Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 17
423 064 - 231 = 422 833
Kolejne 200km przejechane. Choć dziś rano gdy wyjeżdżałem to wcale nie byłem pewny swoich sił. Wiatr w mordę wiał i na początku noga nie podawała. Na 25km myślałem, że zawrócę do domu i pójdę spać. Udało się jednak wykrzesać odrobinę motywacji i jakoś przepedałowałem te 70km wiatru prosto w twarz.
Celem mojej dzisiejszej wyprawy był zamek w Liwie i Zalew Zegrzyński. Zalewu nigdy nie widziałem, choć
Kolejne 200km przejechane. Choć dziś rano gdy wyjeżdżałem to wcale nie byłem pewny swoich sił. Wiatr w mordę wiał i na początku noga nie podawała. Na 25km myślałem, że zawrócę do domu i pójdę spać. Udało się jednak wykrzesać odrobinę motywacji i jakoś przepedałowałem te 70km wiatru prosto w twarz.
Celem mojej dzisiejszej wyprawy był zamek w Liwie i Zalew Zegrzyński. Zalewu nigdy nie widziałem, choć
źródło: comment_XsifHLKnjYunEwa2SwWJQouwQDP25Dbb.jpg
Pobierz@oskar1100: Twoje ładniejsze, ale też kiedyś sfotografowałam takie samotne drzewo. :-)
Gratuluję wyniku, tym bardziej, że samotnie i nie na szosie! :-) No i jeszcze pogoda...Szacun! ;-)
Gratuluję wyniku, tym bardziej, że samotnie i nie na szosie! :-) No i jeszcze pogoda...Szacun! ;-)
źródło: comment_pM4sNgf0cNFxzchc0WUqsqDAMMHotwGl.jpg
Pobierz- 12
- 14
- 19
- 11
428 868 - 101 = 428 767
Zmieniłem w końcu SPD na SPD-SL, no i jest różnica. Buty są trochę węższe, lepiej się nogi trzymają, dużo sztywniejsze - podeszwa nie wygina się jak plastelina przy mocniejszym nadepnięciu :D Czuć na podjazdach i na prostych, że przy takiej samej sile ja przy poprzednich rower jedzie trochę szybciej i lepiej przyspiesza.
#rowerowyrownik #100km
Zmieniłem w końcu SPD na SPD-SL, no i jest różnica. Buty są trochę węższe, lepiej się nogi trzymają, dużo sztywniejsze - podeszwa nie wygina się jak plastelina przy mocniejszym nadepnięciu :D Czuć na podjazdach i na prostych, że przy takiej samej sile ja przy poprzednich rower jedzie trochę szybciej i lepiej przyspiesza.
#rowerowyrownik #100km
- 24
430 401 - 119 = 430 282
Pierwsze #100km na nowym rowerze. Teraz wyzwaniem będzie wykręcić tak z 200km ;d
#rowerowyrownik #rower #malopolska
Pierwsze #100km na nowym rowerze. Teraz wyzwaniem będzie wykręcić tak z 200km ;d
#rowerowyrownik #rower #malopolska
źródło: comment_GRvrqoThVaoj7bh7CdkXUUJetqdodQwQ.jpg
Pobierz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 2
@kocham_jeze: ja też, ale wieje w nim jak stoję :D
@lubfarmaceute: jak w oksach widać że samojebka :-D
- 24
431 414 - 256 = 431 158
Kontynuując jazdę szlakiem mirkow(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) wybrałem się wczoraj na trasę dookoła tatr, zaczynając się Chochołowie, jadąc koło Strbskiego Plesa, wracając do Polski przez Łysa Polanę i kończąc pętelkę w Zakopanem. Z racji iż miałem dużo czasu czekając na transport posiliłem się kebsikiem pod skocznią i wróciłem na dwóch kołach(dobry kebs +100 do siły). Lampa była niemiłosierna, caly czas
Kontynuując jazdę szlakiem mirkow(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) wybrałem się wczoraj na trasę dookoła tatr, zaczynając się Chochołowie, jadąc koło Strbskiego Plesa, wracając do Polski przez Łysa Polanę i kończąc pętelkę w Zakopanem. Z racji iż miałem dużo czasu czekając na transport posiliłem się kebsikiem pod skocznią i wróciłem na dwóch kołach(dobry kebs +100 do siły). Lampa była niemiłosierna, caly czas
- 24
431 767 - 126 = 431 641
Dzisiejszy wypad na Mazury - przepiękne są tam okolice, gdy już będę obrzydliwie bogaty to tam chyba zamieszkam, bo widoki momentami bajkowe :) Jedynie z asfaltem już nie zawsze było tak cudnie. Brak tam w wielu miejscach Google Street View, więc nie byłem w stanie przewidzieć na trasie nawierzchni, która przechodziła od gładkiego asfaltu przez łatane na potęgę szosy (czasem było tyle łat że chyba taniej
Dzisiejszy wypad na Mazury - przepiękne są tam okolice, gdy już będę obrzydliwie bogaty to tam chyba zamieszkam, bo widoki momentami bajkowe :) Jedynie z asfaltem już nie zawsze było tak cudnie. Brak tam w wielu miejscach Google Street View, więc nie byłem w stanie przewidzieć na trasie nawierzchni, która przechodziła od gładkiego asfaltu przez łatane na potęgę szosy (czasem było tyle łat że chyba taniej
źródło: comment_JKyIT8S75llvWy7poRRjodDM1D6OgGUT.jpg
Pobierz@oskar1100: No to super! :-) Mam podobnie, chociaż bieganie jest chyba nawet odrobinę lepsze na moją głupią głowę. ;-)
A w ogóle, to tak szybko jechałeś, rekordy biłeś i nie ma ładnego zachodu! ;-)
A w ogóle, to tak szybko jechałeś, rekordy biłeś i nie ma ładnego zachodu! ;-)
- 2
@Kejcia26: Dzisiaj zachód był słaby. Nie wart wyciągania telefonu.
Bieganie u mnie też wywoływało pozytywne efekty, ale oprócz tego bolały mnie wszystkie stawy i ścięgna. Po 3 miesiącach biegania odpuściłem.
Bieganie u mnie też wywoływało pozytywne efekty, ale oprócz tego bolały mnie wszystkie stawy i ścięgna. Po 3 miesiącach biegania odpuściłem.
- 13
434 661 - 103 = 434 558
Dziś tak się złożyło, że nie miałem żadnego partnera do jazdy. Więc wybrałem trasę z najwyższymi górkami w okolicy. Lidzbark Warm.- Jarandowo - Radostowo- Jeziorany - Żegoty - Tolniki Wielkie - Kobiela - Stoczek klasztorny - Rogóż - Lidzbark Warm,
#100km #rowerowawarmia
#
Dziś tak się złożyło, że nie miałem żadnego partnera do jazdy. Więc wybrałem trasę z najwyższymi górkami w okolicy. Lidzbark Warm.- Jarandowo - Radostowo- Jeziorany - Żegoty - Tolniki Wielkie - Kobiela - Stoczek klasztorny - Rogóż - Lidzbark Warm,
#100km #rowerowawarmia
#
- 13
435 712 - 121 = 435 591
Wyjazd na dziurawe lubelskie drogi. Dwie nowe gminy do #zaliczgmine (Chrzanów, Goraj). Łącznie 86.
#100km
#rowerowyrownik
Wyjazd na dziurawe lubelskie drogi. Dwie nowe gminy do #zaliczgmine (Chrzanów, Goraj). Łącznie 86.
#100km
#rowerowyrownik
- 21
436 829 - 114 = 436 715
Czas zacząć nowy równik. #100km po dwustu dzień wcześniej, ale jechało się całkiem spoczko.
#rowerowyrownik
Czas zacząć nowy równik. #100km po dwustu dzień wcześniej, ale jechało się całkiem spoczko.
#rowerowyrownik
- 13
438 462 - 128 = 438 334
w odwiedziny do koleżanki :)
przy okazji pierwsze #100km w tym sezonie (i 3 czy 4 w życiu)
#rowerowyrownik
w odwiedziny do koleżanki :)
przy okazji pierwsze #100km w tym sezonie (i 3 czy 4 w życiu)
#rowerowyrownik
- 2
- 26
1 068 - 44 - 34 - 30 - 32 - 136 - 30 - 38 = 724
Z dwóch tygodni: kilka treningów, trasa #triathlon Bydgoszcz i jedna spontaniczna wycieczka do Gniezna i z powrotem czyli prawie 140km.
Większość już na nowym tribanie. Na fotce: dziwnie siedzę, bo trzymam lemondkę i robię zdjęcie, wtf.... ( ͡º ͜ʖ͡º)
#wykoptribanclub #kolarkiboners
Z dwóch tygodni: kilka treningów, trasa #triathlon Bydgoszcz i jedna spontaniczna wycieczka do Gniezna i z powrotem czyli prawie 140km.
Większość już na nowym tribanie. Na fotce: dziwnie siedzę, bo trzymam lemondkę i robię zdjęcie, wtf.... ( ͡º ͜ʖ͡º)
#wykoptribanclub #kolarkiboners
źródło: comment_toOx45ncUu0LHj7ltNlaqehBQAkjTYVg.jpg
Pobierz- 21
2 395 - 97 = 2 298
Wypad do Czech z @Lubfarmaceute, droga łądnie opisana (na blogu)[http://szosowaszosa.blogspot.com/2014/10/ostatni-kilometr-w-gore.html], bardzo przyjemna, podjazdy nie za ostre, wszystkie do połknięcia nawet zupełnie bez formy (czego niestety jestem dobrym przykładem...)
Ogólnie, starość nie radość, sesja i 1,5 miesiąca bez regularnego roweru i wspinaczki absolutnie mnie zepsuły, forma rowerowa spadła mi tak straszliwie, że po jakiejś marnej niecałej setce z denną średnią chciało mi się
Wypad do Czech z @Lubfarmaceute, droga łądnie opisana (na blogu)[http://szosowaszosa.blogspot.com/2014/10/ostatni-kilometr-w-gore.html], bardzo przyjemna, podjazdy nie za ostre, wszystkie do połknięcia nawet zupełnie bez formy (czego niestety jestem dobrym przykładem...)
Ogólnie, starość nie radość, sesja i 1,5 miesiąca bez regularnego roweru i wspinaczki absolutnie mnie zepsuły, forma rowerowa spadła mi tak straszliwie, że po jakiejś marnej niecałej setce z denną średnią chciało mi się
źródło: comment_zpytg4DuWjc64XcFwWcqfENYhxidNidl.jpg
Pobierz- 1
@nunczaqo:
@Navrazz: chciałem zrobić link ze słowa "na blogu" ale chyba pomyliłem nawiasy.
@fixie: taki mamy zamiar, chociaż takie wycieczki są niebezpieczne dla psychiki. Sprawiają, że jak nie ma się czasu jechać gdzieś dalej to wszystkie odjechane 100x trasy w okolicy tak tracą, że po prostu nie chce się ich jechać...
@Navrazz: chciałem zrobić link ze słowa "na blogu" ale chyba pomyliłem nawiasy.
@fixie: taki mamy zamiar, chociaż takie wycieczki są niebezpieczne dla psychiki. Sprawiają, że jak nie ma się czasu jechać gdzieś dalej to wszystkie odjechane 100x trasy w okolicy tak tracą, że po prostu nie chce się ich jechać...
@kozio23: dajcie wcześniej znać, oprowadzę (:
- 35
3 149 - 215 = 2 934
W końcu, 200km pękło ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ.
Ustawiłem sobie kiedyś cel na stravie, żeby przejeżdżać minimum 100km tygodniowo, no i w poprzednim tygodniu się nie udało. Wkurzyłem się trochę i już dziś chciałem trochę dłuższą przejażdżkę sobie zrobić, no i wyszło 215km :D
Najpierw standardowo do Góry Kalwarii, później do Grójca zahaczając o Słomczyn. Pierwszy raz byłem w Grójcu, całkiem
W końcu, 200km pękło ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ.
Ustawiłem sobie kiedyś cel na stravie, żeby przejeżdżać minimum 100km tygodniowo, no i w poprzednim tygodniu się nie udało. Wkurzyłem się trochę i już dziś chciałem trochę dłuższą przejażdżkę sobie zrobić, no i wyszło 215km :D
Najpierw standardowo do Góry Kalwarii, później do Grójca zahaczając o Słomczyn. Pierwszy raz byłem w Grójcu, całkiem
źródło: comment_lN0o61j6frBT23p77cRkh9tmV3LHRvS1.jpg
Pobierz

















Gdy tydzień temu ustanowiłem nowy rekord odległości - 95km przeklinałem że już nigdy więcej nie spróbuję podejść pod 100km. Potrafię się zmusić do większego wysiłku gdy już teoretycznie nie daję rady, ale wtedy już po prostu nie mogłem dobić tych 5km :) Nogi nie ogarnęły.
W trakcie tygodnia prawie codziennie trzaskałem po ~50km bez większych problemów, poczułem że kontuzjowana noga zaczyna całkowicie odpuszczać, zacząłem nieśmiały powrót do
Tak to wygląda z tymi początkami :) ja pamiętam jak przejazd na rowerze do dziewczyny 20 km to było wyzwanie. Teraz jeżdżę tą trasą do pracy w dwie strony :)