagam, niech się już kończy ta epidemia.
Boję się, że ktoś z moich bliskich osób zachoruje albo straci pracę przez sytuację na rynku, boję się że jeśli jakimś cudem uda mi się skończyć szkołę w tym roku to nie znajdę pracy i nie będę miał pieniędzy na jedzenie, boję się że ten cholerny wirus jednak zostanie na dłużej i taki styl życia jak obecnie się przedłuży. Przez to wszystko jestem cholernie przygnębiony
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

dżizas co jest
zaczynam mieć kaszel lekki czuję się raczej słabo i do tego zimno mi w st00pki strasznie chociaż założyłm skarpetki grube chociaż ostatnio rzadko wgl nosiłm po domu i było ok ;////


#ehhhhhhhhhhhhh #zalesie #bojesie #gownowpis
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od wczoraj mega mnie boli dolny odcinek klatki piersiowej, po lewej jak i po prawej stronie.
Mam duży katar i lekki kaszel, z tego co wiem żeby być chorym na tego korona wirusa musza być to bóle mięśni a ja nie wiem co mnie boli, tylko ze jest to tak jakby w dolnym odcinku klatki piersiowej.
Jak sądzicie?
#bojesie #koronawirus
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Artur_z_Glastonbury: 1. Najpierw wirus ten zainfekuje gardło, a następnie odczuwa się suchość z bólem gardła, które potrwa 3-4 dni
2. Następnie wirus połączy się z płynem nosowym, kapie do tchawicy i dostaje się do płuc, powodując zapalenie płuc. Ten proces potrwa od 5 do 6 dni.
3. W przypadku zapalenia płuc występuje wysoka gorączka i duszność. Jednocześnie przekrwienie błony śluzowej nosa nie jest jak normalne przekrwienie błony śluzowej nosa -
  • Odpowiedz
  • 1
@FioletowaFasola baza danych na produkcji ci zwróci wynik jakiego się spodziewasz a dopiero po roku się okaże że działa dobrze tylko w 99% przypadków

@PaulStanley no akurat bazy danych powinny być na papierze bo nie o składnie chodzi
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Ej mirki właśnie była u mnie policja bo się boję. Był huk jakby ktoś z calej siły Trzaskał raz drzwiami od garażu. Pies spał obok mnie, więc to nie on. Wczoraj światło i otwarta szopa dziś to.
Jeszcze sąsiad świecił latarką w moje podwórko. A najgorsze jest to że boję się ciemności a w nocy jest ciemno.

Pomocy druga noc nie przesłana. #chcepogadac #bojesie #zalesie
  • 64
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Flidd: dziś ma być ok 11 12 obchody sąsiadów i przy okazji piwko ^.^ więc chyba s-------i w razie czego bo wątpię że będzie próbował. I gadaliśmy to może na święta sprawdzają i jak się wyjedzie to będą latać po domach
  • Odpowiedz
Kurczę, jutro jadę na Targi Książki w Hali Stulecia we Wrocławiu... i tak czytam co tam się wu Was dzieje na tagu #wroclaw i w sumie trochę się boję do Was jechać :(
Czy nie wyskoczy na mnie tramwaj? Czy nie stanę w jednym ze sławetnych korków? Czy dojadę? Chyba sb zrobię kanapki na wszelki wypadek, albo coś :/
#bojesie #jakzyc
Nordri - Kurczę, jutro jadę na Targi Książki w Hali Stulecia we Wrocławiu... i tak cz...

źródło: comment_exwHvTtOZqkUws6jXkBNh5DEgUUxn5Iy.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam 19 lat. Moim największym lękiem jest antypolonizm ze strony obcokrajowców, z którymi czasem koresponduję, czy to pośrednio, czy bezpośrednio.
Przyznaję, cierpię na fobię społeczną i osobowość unikającą.
Nie chcę tu żadnej polityki, przyszłam się troszeczkę wyżalić.

#bojesie #depresja #leki #smutek #zalesie #gorzkiezale #placze #problemypsychiczne #chorobypsychiczne #przegryw (choć moja płeć nie jest
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wybralem sie noca do opuszczonej nieruchomosci ,,gdzies'' w Shropshire...na obrzezach Telford. Tym razem w pare osob, bo sam raczej bym tam nie wlazl, troche ,,niesprzyjajaca'' atmosfera o tej porze.
Nie wiem co to za chalupa ale jakis budynek szeregowy z pewnoscia do niedawna zamieszkaly. Dlaczego nikt juz nie mieszka? Nie umiem na to odpowiedziec, ale budynek dosc mocno odseperowany od innych zabudowam wiec moznabylo swiecic po nim. Niektore zdjecia jak zywcem wyjete
teflonzpatelnimismakuje - Wybralem sie noca do opuszczonej nieruchomosci ,,gdzies'' w...

źródło: comment_0wGsS0vNMiEuDQ97AcI4xDIUmgpWejg9.jpg

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Witam.Jakiś czas temu zostałem napadnięta i pobita wiedziałam kim był na pastnik, udało się dojść nawet do nagrania z monitoringu miejskiego i zdecydowałam się zeznawać i pozwać go z powództwa cywilnego, myślałam, że to dobra decyzja... Aczkolwiek teraz zostałam wezwana w charakterze świadka oraz pokrzywdzonej na rozprawę i zaczynam żałować, że w ogóle coś z tym robiłam bardzo obawiam się wizyty w sądzie, tego, że spotkam go przed sądem/na
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: byłam świadkiem w sprawie molestowania, niestety ofiarą i oskarżony siedzieli na tym samym korytarzu, ale na różnych ławkach. Oskarżony był tylko z adwokatem. Na korytarzu był chyba jeden ochroniarz. Raczej nikt nie zabroni ci poczekać z osobą towarzyszącą przed zeznaniami.
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@AnonimoweMirkoWyznania: To on się powinien bać. Nie ty. Ale, że będziecie czekać na jednym korytarzu to najlepiej weź jakiegoś znajomego "ochroniarza", który wejdzie też z tobą na salę i będzie dawał tam tobie "psychiczne" poczucie bezpieczeństwa.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Panicznie boję się o swoje zdrowie i o to, że je stracę.
Mam już tak od ponad roku. Pisałem tu nawet kilka razy z różnymi problemami. Jak widać nic się nie wydarzyło. Nie wiem czy to już celowo sobie szukam problemów ale zaczyna mi się wszystko walić. Ciągle myślę tylko o sobie. Wali mi się wszystko studia, praca. Podam przykład. Jakoś rok temu ubzdurałem sobie, że mam chore oczy. Mam
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

pseudonim: Do psychologa, marsz!

U mnie stany lękowe i myśli tego typu okazały się wierzchołkiem góry lodowej. Po 5 miesiącach psychoterapii widzę ogromną różnicę - obawy nachodzą mnie od czasu do czasu, ale jestem w stanie sobie z nimi radzić. Startowałam z poziomu unikania miejsc publicznych, codziennych ataków paniki i natrętnych myśli. Nie wspomagałam się żadnymi lekami, ale pewnie w niektórych wypadkach jest to nieuniknione.

Powodzenia!

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz