388 251 - 52 - 31 - 164 - 52 - 55 = 387 897

Zaległości od wtorku.. tradycyjne rundy szosą a 31km to po okolicznym lesie, jednak co mtb to mtb;) Trochę wolnego więc w czwartek Ustroń-Równica przez Cieszyn, z powrotem drogą krajową przez Pawłowice jechało już nas w trójkę. Całość wyniosła 130km ale dokręciłem u siebie po wsi z myślą o 150 a wyszło ponad 160km i 1580m w pionie.
pe__pe - 388 251 - 52 - 31 - 164 - 52 - 55 = 387 897

Zaległości od wtorku.. tradyc...

źródło: comment_Tr3TCdE6eQpB2bt1FM2rRIIJ2bdvdEIv.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bulkaa: Pewnie nie pauzowałeś Endo na postojach. Mi wychodzą podobne średnie albo i nawet niższe jak za długo siedzę w bezruchu na krótszych trasach. Endomondo to dla mnie póki co ciekawostka. Traktuję go bardziej jako rejestrator tras.
  • Odpowiedz
@wazok: jak ci się jeździ na tym rowerze ?

ile masz wzrostu i jaki masz rozmiar ramy ?

ja sie przymierzałem do L według tabeli bo mam 179.5 cm ale na M mi się lepiej jechało i teraz feels co wybrać
  • Odpowiedz
@Baczy: bardzo wygodnie, choć mogłem wziąć większą o rozmiar ramę.
188, rozmiar ramy L.
Trochę kilometrów musisz przejechać zanim stwierdzisz który rozmiar pasuję do twojej anatomii, dlatego polecam zamówić przez neta i masz możliwość wymiany.
  • Odpowiedz
390 310 - 62 - 62 - 55 - 34 - 164 = 389 933
Trochę spokojnych wycieczek i dzisiaj coś dłuższego. Do 140km jechało mi się bardzo dobrze, później już wycieńczony ale i tak ok jak na taką średnią. Jeszcze miesiąc temu byłem bardziej zmęczony po 2 dniach przerwy jak dziś po 160km, więc przetrenowanie czy co to było minęło :D
#rowerowyrownik #100km
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

390 608 - 131 = 390 477

Na początku mała awaria bukłaka - mała dziurka w dziwnym miejscu, jakby nakłucie igłą. Trochę czasu straciłem próbując zakleić klejem do dętek. Ostatecznie pomógł cyjanopan.
Trasa jak zwykle zróżnicowana - sporo lasów, trochę piachu. W sumie niewiele miejsc, gdzie trzeba było rower nosić lub targać.

Żuków - pozostałości dworu obronnego
brachistochrona - 390 608 - 131 = 390 477

Na początku mała awaria bukłaka - mała d...

źródło: comment_hOrTv8x8oOj9lOcQySwC4FUVvuZQvLoS.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

391 378 - 103 - 21 = 391 254

Drugie to poranna zaprawa w jedyny w tym tygodniu nie deszczowy poranek, a drugie to dzisiejszy przejazd ze znajomym. Miało być tylko 40km #lidzbarkwarminski - #gorowoilaweckie a le nogi za dobrze podawały więc trzeba było coś coś dorzucić. Dalej poszło #pieniezno (zapomniałem o sławnym pomniku i go nie zobaczyłem) #babiak i powrót do Lidzbarka Warmińskiego. Na
galonim - 391 378 - 103 - 21 = 391 254

Drugie to poranna zaprawa w jedyny w tym ty...

źródło: comment_ED4YeSJeqD1bWIKh1O2gQyhChwg7OCOJ.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ElCidX: kupiłem go w marcu tego roku, więc przebieg ledwo ~3000 km, zaskoczyły mnie koła które mimo niezbyt delikatnej jazdy są teraz równiejsze niż zaraz po kupnie :D Jest to moja pierwsza normalna szosa więc jestem bardzo zadowolony, biorąc pod uwagę to, że rok temu jeździłem okropnym, ciężkim, stalowym i z niewygodnym barankiem, rowerem romet huragan 26 którego ciężko nazwać szosówką.
  • Odpowiedz
392 834 - 135 = 392 699

Warto swoje rowery sprzedawać porządnym ludziom, nawet jeśli są z Warszawy. Warto nieco się z nimi zapoznać, pogadać, opowiedzieć o świetnych terenach na szosę, które rosną tuż za granicą Opolszczyzny. Po niespełna 10 miesiącach ów znajomy pisze, że wpada z kumplem na kilka dni pośmigać w tamtych okolicach i może bym ich oprowadził. Mnie na Czechy namawiać nie trzeba, więc siup i zajęcie na weekend przyklepane.
Warszawa
fixie - 392 834 - 135 = 392 699

Warto swoje rowery sprzedawać porządnym ludziom, n...

źródło: comment_38wjRyC6M8SldSw5jBXXun3yHLplf5GG.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@peradon: Komunijny ukradli mi w '98, potem kolejny w 2001. Po 10 latach przerwy kupiłem sobie mtb, ale nie zachwycił mnie i przesiadłem się na ostre koło, a później na cc i cx.
  • Odpowiedz
393 023 - 135 = 392 888

Dziś mimo osłabienia organizmu wybrałem się na dłuższy wypad. Pierwsza setka w tej edycji i druga licząc poprzednią edycję, a także druga życiówka powyżej setki.

1) Rozpocząłem delikatnie, po wczorajszych 46km i nieustępującemu osłabieniu organizmu nie chciałem się przeforsować
2) Jakżeby inaczej wiatr z południa, a właśnie tam jadę. Przypadek? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie sądzę. Nie był mocny, ale przez
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@byczys: Jak bym chciał tam dojechać i wrócić to musiałbym pobić życiówkę z wczoraj. Kiedyś się doposażę, rzucę to wszystko i wyjadę w Bieszczady. Spokojnej drogi życzę.
  • Odpowiedz
393 533 - 175 - 41 = 393 317

41km za wczoraj.
Dzisiaj 175km. Już nie mam siły żeby dokręcić do 200. Trasa: Nisko- Stalowa Wola- Annopol- Urzędów- Kraśnik- Janów Lubelski- Nisko. Średnia wyszła nieco ponad 28km/h. Całkiem nieźle.
W kraśniku około 1,5 godzinna przerwa, żeby popatrzeć na wyścig (Tour de Kraśnik :P). Kilku znajomych startowało, więc była okazja żeby dopingować ;)
#100km
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

393 861 - 134 = 393 727

Miała być setka na #urodziny, ale tak mi się dziś zajebiście jeździło, że wyszło więcej - nie chciało mi się wracać do domu. Średnia prędkość - 22,8 km/h i nowy rekord na sto km: 4g:19m:49s. :) Zaczęłam przed ósmą i było chłodno, potem już tylko przyjemniej!
No i chyba jestem teraz nową królową kobiecego rowerowego równika! Pewnie tylko na chwilkę, ale zawsze!
Kejcia26 - 393 861 - 134 = 393 727

Miała być setka na #urodziny, ale tak mi się dz...

źródło: comment_cTBfCCg7RiyO4mvwQr85vvwuhJL01P3C.jpg

Pobierz
  • 51
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@peradon: Ano właśnie ja też widziałam jak przy innym gnieździe stałam, jak młode zjadały jakąś mysz czy coś. U mnie to teraz same bociany i kombajny na wsiach. XD
  • Odpowiedz
394 887 - 109 = 394 778

Pierwsze 100km za mną. :) Na ~70km zastanawiałem się czy nie przesadziłem, wiatr na twarz też mi jakoś specjalnie otuchy nie dodawał ale jakimś cudem dostałem sił i dotrwałem do końca. Jak o tym pisze to czuje się dumny mimo że dla większości z was to norma ale małymi kroczkami do przodu.

https://www.strava.com/activities/358128483

#szosa #100km #rowerowyrownik
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Limon2g: Tak się tylko mówi. Większość jeździ tyle, a mniejszość tyle. To nic nie znaczy. Liczy się frajda. Radość z kręcenia. Gratulacje. Sto km to naprawdę niemało. :)
  • Odpowiedz
@Limon2g: He he, tak po prawdzie to nie myślałem wprost o rowerze. Ja miałem plany na jesień, ale choroba i praca nie pozwoliły. A teraz... jeżdżeniu poniżej dziesięciu stopni celsjusza mówię zdecydowane: "raczej nie". ;)
  • Odpowiedz
395 922 - 40 - 32 - 81 - 74 - 25 - 18 - 12 - 55 - 19 - 108 - 6 - 16 - 48 - 14 = 395 374

Witam w kolejnej edycji równika i przepraszam, za dodanie tylu wycieczek, ale większość z nich to jedna wyprawa wybrzeżem.

Jeżeli kogoś interesuje tematyka podróżowania rowerem to tutaj filmik: https://www.youtube.com/watch?v=5RFp84PUBpA

#
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

397 500 - 106 = 397 394

Setka po pracy. Połówka na 85% zakończona mocnym akcentem na maksie, reszta już z nóżki na nóżkę. Coraz mocniej czuć jesień, zwłaszcza jadąc podczas złotej godziny pomiędzy polami.

Lipiec zakończyłem na 2288 km - nowa miesięczna życiówka (:

#fixienaszosie #szosa #100km #rowerowyrownik
fixie - 397 500 - 106 = 397 394

Setka po pracy. Połówka na 85% zakończona mocnym a...

źródło: comment_6W8IymYfuOq6XLqixXzFd0BxFmUCKFVc.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cierpkiezale: czyli jest wygodniej i generalnie rower inaczej 'sunie' po drodze. to trzeba doświadczyć osobiście.
zależy gdzie się mieszka i jak jeździ. ja mam 2 komplety, karbon na płaskie, alu na góry. moje koła należą do tych tanich, PlanetX CT-45, obecnie na wyprzedaży za 349 funtów. Tak naprawdę są to brandowane Equinoxy, czyli pochodzą z fabryk Gigantexa, który robi też obręcze dla FSA Vision, Rovali (Spec) i czegoś tam jeszcze.
  • Odpowiedz