Podpisałam umowę na dofinansowanie studiów podyplomowych. Jako, że się przekwalifikowuję, będę teraz szukać stażu lub praktyk - najlepiej za unijne, ale pojde nawet za darmo. Pytam więc Pani w urzędzie, czy staż z projektu nie będzie kolidować. I usłyszałam tak "Wie Pani, albo normalna praca, albo prosze byc dalej bezrobotnym. Bo ustawa nie przewidziała stażu i mógłby być problem. Bo to ani praca ani bezrobocie". No ku***.

#bezrobocie #pup
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Mam_na_imie_czosnek: pracowałam, płaciłam podatki, szkoliłam się na własną rękę. Nigdy nie korzystałam z żadnych dofinansowań i innych takich pomocy. Przepraszam, że znajdując się w trudnej sytuacji, postanowiłam prosić o pomoc jaka mi przysługuje. Do lekarza też pojde prywtnie. Żeby nie być lewakiem i nie korzystac z darmowych usług medycznych, za ktore płaciłam co miesiąc.
Moje poglądu nie mają tu znaczenia-korzystam z systemu jaki obowiązuje.
  • Odpowiedz
Okej, jako że walczę z moją aktualną pracą i szukam czegoś w alternatywie, składam CV w różne miejsca, czasami nawet o nich zapominając (bo np nie odzywają się w ciągu tygodnia). No i miałam ostatnio dwie ciekawe sytuacje.

tl;dr


Pierwsza ze śmieszkowych rozmów kwalifikacyjnych, po miesiącu jak nie więcej, odezwała się oferta "recepcjonistka w hotelu ***". Wymagany fest angielski i obsługa jakichśtam programów do zarządzania czymśtam z hotelami (spoko, nauczę się, wprawdzie nie jestem
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@worldmaster: Wypłatę mam w pewnym stopniu ruchomą. Ale na jej wysokość nie mam zadnego wplywu. Nie dostalismy obiecanych podwyzek, to chyba uczciwosc by nakazywala dawac chociaz gorna granice. a oni zblizaja sie coraz bardziej do dolnej.
  • Odpowiedz
Polecam polskie urzędy.

1) Dzisiaj byłem zarejestrować się jako bezrobotny, 3 urzędniczki w pokoju w wieku 25-35 lat, 0 osób w kolejce. Wszedłem od razu a całość przebiegła w miłej atmosferze i zajęła mniej niż 10 minut. Mimo, że powinienem mieć ksero świadectwa ukończenia szkoły to zrobiły je za mnie oraz przymrużyły oko na to, że nie znałem wymiarów działki (nie wpisały jej wcale).

2) Przed wyjazdem do Norwegii mój znajomy zapomniał, że
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@platkiowsiane: wszystko zależy od ludzi. Do mnie ze skarbówki pan dzwonił bardzo miły, że zapomniałam załącznika jakiegoś. Był bardzo sympatyczny i powiedział ze jak będę miała czas mogę mu podrzucić żebym nie musiała w kolejce stać :) W zusie raz babki we 3 się zastanawiały jakie podanie mogę złożyć żeby nie zapłacić zaległości. Z kolei w urzędzie pracy była babka która jak tylko otworzyłam drzwi powiedziała ze nie mam po
  • Odpowiedz