k---a mam kolegę który (znamy się od podstawówki) zachorował na leukemie w wieku 8 lat, do 25 roku życia żył po szpitalach, wyglądał jak ofiara głodu, sama przeźroczysta skóra, zero mięśni, karmiony tylko rurką prosto do żołądka. Teraz mamy po 29 lat gościu stracił finalnie wzrok, obie nogi powyżej kolan (infekcja po chemii) i ma tytanową protezę krtani, ale rak uleczony -i jak byliśmy na imprezce z 2 lata temu już dobrze

duzy_gracz































