Nie wiem jakim cudem nikt nie zauważył, ani nikt nie podejrzewał, że mogę mieć zespół Aspergera


@abuknikt: nikogo przegrywy nie obchodzą ( ͡° ʖ̯ ͡°) nawet rodziców
  • Odpowiedz
@Qavoz: moi rodzice nie wiedzieli, czym jest autyzm, pewnie myśleli że jest równoznaczny z upośledzeniem umysłowym i nawet nie podejrzewali, że ja to mogę mieć, a nauczyciele mieli to gdzieś ehh
  • Odpowiedz
@RumunElfik2137: no wlasnie mowie, ze jak jestes ogolnie szczesliwy i sie z ludzmi dogadujesz to spoko, jak bys mial problemy z zamartwianiem sie, unikaniem, znalezieniem pracy, utrzymywaniem relacji to wtedy diagnoza pomaga zrozumiec przyczyne i lepiej sobie z problemami radzic.

ja sam dzieki zainteresowaniu sie psychologia, glownie tematami okoloautyzmowymi, to tez lepiej rozumiem bardziej uczuciowych ludzi
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Wczoraj oficjalnie dołączyłem do klubu dumnych posiadaczy spektrum #autyzm (#asperger). Momentalnie wyjaśniło się wiele męczących mnie od dziecka spraw, takich jak np. dlaczego przeszkadza mi czułość innych ludzi w stosunku do mnie, albo dlaczego tak bardzo przeszkadza mi, jak ludzie się na mnie patrzą, albo mój "ciapowaty" sposób poruszania się, ciągłe nieporozumienia w rozmowach z ludźmi, nadwrażliwość na dotyk i dźwięk i tak dalej.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jutuba_z_Krakowa: "Porażki"? O to chodzi, żeby iść bez nastawienia. Zagadujesz dla zabawy i tyle, tak jak babcie zagadują ludzi na przystankach. Po prostu. Jak będziesz na to patrzeć MUSZĘ JĄ ZARUCHAĆ i ci nie wyjdzie to wiadomo, że zaczniesz się zniesmaczać XD I o to też w tym chodzi, żebyś nauczył się mieć w------e, więc jak ktoś Cię zleje czy rozmowa będzie słaba, to nawet lepiej.

@sugmadig: superowo,
  • Odpowiedz
#gorzkiezale
Ale mnie dziś przywaliło. Człowiek myśli, że nawet już całkiem nieźle, dłuższy czas taki w miarę spoko nastrój a tu znowu flashbacki z wietnamu ( ͡° ʖ̯ ͡°) Ogólnie to jestem z siebie bardzo dumna i zaskoczona sobą, że jakoś ciągnę od ponad 15 lat tą deprechę i inne choroby, już nie wiadomo nawet co jest przyczyną czego w sumie. Ale chyba to wszystko wryło
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@melancholijna_marchewka: Po prostu ludzie to świnie. Trzeba tak działać, by otaczać się tymi lepszymi ludźmi, a przed innymi umieć się bronić, lub po prostu przyjmować to na żart.

Choć tu obraziłem niesłusznie świnie, bo sam bym przyjął taką do domu i wychował jak swoją, inteligentne to i moralnie ludzkie, no ale wiadomo o co chodzi.
  • Odpowiedz
@melancholijna_marchewka: trzymaj się mirabelko, większość ludzi wydaje mi się, że z natury jest wredna i egoistyczna, nie ważne czy facet czy kobieta, sam się przejechałem na jednej hm myślałem, że bliskiej mi przyjaciółce. Teraz od pół roku walczę sam już nie wiem z czym, mam wahania nastrojów, raz czuję się w miarę dobrze by zaraz losowe wspomnienie, skojarzenie z nią zniszczyło mi cały nastrój. Co do tego easy mod u
  • Odpowiedz
@well_being: mam. Potrafię siedzieć bezczynnie i recytować mantrę, aż mnie łeb rozboli. Mój rekord to 2 godziny, ale musiałem przestać bo cały zdrętwiałem i temperatura mi spadła. W zasadzie repetetywność bardzo mnie uspokaja i została mi doradzona.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

też tak macie że dość często z rana czy tam koło południa no powiedzmy koło 10-14 nachodzi was taki ekstrawertyczny/pozytywny/optymistyczny/kochający mood
i macie np straaaaaaaaaaaaaaaaaaaszną ochotę się do kogoś pszytulić albo po prostu się odezwać (napisać) do kogoś znajomego
albo wręcz przychodzą wam do głowy szalone pomysły typu spróbować wyciągnąć kogoś znajomego na soczek/spacer/cokolwiek
albo pomysły szalone i durne typu spróbować poznać kogoś nowego np zagadać na
Chodtok - też tak macie że dość często z rana czy tam koło południa no powiedzmy koło...

źródło: comment_1652793030Rdhj1N0AAiczcTxh7z034q.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Chodtok: nie no godziny różne ale mam tak że okazyjnie mam tę ochotę porobić coś z ludźmi, porozmawiać sb i wgl, a kilka godzin później to znika i zostaję z umówionym spotkaniem, na miejsce którego nie chce mi się za bardzo udawać xD
  • Odpowiedz
@19adrian: i tak trzymać. Na luzie, spokojnie, nie nastawiać się na nic. Każde podejście to sukces. Zbyt wiele nie zależy od ciebie tylko od sytuacji, różowej, więc po co się stresować ¯\_(ツ)_/¯ Poza tym banie się osoby, która bez makijażu nie wyjdzie ze strachu z domu jest po prostu głupie. Sukcesów życzę.
  • Odpowiedz
@WeirdChamp: teraz zależy od sytuacji. Najczęściej jestem szczery i mówię coś w stylu "zobaczyłem cię z naprzeciwka i pomyślałem że spróbuję. Podobają mi się twoje buty, spoko styl, fajnie wyglądasz. Jak ci na imię?" Jak się peszą gdy podchodzę to staram się najpierw stonować sytuację, proszę żeby nie krzyczały XD i przepraszam, że tak dziwnie to wygląda. Zależy od dziewczyny i jej mimiki. Wyuczone gadki nie zdadzą się na wiele
  • Odpowiedz
@EastWestEast: Nie robię tego aby zaruchać. Bardziej aby opanować swój autyzm. Mam w------e na pua. Nie mam żadnych oczekiwań. Po skończonym challengu poszedłem do baru i gadałem se na luzie przez półtorej godziny z różową 9/10. Była zajęta, ale mimo tego ze mną gadała, śmiała się z moich drętwych żartów i nawet postawiła mi browca.

Także już po pierwszym dniu jest jakiś progres.
  • Odpowiedz