@Wilier: THEY SEE ME ROLLIN'.. ;D kupiłbyś sobie jakąś sakwę a nie przyklejać taśmą klejącą do takiego rowera, chyba że chcesz codziennie czyśćić go z kleju..
  • Odpowiedz
56 006 - 172 = 55 834

Rozruszania zastanych mięśni cd... dobra, koniec żartów, zrobiłem sobie sprawdzian, czy się nadaję jeszcze do tego sportu i wynik chyba można uznać za pozytywny. Do samego końca wahałem się czy jechać, decyzję podjąłem o 4:30 nad ranem, czyli półtora godziny przed wyjazdem. Celem podróży były Wilamowice, miejscowość położona niedaleko Bielsko-Białej. Wraz z kumplem jechałem przez Ojców, dolinki Krakowskie, Tenczynek i inne miejscowości, których nazw nie
Ammon - 56 006 - 172 = 55 834

Rozruszania zastanych mięśni cd... dobra, koniec żar...

źródło: comment_NcgZGpVSYv4ME7NpTcr5fPEQawu6MsJn.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

62 121 - 143 - 85 - 55 = 61 838

Ostatnie 3 dni jazdy. Z racji, że mam tydzień urlopu siedzę w Rzeszowie i jeżdżę po tamtejszych rejonach (czyt. Rzeszów i południe)
55km - krótka jazda po przyjeździe. Wycieczka okrężną drogą do Łańcuta. 470m przewyższeń
143km- poniedziałek. Trasa: Rzeszów- Tyczyn- Czudec- Strzyżów- Krasna- Krosno- DW990- Frysztak- Wiśniowa- Strzyżów- Czudec- Boguchwała- Rzeszów.
Na granicy Boguchwała-Rzeszów dopadła mnie ulewa. Udało się schować na przystanku. 15min i
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

64 231 - 165 - 135 = 63 931

Katowice - Żywiec - Sopotnia - Prusów - Kocierz - Katowice

Weekendowy wypad "gdziekolwiek". Cześć trasy z @TypowyPolskiFaszysta. Upał dosyć srogi. Na nocleg postanowiłem wdrapać się na szczyt Prusów, gdzie byłem kiedyś w opcji wędrownej i pamiętałem że sam szczyt jest dosyć płaski i są "polanki";) Początkowo od Żabnicy asfaltem, dalej odbiłem w szutrową drogę, której ostatnich kilka km musiałem juz często podprowadzać.
Niestety
byczys - 64 231 - 165 - 135 = 63 931

Katowice - Żywiec - Sopotnia - Prusów - Kocie...

źródło: comment_DbBv48cEfZSibYxDRa3U4ickKHb442kh.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

65 954 - 101 - 50 - 52 = 65 751

100 kilometrów pykło wczoraj. Tuż przed wyjściem zauważyłem pęknięcie na mostku, ale że miałem pod ręką srebrną taśmę okleiłem to Jako Tako i trzymałem kciuki aby się nie pękło bardziej. Wyjechałem o 16:50 bo myślałem, że o tej godzinie będzie jakoś chłodniej :D no nie bardzo. 34 stopnie, W takiej temperaturze jeszcze nie jechałem i nie sądziłem, że pobiję znowu swój rekord
tytyrytek - 65 954 - 101 - 50 - 52 = 65 751

100 kilometrów pykło wczoraj. Tuż prze...

źródło: comment_1YJAyYI8C5o2meKQaLcexiCMVUkIFuWg.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

66 085 - 131 = 65 954

Dziewczyna zjechała za dłużej do domu znajdującego się w miłym dla oka, górskim otoczeniu tak więc wsiadłem na rower i wpadłem ją odwiedzić. W piątek wyjechałem około 6 żeby ominąć upał, ale jeszcze do @lubfarmaceute po łyżki i łatki które u niego zostawiłem, jakaś kawa, gadu gadu tak, że załapałem trochę obsuwy.
Przypadkiem odznaczyłem na Stravie "use popularity" w wyborze trasy wiec prowadziła mnie
kozio23 - 66 085 - 131 = 65 954

Dziewczyna zjechała za dłużej do domu znajdującego...

źródło: comment_uoj2GnBmCRQj9h8sIja42nF9mJe1V8yE.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Potrzebuję garmina

@kozio23: osmanda se zainstaluj ;). Mapy offline, przy okazji będziesz widział, gdzie cię prowadzi i sam ewentualnie sobie trasę wytyczał. Program bardzo rozwinięty, ma mnóstwo opcji, więc ogarnianie trochę zajmie... ale chyba warto.
  • Odpowiedz
67 458 - 134 = 67 324

Byłem na starcie tdf ale była dopiero 11 i nie chciało mi się czekać, zrobiłem swoje i do domu. Pierwszy raz od wieków ponad #100km dwa dni z rzędu.

#rowerowyrownik

Wpis
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Konkol: Endomondo chyba zajmuje się głównie pokazywaniem głupot i spalonych hamburgerów. Szkoda że wczoraj nie zwróciłem na to uwagi bo mój bilans kaloryczny w takim razie wyniósł lekko -7000kcal, byłoby co uzupełniać :)
  • Odpowiedz