Człowiek którego członkowie rodziny strzelali w Katyniu do Polaków (dlatego kaczyński tak rzadko o Katyniu wspomina).
Człowiek którego ojciec, Rajmund, za kapowanie kolegów z AK, dostaje na pocz. lat 50-tych XX wieku, willę, kiedy Warszawa jeszcze leży w gruzach, a jego koledzy z oddziału czekają na śmierć.
Człowiek







Czasem wydaje się absurdalne, jak dużo z tego, co dzieje się obecnie w Polsce, przypomina lata 60. i 70. - komunistyczne czasy, kiedy studiowałem w Warszawie. Sposób, w jaki Kaczyński i jego ludzie, depcząc demokrację, wykrzykują radośnie "demokracja" i klaszczą przy tym w dłonie. Jak, odurzeni władzą, lekceważą reguły liberalnej demokracji równocześnie zapewniając, " Chcemy tylko wyleczyć nasz kraj z kilku chorób, aby mógł ponownie wyzdrowieć".
Kiedy to słyszę, zastanawiam się, czym