Copernicus Festival dzień 6: Duch w maszynie

17.30-18.30 KONFRONTACJE: Czy biologia jest nauką o maszynach?

Łukasz Opaliński, Mariusz Gogól, prowadzenie: Łukasz Kwiatek


Pompy jonowe, cykle reakcji biochemicznych, szlaki sygnalizacyjne, wiązanie cząsteczek do receptorów, synteza białek transport substancji – podręczniki do biologii pełne są opisów złożonych mechanizmów. Jak z tej całej komórkowej maszynerii wyłania się życie? Co je odróżnia od tego, co nie żyje? Biolog molekularny i biochemik zastanowią się czy współczesna biologia na
P.....L -  Copernicus Festival dzień 6: Duch w maszynie 
17.30-18.30 KONFRONTACJE: Cz...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Copernicus Festival dzień 5: Błąd Kartezjusza

17.00 KONFRONTACJE: Poszukiwanie życia w kosmosie. Debata kopernikańska

Anna Łosiak, Marcin Gawroński, prowadzenie: Piotr Urbańczyk


Na wielu obiektach Układu Słonecznego oraz odległych planetach wykryliśmy złożoną chemię, np. aminokwasy i zasady azotowe, które na Ziemi stanowią podstawowe cegiełki życia. Czy to argument za tym, że w kosmosie nie jesteśmy sami? Jakie kryteria muszą spełniać planety, by zrodzić i podtrzymywać życie? Czy znalezienie śladów życia w kosmosie zmieniłoby nasze myślenie
P.....L -  Copernicus Festival dzień 5: Błąd Kartezjusza 
17.00 KONFRONTACJE:  Poszuk...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedy w Europie głośno było o Chorobie Wściekłych Krów, to informacja że jest to choroba prionowa przeszła jakoś bez echa. Nie dziwi to o tyle, że to mało znane określenie, w szkole nawet o nich (chyba) nie mówili, to nad czym się tu zastanawiać. A dziwi o tyle, bo bądź co bądź jest tu pewien wątek kanibalistyczny.

Niekiedy docierają do naszych uszu informacje o jakimś kanibalu, który postanowił zjeść człowieka. Pozostawmy aspekt
adametto - Kiedy w Europie głośno było o Chorobie Wściekłych Krów, to informacja że j...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć, nie znam się na rolnictwie oraz opryskach lecz jestem ciekaw jak to dzisiaj jest z tymi pestycydami, herbicydami, odżywkami? Niby się dużo mówi o potencjalnej rakotwórczości a widzę że wszyscy rolnicy zasuwają bez żadnych środków ochrony osobistej czy to jak przechodzę na własne oczy czy to na różnych filmach z youtube. Nic się nie słyszy o żadnychh zatruciach a występowanie nowotworów u ludzi na wsi jest ponoć
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Prosta sprawa: przygotowujemy roztwór w opryskiwaczu, nie pijemy go i nie polewamy nim siebie. Niektóre opryski faktycznie śmierdzą, ale sam zapach krzywdy nie zrobi. Jeśli ktoś ma ze dwa zwoje w mózgu to sobie z tym poradzi bez przesadnej ochrony - zwykła ostrożność wystarczy.

A potencjalna rakotwórczość to temat tak szeroki, że jakby ktoś chciał unikać rzeczy o nią podejrzewanych, to by chyba musiał siedzieć pod kamieniem.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Dzisiejsze środki ochrony roślin są mega bezpieczne w porównaniu do używanych kiedyś. Dopóki nie wpadniesz do opryskiwacza albo sie nie napijesz z niego to będzie git. Już w samych maszynach są roztwory a nie czyste substancje więc to znacząco ogranicza ich szkodliwe działanie. Ew. rakotwórczość to temat rzeka. Podobnie jak mówiłem, obecne środki są bezpieczne, te stare to były czasem nawet bardzo niebezpieczne xd. Dzisiaj rozważamy czy kiełbasa z
  • Odpowiedz