#gielda #heheszki z racji że człowiek coś tam interesuje sie giełdą i ma jakieś inwestycje szukałem książek dla początkujących. Coś takiego wpadło: warto? nie warto?
@balagan_: Abstrachując od heheszków, nie bardzo rozumiem, czemu wciąż panuje ten mit, że książka jest najlepsza dla początkujących. Otóż nie jest, książka to jedynie zysk dla autora, który ubrał wiedzę dostępną w internecie w materiał, który można szybko przeczytać. W dzisiejszych czasach treść książki w większości bardzo szybko staje się nieaktualna. Co z tego, że nauczysz się cykli gospodarek, badać wskaźniki finansowe, jak jeden tweet Trumpa
Długo szukałem centralnego miejsca do zarządzania i wglądu w moje straty, i wczoraj w końcu znalazłem. Pewnie żadna nowość dla wielu ale i tak polecam: Wealthfolio
- Można dodać różne konta w różnych walutach u różnych dostawców - mieć centralny wgląd w ogół inwestycji, w tym sytuacja gdy ten sam stock jest w różnych portfelach - integracja z AI żeby pompować banieczkę - nowoczesna, dobrze zaprojektowana. Ktoś polecał PortfolioPerformance, no to jest dramat jak toporny to
@zakopiak: szczur generuje .xlsx, trzeba wrzucić do np. excela i wyeksportować do csv, tylko usunąć pierwsze linie gdzie jest id konta i inne pierdoły . Warto też zmienić nazwy tickerów np. PZU.PL na PZU.WA. Potem Wealthfolio już to łyknie bez problemu
Wjebałem się w zabawę na giełdzie, jestem expertem od hardware i spawalnictwa, postuję głównie shitposty na temat giełdy i muzyki.
Jak Ci się nie podoba, to zablokuj i wypierdalaj.
źródło: for
Pobierz@balagan_: Abstrachując od heheszków, nie bardzo rozumiem, czemu wciąż panuje ten mit, że książka jest najlepsza dla początkujących. Otóż nie jest, książka to jedynie zysk dla autora, który ubrał wiedzę dostępną w internecie w materiał, który można szybko przeczytać. W dzisiejszych czasach treść książki w większości bardzo szybko staje się nieaktualna. Co z tego, że nauczysz się cykli gospodarek, badać wskaźniki finansowe, jak jeden tweet Trumpa