Wrzutka z tygodnia, bo jakoś niezręcznie mi było wrzucać 11 km.
Dzisiaj odwiedziłem Warkę, co dało w sumie moją pierwszą setkę.
W nagrodę za to, że byłem w Warce i że jestem Strong, pije Warkę Strong. :)
I jak powiedział mój brat, który jechał ze mną: następnym razem trasę planuj na mapie topograficznej. Fakt, za Górą Kalwarią tyle górek, że głowa





























Z ostatnich dwóch tygodni (może nie będą bić XD).
Wczoraj nowy rekord na sto kilometrów: 4g:29m:44s, a dziś 46 km ze średnią prędkością 23,8 km/h. :)
#rowerowyrownik #100km
źródło: comment_g9PJQh6LObtHRq8MQzcbvbY8STeZicZ0.jpg
Pobierz