Miłość, jakkolwiek wzniosłą wydawać się może, spoczywa cała w instynkcie płciowym. Jest ona tylko bardziej określonym, specjalnym i ściśle osobniczym dążeniem płciowym.
@mattommottam: dowód tego że miłość to wybór chcesz oprzeć na chrześcijańskiej przysiędze małżeńskiej? możemy.. nie?
kościół chrześcijański nie jest dla mnie żadnym autorytetem. Ale ok, rozumiem i szanuje jeśli Ty to tak rozumiesz i tłumaczysz sobie w ten sposób. Pewnie myślenie w innych płaszczyznach skutecznie uniemożliwi nam dojście tutaj do porozumienia :)
Teorie wszystkiego- kilka przykładów Teorie na temat życia po prostu, na ile prawdziwe niech każdy oceni... 1. Teoria nr 1: Każda najmniejsza czynność czy stan na tym świecie jest okupiony zapłatą, która jest równoważna temu co się dzieje. Znaczy to, że w rzeczywistości dla nas samych nie ma żadnego znaczenia co się z z nami dzieje, cokolwiek robimy czy w jakimkolwiek stanie się znajdujemy i tak zapłacimy za to tyle samo co zyskamy.
Mirki z #filozofia #jezykoznawstwo #erystyka - piszę pracę dyplomową na temat sofizmatów. Jakie książki mogłyby mi się przydać poza "sztuką prowadzenia sporów" Schoppenhauera? Słyszałem, że Krzysztof Szymanek obraca się w tej tematyce, ale co jeszcze? #studbaza
Jedynie debilizm i skretynienie, współistniejące w głowach większości literatów i w łonie epok nastawionych wysoce utylitarystycznie, uczyniły możliwą wiarę w to, iż fakty rzeczywiste są obdarzone jasnym znaczeniem oraz spójnym i właściwym sensem. Stąd oficjalne tępienie tajemnicy, dopatrywanie się logiki we wszelkich ludzkich postępkach itd. [...] Ów świat, gdzie wszystko jest wytłumaczalne, ponieważ to nam wpojono.
@volq: To znaczy Salvador akurat nie chciał racjonalizować na żadnej płaszczyźnie. Uwalniał najprostsze przedmioty z ich ograniczeń stawianych przez chociażby zastosowanie, cel w którym zostały stworzone. To mi się podoba w jego głowie najbardziej - postrzeganie ustalonych zasad, konwencji, porządku jako ograniczenie.
no ale abstrahując od Dalego i surrealizmu, oczywiście, też się zgadzam że jest granica, poza którą racjonalizować już się nie powinno, ale widzę ją jako coraz bardziej przesuwającą
@Wydmuszka: chodzi mi po pierwsze o nie branie za stuprocentowy pewnik wszystkiego co "wiesz" lub raczej co wydaje ci się że wiesz. To co "wiem", także postrzegam jako ograniczenie i coś co potencjalnie może przeszkodzić mi w dostrzeżeniu lub zrozumieniu czegoś innego. dodatkowo, relatywizm - nie ma prawdy, nie ma fałszu, każdy punkt widzenia na daną sprawę jest po prostu kolejnym punktem widzenia i wszystkie się dopełniają. To może mniej
Wyobraźcie sobie taką sytuację. Jest jakiś straszny zbrodniarz, morderca, ktoś bardzo zły. Jeżeli zapytamy jego matkę, czy powinien cierpieć przez wieczność, odpowie oczywiście, że nie. A jak wiemy miłość matczyna jest absolutna. Jednak jeżeli zapytamy Boga, ten ześle zbrodniarza na piekielne męczarnie. Czy oznacza to, że miłość matczyna > boska? Zapraszam do dyskusji na dowolny temat. #gimboateizm #wiara #religia #katolicyzm #rozkminy
Zastanawialiscie sie jakie są statystyki przy samobojstwach ludzi, którzy skaczą z bloków? Np na moim osiedlu zawsze jak skakali męzczyźni (nie znam przypadku kobiety, która popełniła samobojstwo) to tylko ci ktorzy mieszkali na 8, 9,10 piętrze. To ciekawe jak wysokosc mieszkania tez moze wplywac na ksztaltowanie mysli o sposobie zakonczenia zywota z wlasnej woli. Sa jakieś statystyki?
#wielkipiatek dobiega końca. Dziś w kościele znowu zacząłem rozkminiac. Wiara to łaska od Boga. Możemy ją przyjąć lub odrzucić. Lecz czy proby dowodzenia, że Bóg istnieje, szukanie świadectw nie świadczą trochę o braku wiary? A może to właśnie przez te świadectwa Bóg umacnia w nas wiarę. No ale czy nawet sluszne argumentacje przekonają człowieka niewierzacego? Czy przyjecie danej rzeczy do wiadomosci to kwestia ogarniecia dowodów, czy raczej kwestia em ocji,
@Dawidk01: Między innymi o religii można też powiedzieć ze została stworzona żeby ludziom bylo "łatwiej" - wierząc ze po śmierci cos tam jest, nadając sens swojemu byciu na ziemi i temu jaką obierasz drogę-czy zgodna z przykazaniami czy nie do końca. Niezależne od genezy powstania religii w takiej formie jak wlasnie chrześcijaństwo, moim zdaniem najważniejsze jest to zeby nie podążać za wiarą dlatego ze tak ktoś ci powiedział- dlatego ze
Zobaczyłem przed chwilą w internetach smutny obrazek koali, która zobaczyła, że las w którym żyła zniknął. Gdzieśtam niżej komentarze, że ooo ludzie niszczo planete, ooo barbarzyńcy. No i teraz dotarło do mnie coś.
Ludzie mówią o ludziach, że jesteśmy barbarzyńcami, bo niszczymy własną planetę i jakbyśmy spotkali jakichś ufoków, to byliby co najmniej zniesmaczeni i zapewne myśleliby o naszym holokauście jak najprędzej.
@kubako: "ta teoria zawiera w sobie nieco mistyki i sporo nielegalnych narkotyków, mogę na privie o niej porozmawiać ;)"
Ja też chce! :D
@Khaine: Z Twoich komentarzy wynika ze Twoje myślenie jest w pewien sposób "ograniczone" tym co znasz i tym co myslisz ze wiesz. Twierdzisz ze obce cywilizacje musza miec taki sam porządek świata jak my, ze żądzą nimi takie same prawa, ze potrzebują takich samych zasobów..
Jakie są Waszym zdaniem najbardziej filozoficzno - egzystencjalne pozycje książkowe czy autorzy? Jakieś pozycje czy nazwiska Wielkich Myślicieli ludzkości :-)
A o miłości Artur pisze tak:
A. Schopenhauer, "Psychologia miłości''
@mattommottam:
przytaczając początek tego
możemy.. nie?
kościół chrześcijański nie jest dla mnie żadnym autorytetem. Ale ok, rozumiem i szanuje jeśli Ty to tak rozumiesz i tłumaczysz sobie w ten sposób. Pewnie myślenie w innych płaszczyznach skutecznie uniemożliwi nam dojście tutaj do porozumienia :)