Jakie szanse na znalezienie mężczyzny, który spełnia poniższe wymagania ma kobieta 30-letnia, raczej urodziwa (7-8/10):
1. Facet bez rozwodu, byłej żony, dzieci na koncie. 2. Max 35 lat. 3. Wysoki, przystojny, ubierający się modnie. Dobrze by było, żeby był wysportowany, ale samo zadbanie i brak brzucha też wystarczy. 4. Żadnych zakoli, braku uzębienia itp.
Jakie szanse na znalezienie faceta z w/w wymaganiami?
Po prostu szuka kogoś mniej więcej na swoim poziomie
I tu leży sedno komedii. Ona nie szuka faceta "na swoim poziomie". Ona szuka produktu premium z absurdalnie długą specyfikacją: wiek, wygląd, zarobki, stan cywilny, stan uzębienia, a nawet rocznik samochodu. To nie jest ogłoszenie matrymonialne, to jest konfigurator postaci w "The Sims" z włączonymi kodami na kasę i wygląd.
@BlackpillMonster: Taki inżynier, a nie potrafi dostrzec że codzienną synchronizacja zespołu (standup na którym mówisz zawsze "no blokers", czy retra i inne planingi pomagają organizować pracę w wielkiej organizacji (bo pan inżynier nie ogarnia że w wielkim organizmie to nie do końca to samo co danie Panu Inżynierowi zadania do klepania przez następne pół roku w januszsofcie jak w latach 90 tych.
A scrum jest tak skomplikowaną dziedziną że akurat
Dyskutujemy. Z Julką. Która ma 24 lata, skończyła europeistykę i nie wie czym jest baza danych. Ale ona jest SCRUM MASTERKĄ więc ona prowadzi. Ona decyduje kiedy "alignujemy się". Ona mówi czy moja wycena jest dobra.
@BlackpillMonster: tego nigdy nie potrafiłem zrozumieć. Niby takie wielkie umysły, całki rozwiązują w pamięci, algebra, analiza, c--j wie co jeszcze, a nie potraficie lać wody że o dużo roboty, trudne, nie da rady? Skoro
za 10 dni minie rok jak nie ma taty, 6 grudnia dostałem od niego na mikołajki oto ta czapkę z której śmialiśmy się bardzo długo tego wieczora, że mogę w niej chodzić do pracy bo świeci i jest na baterie więc nie potrzebuje odblasku. gdybym tylko wiedział, że to jego ostatni prezent dla mnie od niego podziękował bym mu 100 razy bardziej i kompletnie inaczej. okres świąteczny kojarzy mi się znowu z
Dla mnie abstrakcyjna sytuacja, rozumiem dorzucać się do wody, pradu i zakupów. Ale bez przesady żeby odstępne „najmu” brać. Ja tu widzę 2 opcje, albo robisz coś nie pomyśli rodziców i chcą na Tobie w ten sposób wywrzeć presję albo chcą żebyś się wyprowadził i usamodzielnił.
@heheszek: zajebisty chlebek i dziadka tez miales swietnego :) Co do pracy w jednym zakladzie - to tylko swiadczy o tym jaka czlowiek mial wtedy zyciowa stabilnosc. Nie bal sie, ze praca sie kiedys skonczy itd. Dzisiaj wiekszosc mlodych ma po 10 miejsc pracy w CV
@hgafsdcxvbzgxvcfdte: chłopiec dorasta patrząc jak jego siostra dostaje co najlepsze z bonusami a jemu mówią że jak dorośnie to sobie zarobi. Potem chłop ma problemy w relacjach a ekspert w tv mówi mu że się nie myje xd
Od kilku dni w polskim internecie jest gigantyczny kwik o tę grafikę. No ale kto normalny zapierdaIa ponad 100 km/h w zabudowanym, i około 200 na ekspresówce/autostradzie? Zdawałoby się, że taki przepis uderzy tylko w jakichś Sebixów prujących swoimi bmkami po wsiach stwarzając zagrożenie, gdzie nie ma żadnych kontroli, albo tych notorycznie jeżdżących na zderzaku i migających światłami żeby im natychmiast zjechać z lewego pasa na drodze szybkiego ruchu xD #polskiedrogi
@Lolenson1888: podczas gdy ciężko przypadkowo przekroczyć prędkość 210 na autostradzie, to w zabudowany banalnie wjechać przypadkiem - jedziesz sobie krajówką 100 nad morze pierwszy raz w życiu, a tu nagle z d--y znak o zabudowanym w środku lasu bo pierwszy chodnik i dom za pół kilometra. I do więzienia. W 10 lat za 50+ zabrano 30000 praw jazdy. Wyobrażasz sobie ile to by siedziało w sądach gdyby dotyczyło pozbawienia wolności?
No ale kto normalny zapierdaIa ponad 100 km/h w zabudowanym, i około 200 na ekspresówce/autostradzie?
@Lolenson1888 normalny? nikt. ale dużo polaków jest nienormalna. nie bez powodu jesteśmy top2 UE pod względem śmierci na drodze. polacy po prostu gdzieś mają pezepisy i uważają że wiedzą wszystko lepiej
@Vigonath: Doceniam pióro, ale tak ze 50% argumentów w tym tekście to jakaś lipa.
wolny od (...) ogromnych konfliktów społecznych rozrywających Zachód
Serio? Przecież my mamy dokładnie te same konflikty co na zachodzie, może nawet ciut więcej tego. Wschód vs zachód, kobiety vs mężczyźni, biedni vs bogaci, podział polityczny do niedawna po równo, Polacy vs Ukraińcy, postkomuniści vs dawna solidarność. No chyba tylko z czarnymi nie mamy zatargu, bo nigdy
@PiszeCzasen: układam swoje MOCe, a nadwyżki sprzedaje na Bricklinku (co finansuje kolejne zakupy legowego surowca). Robie mocki głownie w tematyce postapo - kiedys juz wrzuycałem na mirko
Jak byłem dzieciakiem to marzyła mi się praca w kiosku. Do najbliższego miałem 6 kilometrów i minimum raz w miesiącu jeździłem rowerem po nowe CD Action - a nawet nie miałem komputera, w gierki grałem w szkolnej świetlicy. Mama przy okazji zakupów pamiętała o Kaczorze Donaldzie, a gdy byłem trochę większy to jarałem się czasopismami popularno-naukowymi, Bravo Sport, a nawet codziennymi gazetami. W domu 5 kanałów telewizyjnych, oczywiście zero Internetu, a w
@Promilus: Kiosków już praktycznie nie ma, ale kupuję od jakiegoś czasu CD-Action i mam gdzieś te jęki ludologiczne, że redakcje są przekupione itp. Fajnie mieć w łapie coś do czytania wieczorem, a nie wiecznie lampić się w ekran i słuchać przydługich recenzji, wstawek sponsorskich albo wręcz godzinnych wywodów jakiegoś wąsatego freaka, któremu wszystko nie pasi.
Gra która nie szanuje czasu gracza, a postacie to są płaskie i bez charakteru np Artur, który od początku powinien się postawić Dutchowi, ale nieeeee, wszyscy mu wierzą że jeszcze tylko jedna
@kamil525 po samym opisie wiem że ta trama międzypokoleniowa właśnie na Tobie się zatrzyma. Zamkniesz ją w sobie i nie poniesiesz dalej. Dzięki Tobie świat stał się lepszym miejscem. Tak to widzę
Siedzę sobie właśnie na SOR w Przemyślu. Zero ludzi. Czas oczekiwania 3 g. 5 min. ( ͡°͜ʖ͡°). Strach pomyśleć co by było gdyby ktoś był przede mną. Lekarz dostał info że jest pacjent ale stwierdził że pacjent musi poczekać ¯\(ツ)/¯
@Cozwykopem: człowieku nawet nie napisałem z czym przyszedłem a Ty produkujesz się jak sfrustrowany lekarz. Jak jesteś taki nieszczęśliwy to weź idź na jakąś terapię albo co. Rozumiem że z potencjalnym złamaniem mam iść do rodzinnego a potem 4 miesiące czekać na wizytę do ortopedy? Zakładam że jesteś pracownikiem, który również nie ma co ze sobą zrobić na dyżurze i produkuje posty podobnie jak ja. Czep się roboty.
Dał mi do myślenia wpis w gorących o chorej na nowotwór 30 letniej żonie jednego Mirka. Więc naszła mnie myśl o badaniach profilaktycznych. Osoby z wiedzą medyczną - jakie badania, od jakiego wieku i co ile warto robić by mieć mniejsze ryzyko przykrej niespodzianki w postaci nowotworu, zawału serca, udaru itp?
Jak wpisuje w google to zwykle są to ogólniki jak np. morfologia, a mi chodzi o bardziej konkretne wskazanie.
Co za akcja teraz - gość przyjechał, zatankował i kupił żetony na odkurzacz. Na kamerze widzę że już dawno skończył odkurzać ale kręci się z kobietą wokół tego odkurzacza. Podchodzi do mnie i mówi że chyba wciągnął sobie kluczyki od auta, pytam zdziwiony "jak?", odpowiada że zdjął końcówkę i odkurzał tą szeroką rurą, poprosił żebym otworzył i sprawdził. No to idę, otwieram i w międzyczasie słucham jak kobieta wyzywa go od pokrak,
W 1998 roku w Hondurasie ukończono budowę nowoczesnego mostu nad rzeką Choluteca, w pobliżu miasta o tej samej nazwie. Został on zaprojektowany przez japońskich inżynierów tak, aby wytrzymał klęski żywiołowe.
Gdy jeszcze w tym samym roku kraj nawiedził huragan Mitch, znaczna część infrastruktury Hondurasu uległa zniszczeniu — lecz nowy most przetrwał bez szwanku.
Problem w tym, że huragan spowodował tak ekstremalne powodzie, iż rzeka Choluteca wybrała sobie nowe koryto. Zamiast płynąć pod
#finanse #gielda Hurra kakało spadło do cen z 2023. Teraz na pewno nasi kochani przedsiębiorcy obniżą ceny o co najmniej połowę czyli o tyle o ile czekolady podrożały przez ostatni rok
@jarzynka: nie spadło do cen z 23. Tylko z marca 24. Jeszcze nam trochę brakuje. Oczywiscie w Polsce muszą nas walić w kakao dosłownie, bo w biedrze tabliczka czekolady 100g kosztuje 10zl. W Hiszpanii w mercadonie 2.5euro kosztowała we wrześniu tabliczka, ale 200g
Trafiło i na mnie: będąc ostatnio na morzem trafiłem na obsługę z GEN Z. Ja- poproszę gofra z cukrem pudrem. GenZ pozbawionym życia głosem- nie ma Ja- czyli nie ma gofrów, dobra to coś innego GenZ- są Ja-są gofry? GenZ-tak
Gość się dziwi, że ktoś robiący w gastro, jeszcze w obsłudze klienta(XD) prawdopodobnie za minimalną, nie skaczę w około klienta jak kelner z francuskiej restauracji
@CosyGrave: no rzeczywiście, bo podanie dwóch informacji (nie ma cukru pudru, jest bitą śmietaną, owoce, dżem) to skakanie wokół klienta xD
Byłem wczoraj oglądać mieszkanie drugi raz przez biuro (pierwsze doświadczenie nie było wcale lepsze), zawsze starałem się najpierw oglądać mieszkania od osób prywatnych. Kilka highlightów: - pani pośrednik nie wiedziała czy na mieszkaniu były jakieś większe przeróbki i czy ta konkretna ściana to już tu była czy była dostawiona - na pytanie o wentylacje czy grawitacyjna czy mechaniczna - pani skwitowała mnie, że "takiego dociekliwego klienta nigdy nie miałam hihi" - pani zaskoczona jak jej
@pogop: true. W domu wprawdzie robiło się taka "polska" pizzę- kwadratowa, na grubym cieście. Ale pierwsza pizzeria w mieście pojawiła się pod koniec lat 90. I to było wielkie wydarzenie. Dodam jeszcze, że nie tylko pizzę widziało się w żółwiach ninja, ale też dowóz na telefon. Przecież tego w Polsce też w latach 90. praktycznie nie było.
1. Facet bez rozwodu, byłej żony, dzieci na koncie.
2. Max 35 lat.
3. Wysoki, przystojny, ubierający się modnie. Dobrze by było, żeby był wysportowany, ale samo zadbanie i brak brzucha też wystarczy.
4. Żadnych zakoli, braku uzębienia itp.
Jakie szanse na znalezienie faceta z w/w wymaganiami?
@Snowflake_: nikogo to nie obchodzi
ale wiecie że 10 letnie auto dzisiaj to auto z 2015 a nie golf 3 z 1999?
I tu leży sedno komedii. Ona nie szuka faceta "na swoim poziomie". Ona szuka produktu premium z absurdalnie długą specyfikacją: wiek, wygląd, zarobki, stan cywilny, stan uzębienia, a nawet rocznik samochodu. To nie jest ogłoszenie matrymonialne, to jest konfigurator postaci w "The Sims" z włączonymi kodami na kasę i wygląd.