Eutanazja dla tych ludzi to NAJLEPSZA opcja - oczywiście za ich w peni ŚWIADOMĄ zgodą potwierdzoną opinią kilku niezależnych od siebie lekarzy psychiartrii/psychologii.
@kasza332: Ty i Tobie podobni zawsze robicie to samo - wybieracie sobie mordę najsłabszymi ludźmi i skrajnymi przypadkami stawiając siebie na wyżynach moralnego współczucia po to, żeby argumentować i przeforsować niemoralne rozwiązania.
Potem kończy się jak zawsze - w tym przypadku eutanazję dzieci z autyzmem wbrew woli



![Wieczna latarka [TOWARY MODNE 314]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/77b5cb40655fb5b95452c15c0c874a3bc791c9c14cd6785d813b8e866522bd8c,w220h142.jpg)















Przecież to absurd.
Mam prawo chodzić gdzie mi się podoba, bo to nie praworządni
Ale gdyby mi przyszło być zmuszonym wyjść drugi raz z domu po awanturze z patusami pod blokiem, to mając w domu narzędzia pewnie bym się zabezpieczył, oczywiście w nadziei że nie będę musiał ich użyć.
Chodzi o to, że sam ten fakt że tak
@soundboy: chyba sam sobie zaprzeczasz, raz mówisz że możesz się bronić czym popadnie, a potem że właściwie gaz pieprzowy to max na co można sobie pozwolić.
Inaczej: jeśli obronie się nożem, to
@hellfirehe: no właśnie wg kol prawnika @soundboy musi teraz udowodnić że wziął ją bo chciał pokazać koledze, ale - daję słowo panie sędzio - w żadnym wypadku nie dlatego że na osiedlu było niebezpiecznie. Co jest absurdalne, bo jeśli zostałem pół godziny wcześniej zaatakowany to powinienem mieć prawo przedsięwziąć wszelkie środki ochrony.
Jeśli chłop naprawdę wyszedł na nich zapolować,
@soundboy: no i wyszło szydło z worka. Kolega prezentuje pogląd: jak damy Polakom prawo do broni (lub noży) to się nawzajem postrzelają i powyrzynają.
Dobrze że już wiemy z jakiej pozycji piszesz. Możesz zatem już zejść ze swoich prawniczych
@Qwerty199: przecież też to pisałem. Czy jest wytłumaczenie na to że wybrany został zły rodzaj broni? Nie wiem, być może nie ma.
Ale znowu - to nie o rodzaj broni toczy się tu dyskusja a o sam fakt, jakoby ponowne wyjście tym razem z bronią w
@tomasz-jedon: nie jestem prawnikiem, może tu jest pewien brak precyzji. Nie obciążenie tylko odebranie kwalifikacji jako obrony koniecznej - zgoda.
Z punktu widzenia zaatakowanego jednak - uważam że obrona POWINNA BYĆ kwalifikowana jako obrona za pierwszym, drugim i każdym kolejnym razem kiedy jestem atakowany. Nawet jeśli zdarzyło się to w tym samym miejscu, z tymi samymi napastnikami i po upływie pół godziny.
Pisałem w tym wątku już chyba trzy razy, że w tej konkretnej sprawie, jeśli rzeczywiście było tak, że p. Borys wyszedł na ośkę zapolować na patusow to nie ma dyskusji o winie. Stanowcze NIE dla samosądów. I tak - w takim wypadku to nie żadna obrona konieczna. Bójka w barze to też nie obrona konieczna. Zamknijmy
@tomasz-jedon: nikt tu nie broni prawa do rewanżu. Niestety to Ty masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem. I nie - niczego nie wyjaśniłeś w swoim pierwszym poście.
Także dobranoc. Życzę mniej jadu. I mniej nieuzasadnionego poczucia wyższości.
Jeśli takich mamy prawników w tym naszym nieszczęsnym kraju, to nie dziwne że sądownictwo tak wygląda i ma opinię jaką ma.
@MokryMarek:
Myślę że to dla każdego jest jasne. Nie można iść robić samosądu i zasłaniać się obroną konieczna. I jasne że sąd to powinien ocenić.
Chodzi o to, że część osób przy okazji tej sprawy twierdzi, że w ogóle