#psy #amstaff

tl;dr: amstaff sąsiada rozszarpał drucianą siatkę i przedostał się do mojego ogrodu

Wczoraj miałem niebezpieczną sytuację - pies sąsiada, suka amstaffa rozkopała cokół płotu (ułożony z kostki granitowej) i podkopała się pod siatką dolegającą do ziemi, a kiedy nie mogła się do końca przecisnąć to rozszarpała powlekaną siatkę stalową i ostatecznie przeszła na moją stronę. Mam dwójkę małych dzieci, które często same bawią się w ogrodzie i
  • 79
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sporo ostatnio artykułów wrzucanych o atakach amstaffów, pitbulli na ludzi i chciałbym powiedzieć kilka zdań na ten temat. Mam spore doświadczenie z dużymi psami takimi jak Amstaffy, dobermany, owczarki niemieckie, rottweilery. Chciałbym też napisać z punktu widzenia właściciela Amstaffa. Artykuły, które się pojawiają zawsze wychodzą seriami - to się po prostu dobrze klika. Często są one przesadzone np. ten który pojawił się jakiś czas temu na głównej o tym, że Amataff wybiegł
privjet - Sporo ostatnio artykułów wrzucanych o atakach amstaffów, pitbulli na ludzi ...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój pies jest całkowicie pozbawiony agresji. Nigdy nie okazał jej do żadnego domownika, do kota z którym mieszka, do żadnego psa, do żadnego gościa.


@privjet: Obstawiam że tak mówi każdy właściciel pimpusia który nie gryzie, ale akurat ktoś za szybko oddychał to mu się cos przestawiło we łbie i zagryzł 2 osoby, no nie jego wina. Nie wiem jak amstaffy, ale ja jestem przeciwnikiem każdej tego typu "groźnej" rasy, a
Krs90 - >Mój pies jest całkowicie pozbawiony agresji. Nigdy nie okazał jej do żadnego...

źródło: obraz_2023-08-26_100459976

Pobierz
  • Odpowiedz
Ludzie trzymający agresywne rasy psów są czasami tak oderwani od rzeczywistości, że aż ciężko w to uwierzyć.

Niedaleko mnie amstaff zagryzł na śmierć mniejszego psa. Komentarz właściciela? Pies jest bardzo dobrze wychowywane i pilnowany i to mniejsze pies do niego podbiegł a mój się przestraszył i dlatego go ugryzł xD

Czaicie to odklejeni? Macie psa, który może o tak bez wysiłku zabić innego psa a pewnie i małe dziecko i chodzisz z
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Specjalnie podam skrajny przykład: gdybym wyprowadzał tygrysa na osiedlu, to też znaleźliby się ludzie, którzy twierdziliby, że to kwestia złego wychowania i słabego właściciela, że tygrys zagryzł dwie osoby?
  • Odpowiedz
tak tak, pies niczemu winny


@Wincyyyyj: Tak miras. Pies niczemu winny. Jestem kolesiem ktory blisk 20 lat panicznie bal sie psow. Za dzieciaka zostalem pogryziony. Jak widzialem jamnika to przechodzilem na druga strone ulicy.

Teraz jak znajmi gdzies jda to sie przeprowadza do nich i opiekuje sie 40kg pieselem. Jestem pewien ze krzywdy mi nie zrobi bo tak jest nauczony. To czlowiek szkoli psa a nie odwrotnie. Powiem wiecej -
  • Odpowiedz
@debug: Właśnie głównie z tego względu wziąłem amstaffa. Ja sie dużo ruszam, dużo biegam, jeżdżę w góry. Taki pies to idealny kompan do długich, wyczerpujących spacerów.
  • Odpowiedz