50 211,22 - 12,40 - 6,10 - 7,00 - 5,00 - 1,00 - 5,10 - 1,00 - 21,23 = 50 152,39
Coś tam biegam jeszcze.
W weekend były zawody więc w sobotę wpadła nocna piątka w czasie 21:43, a w niedzielę półmaraton w 1:39:54. Czasy wg zegarka, oficjalne trochę się różnią, było bardzo dużo ludzi i za wcześnie klikałem start (-‸ლ)
Ogólnie jestem z siebie dumny, bo przygotowań
Coś tam biegam jeszcze.
W weekend były zawody więc w sobotę wpadła nocna piątka w czasie 21:43, a w niedzielę półmaraton w 1:39:54. Czasy wg zegarka, oficjalne trochę się różnią, było bardzo dużo ludzi i za wcześnie klikałem start (-‸ლ)
Ogólnie jestem z siebie dumny, bo przygotowań








Właściwie identyczny trening co we wtorek, tylko dzisiaj nie szalałem. 38 minut tempa 5:20 zrobione w punkt, bez dokładania od siebie.
Tym samym przebiłem w tym roku 600km nalotu, z czego 282km razem z wami na tagu. Na początku roku myślałem, że wyzwanie garmina na 1200km w roku będzie trudne, a jednak kilometrówka stale idzie w górę w miarę jak rośnie tempo.
#sztafeta
źródło: img_1778778004781_1
Pobierz