Edit: dziękuję @Diabl0 za pomoc i naukę w wymianie dętki, klucz następnym razem uskutecznię! Wnoszę o nadanie temu użytkownikowi odznaki NAUCZYCIEL i SZOWINISTA #pdk ( ͡° ͜ʖ ͡°) dziękuję także @Dewastators za informacje o jeżdżeniu "na kole" (?) - tak to się mówi? :D a @Navrazz dzięki za pokazanie papierowego gpsa :D dobry patent!
  • Odpowiedz
46 440 - 22 - 11 - 22 - 50 - 108 = 46 227

Wrzutka z tygodnia, bo jakoś niezręcznie mi było wrzucać 11 km.
Dzisiaj odwiedziłem Warkę, co dało w sumie moją pierwszą setkę.
W nagrodę za to, że byłem w Warce i że jestem Strong, pije Warkę Strong. :)
I jak powiedział mój brat, który jechał ze mną: następnym razem trasę planuj na mapie topograficznej. Fakt, za Górą Kalwarią tyle górek, że głowa
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

47 867 - 232 = 47 635

No i pierwsza jazda ponad 200 km w tym roku za mną. Trasa Szczecin-Łukęcin-Szczecin, pojechałem odwiedzić rodzinkę odpoczywająca nad naszym Bałtykiem i w sumie to nawet na plaży nie byłem :)
Pogoda to był mój największy przeciwnik, wstałem i widząc za oknem piękne słońce założyłem, że jest ciepło, więc krótki pampers, jersey na siebie i w drogę. Dopiero jak stwierdziłem, że jest dość chłodnawo sprawdziłem, że temp
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

50 146- 307 = 49 839

Kraków-Warszawa z @Wilier i końcowym towarzystwie @oko_strusia i @masash (dzięki za pociągnięcie nas trochę i nawigację w Warszawie).
Co tu dużo pisać, relacja byla prawie na żywo we wpisach Wiliera. Ruszyliśmy ostatecznie o 3:50 z Czyżyn i dotarliśmy do Warszawy Centralnej o 19:00.
Miałam właściwie po 80-tym kilometrze problemy z żołądkiem albo nawet bardziej z jelitami i ogólnie całymi bebechami od pasa w dół. Nie powiem,
wspodnicynamtb - 50 146- 307 = 49 839

Kraków-Warszawa z @Wilier i końcowym towarzyst...

źródło: comment_iZMo606pYlrXXBhOrMNQYQtn1WLm4gOP.jpg

Pobierz
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wspodnicynamtb: Gratuluję. Jesteście wielcy.
Chyba nawet nie wiesz, jaką mobilizacją jesteś. Hehe...moja ekipa dziś goniła po górkach jak TDF, i pytali jak tam Wasza wyprawa. Po południu to już myślałam że coś się podziało, bo relacja nagle zamilkła. Odpocznijcie deczko.

My skończyliśmy dziś nasz objazd. Zamknęło się na 638 km. Nie mamy co się porównywać do Waszych osiągnięć, ale i tak frajda.:-)
  • Odpowiedz
  • 148
Mirki udało się ;-) #krakow #warszawa po raz drugi. 307km za nami, dzięki @wspodnicynamtb za jazdę ;-) było swietnie. BTW. #cebuladeals wszechczasow. Bilet powrotny na #pendolino za 24zl :D
A i dzieki @oko_strusia i @masash za doprowadzenie na z #grojec do centrum Warszawy
#rower #szosa #100km #200km #300km #
Wilier - Mirki udało się ;-) #krakow #warszawa po raz drugi. 307km za nami, dzięki @w...

źródło: comment_z0SjLaKNvUNU0I9x1jO9l7r0k4JF1ouZ.jpg

Pobierz
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wilier: Twój wpis wygląda na błędny. Prosimy o stosowanie się do kilku prostych zasad. Tag #cebuladeals służy do dzielenia się promocjami, kuponami, okazjami cenowymi czy błędami sklepowymi dostępnymi dla każdego. Nie służy natomiast do #rozdajo, zadawania pytań, wrzucania swoich ogłoszeń, historii czy śmiesznych zdjęć. Prosimy o usunięcie postu lub tagu #cebuladeals i rozważniejsze używanie go w przyszłości. #aliexpress = #chinskiecuda
  • Odpowiedz
@ElCidX: a weź, na allegro kupiony, niby 2200mah z napisem "samsung" , ale napis poza samym powerbankiem nigdzie sie nie pojawia. 20zł w błoto, zamówie sobie teraz prawilnie xiaomi, a nie jakieś gunwa. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
51 525 - 41 - 110 = 51 374

W końcu po dłuższej przerwie mogłem pojeździć troche. Czterdzieści wczoraj (nawet nie spodziewałem się, że tyle wyszło) i dzisiaj dłuższy wypad połączony z #geocaching (tylko dwie znalazłem). Szybko skończyła mi się woda, na szczęście miła pani mi nalała troche. Pod koniec trasy nawet pomidory z ogródka dostałem. Były to chyba najpyszniejsze jakie jadłem. Wszamałem je bardzo szybko.
Nogi bolą, zmęczony jestem okropnie, ale
mirekfloyd - 51 525 - 41 - 110 = 51 374

W końcu po dłuższej przerwie mogłem pojeździ...

źródło: comment_wtvFuZokF4YNxQ9Dn6q4WU29ALwOLc9m.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

51 692 - 101 = 51 591

Jak mówi staropolskie przysłowie: Jeżeli jedziesz z wiatrem, za karę przejedziesz tego dwukrotny dystans pod wiatr ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Miało być 130 km, stanęło na 101, gdyż pizgało dzisiaj wiatrem jak na dworcu w Kielcach. Po drodze natknąłem się na zlot motocyklowy w Radawie. Następnie postój przy kościółku widocznym na zdj w Mołodyczu. Przy kościele odnowiona studnia. Czyli: zimna woda! Pokrywa nawet nie zamknięta,
Kafarek555 - 51 692 - 101 = 51 591 

Jak mówi staropolskie przysłowie: Jeżeli jedzi...

źródło: comment_dVK2mVrdPqkfshnZMsX68CFzWKBhhY1W.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wreszcie mi się udało #100km wykręcić po 3 tygodniach od zakupu roweru. Gębę mam czerwoną jak żul po miesięcznym melanżu na mrozie, tyłek trochę pobolewa, nogi w miarę ok. Warto było, bo satysfakcja motzno, chociaż miałem już czarne myśli lecąc przez wsie po dziurawej/brukowanej drodze ciągle pod górkę ( ͡° ͜ʖ ͡°).

#rower #szosa
ska87 - Wreszcie mi się udało #100km wykręcić po 3 tygodniach od zakupu roweru. Gębę ...

źródło: comment_KUBXZYTGU6lJ9RHQ1p4O1MtsCnZFKKmP.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach