Kilka dni temu ktoś przez AMW polecił mi książkę "Sexcatcher", której autorem jest Michał Szatiło, znany też pod pseudonimem Volant.
Książka zupełnie nie przypadła mi do gustu. Mało w niej jest porad typowo redpillowych czy nawet PUA, a za to dużo jest grafomańskiego #!$%@?, przez które ciężko przebrnąć. Nie będę podawał zbyt wielu przykładów, bo bym musiał zacytować pół książki. Np. taki fragment:
Książka zupełnie nie przypadła mi do gustu. Mało w niej jest porad typowo redpillowych czy nawet PUA, a za to dużo jest grafomańskiego #!$%@?, przez które ciężko przebrnąć. Nie będę podawał zbyt wielu przykładów, bo bym musiał zacytować pół książki. Np. taki fragment:
Przez ostatnie lata jedyne, co czuję to spokojną
- arek4444
- kosmita
- Dzokatazullo
- dudek500
- MatthiasFromOrgazmus
- +5 innych
































Tak sobie czytam i czytam, i zadaje sobie pytania:
Czy my mieszkamy na tej samej planecie?
Czy my należymy do