@Kowixx: alimenty są na lakiery dla madki? jeżeli swój budżet opiera tylko na alimentach które pewnie wynoszą z 500zł i na 500+ to chyba coś jest nie tak, skoro musi sprzedać lakiery za 60zł, bo wychodzi na to, że nie ma na życie i na dziecko
  • Odpowiedz
dlatego nigdy dziecka z p0lakiem, nie dość że nigdy nie ma na alimenty na własne dziecko, to nawet jak już wyślę to z opoznieniem


@Kowixx: yup, bo Alvaro i Habibi to płacą alimenty jak p*j----i ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mireczki z #warszawa, mam do was pytanie związane ze #studia, a konkretniej #alimenty.
Ile dostajecie od rodziców na utrzymanie podczas studiów? Jakie macie realne koszty życia?
Wybieram się tam na studia, aktualnie mam zasądzone 350zł od ojca, mama będzie dokładać resztę.
Zamierzam też złożyć pozew o podwyższenie alimentów i badam temat ile realnie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@AnonimoweMirkoWyznania: ja na studiach dostawałam od ojca 800zl co uwazam było zbyt mała kwota, z pewnych względów jednak nie składałam powództwa o podwyższenie - 350zl to jakies smieszne pieniądze w twoim przypadku i zajmij się tym jak najszybciej.

Koszty każdy ma różne w zależności od sytuacji, jeden ma swoje mieszkanie, Inny płaci 2k za kawalerke drugi 600zl za akademik, sky is the limit.

Uwazam, że takie minimum z minimum zeby żyć
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć, może ktoś z Was stoczył batalie z tak zwaną alimenciarą? Niestety jest to bogata rodzina, która nie oszczędza na prawników. Czeka mnie sprawa o alimenty i boje się, że może się skończyć dla mnie bardzo źle. Mam duże dochody ale i bardzo duże raty kredytów, z czego na życie zostaje mi kilkaset złotych. Boje się, że sąd weźmie pod uwagę tylko dochód i zasądzi bardzo duże alimenty, które
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Generalnie wyglada to tak, że matka przedstawia koszta łącznie z mieszkaniem jakie ponosi na dziecko czyli powiedzmy wynajmuje ona mieszkanie z dzieckiem np za 2k to wychodzi 1k za osobę plus całe inne wydatki które musi opisać i rodzice mają płacić po 50% utrzymania dziecka, oczywiście wydatki normalne bo jakby wymyślała dużo to sąd to może sprawdzić itp generalnie przedstaw jak się sprawy mają w sądzie, sąd nie może pozbawić cię kompletnie
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy mam prawo mieć problem z wysokością alimentów niebieskiego na dziecko?
Sprawa wygląda tak: jesteśmy razem dość długo, na poważnie, planujemy przyszłość, wspólne mieszkanie, bąbelek itd. Niebieski ma dziecko z poprzedniego związku, na które płaci alimenty - i bardzo dobrze, mają z dzieciakiem swietny kontakt, uczestniczą w swoim życiu dużo no i spoko, popieram. Ale trochę mi się nie podoba, że nie wyznacza żadnych granic w tym wsparciu finansowym.
Mamusia
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

myślę, że kochający rodzice nie wyliczają każdego grosza, które idzie na dziecko, może on po prostu nie czuje potrzeby mierzenia tego jak od linki? no i jak sama błyskotliwie zauważyłaś, to jego sprawa, gdzie idą jego pieniądze, "są jakieś granice", ale to wciąż on je stawia
  • Odpowiedz
@Delirka: a może wsadzaja jeszcze do więzienia alimenciarzy? byś posiedział ze dwa latka, o nic się nie martwił, biblioteka, spacer, siłownia, telewizja i spać :)
  • Odpowiedz
Mireczki, miał ktoś kiedyś sprawę w sądzie o uchylenie obowiązku alimentacyjnego? Dostałem pozew od ojca i jutro jest rozprawa, złożyłem już wszystkie dokumenty i moje wydatki. Ktoś kto był może mi powiedzieć jak to wyglada? Czy sąd zadaje jakieś pytania dodatkowe? Czy na sali rozpraw jestem ja, sędzia i ojciec? Pytam bo jestem ciekaw a nigdy nie byłem w sądzie i się stresuje..

#alimenty #sadownictwo #prawo
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mam 28 tysięcy długu. Zarabiam 2200 netto z czego komornik zabiera mi 1000 zł. Od 17 miesięcy toczę batalię w sądzie o zaprzeczenie ojcostwa ("córka" i "syn" - bliźniaki, 3 lata.) Niestety alimenty muszę płacić dopóki wyrok nie będzie po mojej stronie. Prawnik z urzędu powiedział mi, że może to potrwać nawet dwa/trzy lata, a i tak nie jest gwarantowane, że się uda, bo minęło 6 miesięcy od narodzin.
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#studia #alimenty #mirkowyznania #prawo

Hej, mam pytanie odnośnie alimentów na studiach (dziennych). Mam 20 lat idę na nie w październiku tego roku. Maturę zdawałam w zeszłym i pracowałam przez ten rok taki gap year. Mieszkam z mamą, jej "mężem" i ich dzieckiem. Kazali mi płacić za to, że z nimi mieszkam. No ok.. Utopiłam w to dużo pieniędzy bo co miesiąc
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1765
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 121
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach