Pamiętam ten moment kiedy uświadomiłam sobie, że granie w lola i ranking tam nie ma żadnego sensu. Grałam dużo i za wszelką cenę chciałam się utrzymać w Masterze. Normalnie trenowałam, oglądałam jakieś poradniki i turnieje. Momentami było fajnie.
Najlepiej wspominam ferie i święta zimowe przed kompem. A potem przy każdym resecie rangi pojawiała się myśl "po co to robię?" , "jakie to ma w sumie znaczenie?".
Zaczęłam coraz częściej czuć, że marnuje
Najlepiej wspominam ferie i święta zimowe przed kompem. A potem przy każdym resecie rangi pojawiała się myśl "po co to robię?" , "jakie to ma w sumie znaczenie?".
Zaczęłam coraz częściej czuć, że marnuje



































źródło: B7BE8AA3-D883-43E7-BE0B-2AE77060859F
Pobierz