Wybralem sie noca do opuszczonej nieruchomosci ,,gdzies'' w Shropshire...na obrzezach Telford. Tym razem w pare osob, bo sam raczej bym tam nie wlazl, troche ,,niesprzyjajaca'' atmosfera o tej porze.
Nie wiem co to za chalupa ale jakis budynek szeregowy z pewnoscia do niedawna zamieszkaly. Dlaczego nikt juz nie mieszka? Nie umiem na to odpowiedziec, ale budynek dosc mocno odseperowany od innych zabudowam wiec moznabylo swiecic po nim. Niektore zdjecia jak zywcem wyjete
teflonzpatelnimismakuje - Wybralem sie noca do opuszczonej nieruchomosci ,,gdzies'' w...

źródło: comment_0wGsS0vNMiEuDQ97AcI4xDIUmgpWejg9.jpg

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Witam.Jakiś czas temu zostałem napadnięta i pobita wiedziałam kim był na pastnik, udało się dojść nawet do nagrania z monitoringu miejskiego i zdecydowałam się zeznawać i pozwać go z powództwa cywilnego, myślałam, że to dobra decyzja... Aczkolwiek teraz zostałam wezwana w charakterze świadka oraz pokrzywdzonej na rozprawę i zaczynam żałować, że w ogóle coś z tym robiłam bardzo obawiam się wizyty w sądzie, tego, że spotkam go przed sądem/na
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: byłam świadkiem w sprawie molestowania, niestety ofiarą i oskarżony siedzieli na tym samym korytarzu, ale na różnych ławkach. Oskarżony był tylko z adwokatem. Na korytarzu był chyba jeden ochroniarz. Raczej nikt nie zabroni ci poczekać z osobą towarzyszącą przed zeznaniami.
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@AnonimoweMirkoWyznania: To on się powinien bać. Nie ty. Ale, że będziecie czekać na jednym korytarzu to najlepiej weź jakiegoś znajomego "ochroniarza", który wejdzie też z tobą na salę i będzie dawał tam tobie "psychiczne" poczucie bezpieczeństwa.
  • Odpowiedz
pseudonim: Do psychologa, marsz!

U mnie stany lękowe i myśli tego typu okazały się wierzchołkiem góry lodowej. Po 5 miesiącach psychoterapii widzę ogromną różnicę - obawy nachodzą mnie od czasu do czasu, ale jestem w stanie sobie z nimi radzić. Startowałam z poziomu unikania miejsc publicznych, codziennych ataków paniki i natrętnych myśli. Nie wspomagałam się żadnymi lekami, ale pewnie w niektórych wypadkach jest to nieuniknione.

Powodzenia!

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz
Jakies 8 godzin temu wyciągnełam kleszcza który wbił sie w zgięcie kolana, boli całe kolano jakby promieniuje mi ciepło na całą noge, w miejscu wkłucia czerwony bombel, kleszcz wyszedl cały, nie był jeszcze napity, mam sie bać? #zalesie #kleszcze #borelioza #bojesie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Boję się że kiedyś znajdę psa, takiego kundla burego i że on potem spenetruje mi wszystkie dziury ( ͡° ʖ̯ ͡°) #bojesie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@uzbek23: Mam dokładnie tak samo kawa mnie w ogóle nie pobudza ani nie zwiększa klarowność myślenia jednie:
-trochę bardziej się pocę
-nie mogę spokojnie wysiedzieć w miejscu
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
S-----l mości sobie gniazdko we wiórach, popija chłodziwo i mutuje. W końcu jak bydle urośnie i wyczołga z pod maszyny to już ratunku dla mnie nie będzie (,)
  • Odpowiedz