Okłamał żonę że jedzie w delegację, pojechał do... matki.

Piorą majtki, podają obiadki, przyklaskują, chuchają, dmuchają. Kochając za bardzo, pozostawiają w duszach swoich synów nieskończoną tęsknotę i wielki brak, którego nie zaspokoi żadna inna kobieta. W ich rodzinach Dzień Matki trwa całe życie, ale tu nie ma co świętować.
z- 17
- #
- #
- #
- #
- #
- #

















