fałszywy różowy jestem


@mamnaimiemaciek: faktycznie, bo przecież masz na imię Maciek xD

Ale alko rozwalo mi życie rodzinne i zdrowie. Praktycznie codziennie byłem wzięty. Nie chciałem być tak zapamiętany przez córkę


@mamnaimiemaciek: a no to faktycznie, dobra decyzja. Trzymaj się Miras
  • Odpowiedz
#niedajdupy #przegryw #alkoholizm #narkotyki #uzaleznienie #dlugi #hazard

Jednak jeszcze udało mi się zostać na noc. Jest godzina 6:10. Rozliczyłem się z właścicielką, oddałem klucze, dostałem zwrot zaliczki.
Dopiero o 9 zjawię się w schronisku, ponieważ na tę godzinę się umówiłem. Tymczasem siedzę na ławce z tobołami.

Jestem mocno zestresowany obecną sytuacją...
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Hej Mirki!

Będzie trochę długo.
Z wielu wielu powodów zaczynam myśleć o emigracji ale nie wiem czy to jest dobry pomysł i odpowiedni moment. Trochę o mnie:
Mam 27 lat, mieszkam w mieście wojewódzkim. Wynajmuje duży pokój z 2 innymi osobami blisko centrum. Studia inżynierskie zrobione na polibudzie.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

RóżowyDryblas: Jak na polskie koszty życia zarabiasz raczej mało, fakt. Nie mówię że na polskie warunki. Paradoksalnie możesz być powyżej mediany.

Życiowe doświadczenie podpowiada mi, że za granicą możesz czuć się jeszcze bardziej wyalienowany. Polacy tam też będą.mieli żony, dzieci i "obsadzone" miejsca w gronie znajomych. Co nie znaczy, że takie coś na pewno wyjdzie ci na złe. Możesz dostac boosta życiowego przez samo to, że lizniesz innej kultury. Grunt to języki i praca maksymalnie wg swoich możliwości i umiejętności, na magazynie świata raczej nie zwojujesz.

Jesteś dość młody, szukanie tej jedynej jak przekroczysz 30 to nic takiego. Jeżeli zdołasz sobie poukładać w głowie, zadbasz o siebie, zboostujesz swój status materialny, to będziesz bardziej atrakcyjny dla 25-latek.swiezo po studiach niż ich koledzy na progu drogi zawodowej, bez grosza przy duszy.
  • Odpowiedz
Moje narcystyczne zaburzenie osobowości robi robotę. Dzisiaj czuję się sto razy lepiej, nie mogę już zalegać w łóżku.

Dlaczego? Proste.

W pracy zaczepił mnie przełożony, pogadaliśmy i znowu mnie pochwalił. Powiedział że widzi potencjał w tym co robię oraz, że jest wolne stanowisko X. Powiedziałem, że na X to dużo za wcześnie a on, że jeśli będę dalej tak pracował i miał chęci to będzie można o tym myśleć, da się ludzi wypromować. Cóż, nie wiem czy to mydlenie oczu czy o co chodziło w każdym razie zrobiło mi to dzień a pewnie nawet tydzień. Chęci do pracy wzrosły znacznie. (Może taki był jego cel? Udało mu się)

Proste
z.....s - Moje narcystyczne zaburzenie osobowości robi robotę. Dzisiaj czuję się sto ...

źródło: comment_16540138825Nq4cjwudlXJGd79B6Wuy8.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Invisibleblvck: Usypiacze które zmixowane z alko i prochami porywają w daleką podróż. Czynnikiem głównym po którym "mnie #!$%@?ło" było rozstanie. Nie to, że bronie prochów i mówię, że są zdrowe dla psychiki ale to nie tak, że tylko ten syf sprawił że jest tak a nie inaczej. Wiele czynników na to się złożyło. Z farszem.
  • Odpowiedz
Mam taki rytuał, że codziennie po pracy (pracuje na nocki) kupuje pół litra i dwadzieścia dwa piwa na lepszy sen, resztę dnia nic kompletnie na pije. W soboty zwykle pije więcej, bo nie wiadomo że spotkanie ze znajomymi itp. czy to
#alkoholizm ?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam taki rytuał, że codziennie po pracy (pracuje na nocki) kupuje pół litra i dwadzieścia dwa piwa na lepszy sen, resztę dnia nic kompletnie na pije. W soboty zwykle pije więcej, bo nie wiadomo że spotkanie ze znajomymi itp. czy to
#alkoholizm ?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A więc, decyzja została podjęta.
Wczoraj o 10 poszedłem do Schroniska Caritasu, poinformować że jestem zdecydowany na podjęcie leczenia, terapii, brania czynnego udziału w nabywaniu umiejętności społecznych.

Trudna to była decyzja, ponieważ komornicza wizja wciąż nie pozwala mi zapomnieć o chęci robienia pieniędzy. Ale co mi po pieniądzach, kiedy głowa będzie wciąż chora?

Z informacji jakie uzyskałem, plan terapii, pobytu, pracy nad sobą i współpracy może trwać maksymalnie 3 lata (!)
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam taki rytuał, że codziennie po pracy (pracuje na nocki) kupuje setkę i dwa piwa na lepszy sen, resztę dnia nic kompletnie na pije. W soboty zwykle pije więcej, bo nie wiadomo że spotkanie ze znajomymi itp. czy to
#alkoholizm ?
  • 67
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
gdzie spotkania AA #lodz ale takie gdzie naprawdę można przyjśc tak z ulicy, bo jakoś w to nie wierzę #alkoholizm przymierzalem się do tych ze strony, stałem pod drzwiami ale wydawalo mi się ze tam nic sie nie dzieje i nie wszedlem, potrzebuje pomocy z alko

---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@AnonimoweMirkoWyznania jak potrzebujesz świadomie pomocy z alkoholem i na prawdę chcesz coś z tym zrobić to polecam abyś zgłosił się do lekarza internisty z prośbą o wystawienie skierowania do poradni leczenia uzależnień na Niciarnianej 41 w Łodzi (podobno jedna z lepszych) tam masz terapię dzienne albo zamknięte, oprócz tego masz wtedy wsparcie psychologa, psychiatry. Drugim miejscem jest lokalizacja na aleksandrowskiej 159.
Zacznij od swojego lekarza, załatw skierowania do specjalisty psychologa, psychiatry
  • Odpowiedz