Od 1 stycznia 2026 roku zmieniło się kilka zasad pisowni polskiej, o których większość pewnie nie słyszała:
1. Pisownia wielką literą nazw mieszkańców miast i ich dzielnic, osiedli i wsi, np. Warszawianin, Zgierzanin, Ochocianka, Mokotowianin, Nowohucianin, Chochołowianin.
Dopuszczenie alternatywnego zapisu (małą lub wielką literą) nieoficjalnych nazw etnicznych, takich jak kitajec lub Kitajec, jugol lub Jugol, angol lub Angol, żabojad lub Żabojad, szkop lub Szkop, makaroniarz lub Makaroniarz.
2. Wprowadzenie pisowni wielką literą nie tylko nazw
1. Pisownia wielką literą nazw mieszkańców miast i ich dzielnic, osiedli i wsi, np. Warszawianin, Zgierzanin, Ochocianka, Mokotowianin, Nowohucianin, Chochołowianin.
Dopuszczenie alternatywnego zapisu (małą lub wielką literą) nieoficjalnych nazw etnicznych, takich jak kitajec lub Kitajec, jugol lub Jugol, angol lub Angol, żabojad lub Żabojad, szkop lub Szkop, makaroniarz lub Makaroniarz.
2. Wprowadzenie pisowni wielką literą nie tylko nazw





































To jedna z najbardziej niezwykłych, a jednocześnie najstarszych granic językowych w naszym kraju. Mazury, Pomorze, Kujawy i Wielkopolska pełne są nazw zakończonych na ‑owo, podczas gdy Małopolska, Śląsk i Podkarpacie to królestwo końcówek ‑ów.
Ta różnica nie ma nic wspólnego z rozbiorami czy nowożytną historią. Jej źródła sięgają średniowiecza, kiedy powstawały pierwsze nazwy dzierżawcze