✨️ Jak wyglądają studia medyczne po przerwie?Ⓘ Podpowiecie mi jak wyglądają te studia medyczne? bo t 15 lat temu zdawałem maturę, biologię mam na 90+%, chemię 70+% i matematykę na 50+%. Na lekarski nie poszedłem. Ale teraz rozważam jedna pójść. Tylko kwestia czy dam sobie radę po takiej przerwie. 1. Bardzo wymagana jest wiedza z liceum czy to nowa karta i uczymy się od nowa innych rzeczy? 2. Jak z chemią? Dużo jej jest?
@mirko_anonim: Odpowiem jako osoba, która zaczęła lekarski 6 lat po swojej właściwej maturze, teraz jestem na końcówce studiów 1. Trochę wiedzy się przydaje, takiej ogólnej bazy do tego żebyś wiedział o czym czytasz na początku, ale nie jest to nic, czego nie można nadrobić i przeskoczyć 2. Chemia głównie na pierwszym roku-dwóch, też do ogarnięcia, może ułatwia trochę fakt jak się człowiek wcześniej oczyta z chemią, ale zazwyczaj te przedmioty
W przyszłym roku w systemie opieki zdrowotnej zabraknie ok. 23 mld zł, a lekarze domagają się rekordowych stawek. Wskaźnik podwyżek wynagrodzeń w opiece zdrowotnej w 2025 r. wyniósł 14,34 proc. Żadna inna grupa zawodowa nie miała takich podwyżek mówi Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Z
@kotas_przesmiewca: akurat miejsc na medycynę przybywa w bardzo szybkim tempie, i za te 4-5 lat dostanie się na speckę będzie pewnie graniczyło z cudem. Także gdyby za tą wysoką produkcją otwieranych kierunków lekarskich szło również zwiększenie ilości miejsc na specki, to pewnie by nie było problemu
Czy picie 2 x w tygodniu po 3-4 piwka to prosta droga do alkoholizmu? Nie tym kaca, wódką gardze i mi smierdzi a wino tylko na jakims wyjsciu z pracy czy przy rodzinnym stole. Na codzien tryb zycia zdrowy, trening 2-3 na tydzien, nie jem w ogole slodyczy ani syfu
Jestem 30+ i zdarzaja się tygodnie a nawet miesiac bez piwka ale czasami po 3-4 w tygodniu jak brzydka pogoda
@KieszonkowyChad92: Jeśli nie jesteś w stanie z tego zrezygnować na dobre to tak, to prosta droga do alkoholizmu. Z nudów przy kompie można pić colę, herbatę, kawę, wodę, i inne napoje bez %. Czy to naprawdę musi być p--o? Nie pytam z ciekawości tylko sam odpowiedz sobie na to pytanie.
Spotkałam się z pacjentami którzy mimo kilku browarów dziennie twierdzili, że nie mają problemu. Jeśli p--o 0% to nie to, to znaczy, że chodzi o sam a-----l. Alkoholizm ma wiele form, to nie tylko picie wódki do odcięcia, również tzw. alkoholizm wysokofunkcjonujący. Czy kiedyś to było jedno piwko, a teraz jest
@AstroBoy: Nie, 6 rok medycyny here, po prostu uczę się do LEKu i siedzę nad psychiatrią właśnie. Absolutnie nie chodzi mi o granie roli specjalisty tutaj, a bardziej nakierowanie OPa czy warto iść szukać pomocy ( a w razie wątpliwości i tak zachęcam się przejść skonsultować to ze specjalistą)
@AstroBoy: Trzymam kciuki, powodzenia! Jestem całym sercem za tym, żeby iść w kierunku jaki się człowiekowi podoba. Sama zrezygnowałam z jednego kierunku (farmacja) zanim poszłam na lekarski. Najlepsza decyzja ever. Jeśli sam kierunek Ci się podoba, a uczelnia nie bardzo, to może warto rozejrzeć się za inną?
@KieszonkowyChad92: A jakbyś miał np. sytuację, że nie kupiłeś sobie piwa na wieczór, a jest 2 w nocy, to pójdziesz po nie na stację, będziesz zły i rozdrażniony, że nie kupiłeś? Czy pójdziesz spać i tyle? Jak się czujesz jak masz ochotę się napić a nie masz piwa w domu? Zły, rozdrażniony, obsesyjnie myślący o piwie? To jest dość złożona sprawa żeby ogarnąć czy ktoś jest uzależniony czy nie, jeśli
@KieszonkowyChad92: jak nie jesteś pewny to przejdź się do psychiatry, ja Ci tu wrzuciłam na co się zwraca uwagę przy ocenie ryzyka uzależnienia, ale nikt przez internet nie powie ( a przynajmniej nie powinien) czy jesteś/czy nie jesteś uzależniony. Na pewno zdrowotnie nie jest to korzystne żeby regularnie pić, zrobiłabym sobie próby wątrobowe chociaż (badanie z krwi)
@AstroBoy: I i tak byliby na roku starsi od Ciebie :) Jak tylko byś chciał to polecam mocno, trzeba mieć jednak jakieś środki na utrzymanie się (u mnie pomaga rodzina, pierwsze lata miałam oszczędności z pracy), ciężkie ale niesamowicie ciekawe studia
Wszyscy jakoś się rozwijają, piszą prace naukowe, nabywają umiejętności, zdobywają kontakty, niektórzy nawet doktoraty już robią w trakcie studiów, a ja stoje w miejscu, bo nie wiem nawet w którym kierunku się mam rozwijać, bo nie potrafię wybrać specjalizacji. W każdej jest jakieś duży red-flag, który mnie odrzuca, a żadna nie podoba mi się na tyle żeby być w to totalnie wkręconym i wiedzieć, że na pewno chce to robić. W dodatku
@RenoJackson: Prace naukowe poszły w bardzo bezsensownym kierunku, jak masz pisać do Quality in Sport to sobie lepiej odpuścić. Sztuka dla sztuki jest bez sensu, lepiej za ten czas się coś pouczyć. Ja zaczęłam zbieranie danych do sensownej dużej pracy 2 lata temu i dalej w niej dłubię. Czy czuję niesprawiedliwość, że dostanę takie samo pół punkta za opublikowanie, jak inni co trzepią case reporty? Owszem, ale trudno. Poza tym
@pearl_jamik: Odpowiem jako pierwsza przyszła lekarka w rodzinie, ale znam masę ludzi którzy mają rodziców lekarzy i też są na medycynie- nic nie fałszują (niby jak?), po prostu od razu rodzice-lekarze wiedzą jaką ścieżką pokierować dziecko. Dobre liceum z biol-chemem, korepetycje, odpowiednie przygotowanie do matury, i nie jest to takie trudne. Stabilna sytuacja finansowa też na pewno pomaga w kontynuacji korepetycji i kupowaniu materiałów pod maturę (książki, repetytoria, zestawy ćwiczeń
@galicjanin: Dokładnie, już samo jeżdżenie na wizyty domowe mi uświadomiło, że rodzinny i leczenie samego bólu gardła to jest duże, niesprawiedliwe uproszczenie. Widzisz warunki mieszkaniowe, biedę, patologie, i świadomość, że Twoja pomoc jest dosłownie kroplą w morzu potrzeb, też mocno daje po głowie. Szkoda, że nie ma możliwości spędzenia tak chociaż tygodnia pracy w rodzinnym w POZ dla zwykłego cywila, inna gadka by była.
Powoli szykuje się do podjęcia zawodu lekarza i w związku z tym mam pytanie do kolegów i koleżanek z branży ale nie tylko - mianowicie jeśli pacjent chce mi się odwdzięczyć za skuteczne leczenie drobnym datkiem w kopercie to jak przyjąć aby nie mieć potem problemów ? Jak odróżnić uczciwego darczyńcę od potencjalnych problemów #pytanie #medycyna #lekarski #zarobki #pdk
@Nighthuntero: Kolejny tendencyjny komentarz, wiesz czemu są takie terminy? Bo NFZ (decyzją rządu) nie ma kasy na milion terminów w ciągu roku, rzuca załóżmy 200 wizyt na NFZ na rok i jak się skończą to trudno. Lekarz ma w takim przypadku siedzieć przez pół roku na bezrobociu? Wam się serio wydaje, że ktoś poświęcił 6 lat żeby specjalnie nie przyjmować Was na NFZ czy jaki fikołek logiczny próbowałaś tu zastosować?
@dr_Batman: Podziwiam, że podejmujesz próby tłumaczenia tutaj komukolwiek czegokolwiek. Dopóki ludzie będą obwiniać lekarzy za kolejki na NFZ, to nie ma sensu dyskutować z takimi osobami dosłownie. O wycenie świadczeń to już w ogóle wypadałoby rozmawiać z niektórymi po jakimś kilkudniowym szkoleniu na temat tego jak działa NFZ.
✨️ Jak wybrać odpowiednią ścieżkę kariery po lekarskim?Ⓘ Mam problem z planami na życie. Skończyłem 3 rok lekarskiego na WUM. Od początku wiem że to nie dla mnie ale wiadomo rodzice lekarze - kasta rodzinna wypopki powiedziałyby. W każdym razie poszedłem bo kazali. Teraz poszedłem na 4 rok i żałuję już strasznie. Zawsze chciałem iść na historię albo administrację. Mówię o tym rodzicom od pierwszej klasy licbazy. W tym momencie powiedzieli że
@mirko_anonim: Mój prowadzący z anatomii tak samo zrobił- poszedł bo rodzice kazali, a on chciał iść na fizykę. Jak opowiadał jak mu się ta fizyka podoba to zupełnie inaczej wyglądał, taki zafascynowany, a powrót do tematu zajęć skomentował głośnym westchnięciem. Ja miałam na odwrót- poszłam na wyczekany i wywalczony przeze mnie lekarski w wieku 25 lat, za rok kończę te studia i jestem bardzo zadowolona. Wcześniej studiowałam farmację i wiem
✨️ Jakie wyniki matury dają szansę na medycynę?Ⓘ Podpowie mi ktoś jakie wyniki z matur dają szansę na dostanie się na medycynę? Tylko chodzi mi o wyniki uzyskane w 2010 roku. Jak to jest przeliczane? Bo w 2010 roku olałem lekarski bo się bałem, że sobie nie poradzę, poszedłem na dietetykę i to skończyłem. Ale w zawodzie nie pracuje. Wgl jest sens i szansa iść w medycynę teraz? Pytam czy są jakieś kryteria
@mirko_anonim: Widzę, że masz powyżej 75% z rozszerzeń więc gdzieś powinno starczyć jeśli możesz sobie pozwolić na przeprowadzkę. Ja poszłam w wieku 25 lat na lekarski mając średnio 80% z obu rozszerzeń i weszłam tam gdzie chciałam prawie na wszystkie uczelnie na które składałam. Kończę studia za 8 miesięcy. Najlepsza decyzja w życiu dosłownie. Polecam też stronkę namedycyne.eu, tam są progi z każdej kolejnej listy
@Cozwykopem w mojej wypowiedzi chodziło mi o podwyższanie wyniku bez konieczności pisania matur od nowa wszystkich. To chyba jasne, że trzeba się zorientować co do formuły jaką się pisze. Płatne, faktycznie, choć wydaje mi się że te 50 zł za moich czasów od egzaminu to niewygórowana cena za możliwość pójścia na interesujące nas studia. Dlatego też odesłałam autora na stronę CKE.
@mirko_anonim: Ja wybrałam pierwszą uczelnię na którą się dostałam, która była najbliżej mojego domu rodzinnego. Zależało mi żeby być mimo wszystko blisko rodziny. Wiesz co, z tym przepisaniem to zawsze warto próbować, pójść popytać się poorientować, np. podejść do kierownika katedry po jego wykładzie na przykład. Może to jest tylko zasada u mnie na uczelni, a nie taka ogólna- zawsze warto spróbować. Co do specjalizacji - nie wiedziałam na co
✨️ Czy zmiana nazwiska po ślubie jest ważna?Ⓘ Latem przyszłego roku planuję ślub. Jednak mam jeden ogromny zgrzyt, który dosłownie czuję jak strzał w serce. Moja narzeczona nie planuje zmieniać nazwiska – nawet nie chce podwójnego.
Od początku przygotowań na wszystko się zgadzałem. Wybór sali, muzyka, jedzenia, fotografa, nawet podróż poślubna jest wybrana stricte pod nią. Ona chce ceremonię na plaży, zgadzam się. Chce konkretną muzykę, zgadzam się. Fotograf, jedzenie, podróż poślubna –
@mirko_anonim: Odpowiadam jako kobieta: zamierzam zgodzić się na podwójne, swojego nie chcę zmieniać ze względów zawodowych plus je po prostu bardzo lubię. Myślę, że podwójne to dobry kompromis, który bez większego wahania bym wybrała dla faceta którego kocham.
@KaczuszkaKwak: Stacja krwiodawstwa i POZ to często miejsca do "przezimowania" podczas poprawiania LEKu. Wyobraź sobie, że spodobała Ci się jakaś specka na którą jest mało miejsc- Twój wynik LEK musi być wysoki. Więc sobie poprawiasz LEK a w międzyczasie pracujesz w POZ albo w stacji krwiodawstwa, aż nie poprawisz i wskoczysz na rezydenturę na jaką chciałeś
Jak już po rekrutacji to możemy pośmiać się z osób co poszli na cywilny #lekarski, a głównie tych co zaczną studiować na niestacjonarnym za 300k. (Mając tak samo przewalone jak ci, co będą studiować za kasę podatnika)
Jednocześnie gratulujmy tym co obeszli system idąc na lekarski AWL (MON). Darmowe wyżywienie, bezpłatny akademik (trudno nazwać już to kosztami po remoncie), 500 000 złoty które otrzymają w ciągu 6 lat studiów jako
@Yoney: Zapomniałeś dodać, że w rekrutacji sporo osób odpada na samym wstępie, jest tak szczegółowa kwalifikacja lekarska, że ludzie dowiadują się na tych ich kontrolach u lekarzy o schorzeniach, o których u siebie nie podejrzewali. Robiłam praktyki kiedyś z ziomkiem z MON- za takim finansowaniem idzie dostosowanie się do warunków - chcieliśmy wieczorem wyskoczyć na miasto po zakończonych praktykach to ziomek powiedział, że odpada, bo on musi być w Łodzi
@Yoney na grupach maturalnych widziałam dużo opinii osób, które odrzucili z powodów zdrowotnych. Mylisz chyba podbicie papierka na cywilny lekarski z tym lekarskim z MON. Tam trzeba obskoczyć okulistę, kardiologa, rodzinnego, i kilku innych lekarzy (już nie pamiętam ale co najmniej kilku tam wymieniali). Moja znajoma w ten sposób dowiedziała się o chorobie oczu, o której nie miała pojęcia, i przez którą ją odrzucili. Także nie wiem jak to wygląda teraz,
Podpowiecie mi jak wyglądają te studia medyczne? bo t 15 lat temu zdawałem maturę, biologię mam na 90+%, chemię 70+% i matematykę na 50+%. Na lekarski nie poszedłem. Ale teraz rozważam jedna pójść. Tylko kwestia czy dam sobie radę po takiej przerwie.
1. Bardzo wymagana jest wiedza z liceum czy to nowa karta i uczymy się od nowa innych rzeczy?
2. Jak z chemią? Dużo jej jest?
1. Trochę wiedzy się przydaje, takiej ogólnej bazy do tego żebyś wiedział o czym czytasz na początku, ale nie jest to nic, czego nie można nadrobić i przeskoczyć
2. Chemia głównie na pierwszym roku-dwóch, też do ogarnięcia, może ułatwia trochę fakt jak się człowiek wcześniej oczyta z chemią, ale zazwyczaj te przedmioty