Wpis z mikrobloga

@Kryspin013:Myślałem, że do pracowników NHS się odwołujesz. (UK) Jest tam papierkowy podzial prywatny - państwowy, ale praktycznie jest liberalnie jak w Polsce tylko bez kontaktów. (Etatowiec zamiast, prywatnego podmiotu świadczacego usługi dla państwowego)


@Yoney: Jeżeli już to powoływałem się np na Niemcy czy portugalia. Służba zdrowia w UK akurat też kiepsko działa ale u nich wiele rzeczy źle działa przez taczeryzmy
  • Odpowiedz
@Kryspin013: tutaj akurat sobie przeczysz, jak przerzuci ktoś z publicznego na prywatny, to właśnie zwiększasz, a nie ograniczasz dostęp innych do usług publicznych. Chyba, że w tym skrócie miałeś na myśli wciskanie innych “poza kolejnością”.

@Kryspin013 Tutaj ponownie trochę nie gra z tymi przykładami. Akurat krankenkassen preferuje lekarzy kontraktowców, oraz tam żadnego podziału nie ma. Różnica jest taka, że w Niemczech system nie obchodzi czy idziesz do prywatnego czy
  • Odpowiedz
@ChillExecutiveOfficer: To się trochę wyklucza, chyba że chcecie zrobić z lekarzy niewolników. Nie słyszałem nigdy, aby przy niskim wynagrodzeniu ktoś pchał się po więcej godzin. Prędzej zmiana pracodawcy/przebranżowienie się. Na tą chwilę są właśnie specjalizacje z niskim wynagrodzeniem, nazywane są ładnie jako deficytowe. (z dziwnego powodu nikt nie chce się szkolić) Wy naprawdę, żyjecie w poprzedniej epoce. Wprowadźmy bony żywnościowe najlepiej.
  • Odpowiedz
@Kryspin013: tutaj akurat sobie przeczysz, jak przerzuci ktoś z publicznego na prywatny, to właśnie zwiększasz, a nie ograniczasz dostęp innych do usług publicznych. Chyba, że w tym skrócie miałeś na myśli wciskanie innych “poza kolejnością”.


@Yoney: tak. Bo jasne, że zwiększasz podaż ale doprowadziliśmy do patologii, że lekarz ma prawie darmowy dostęp do listy pacjentów i zachęca do skorzystania z jego usługi po za kolejnością. Do tego czym
  • Odpowiedz
@Kryspin013: Tutaj masz symbiozę trochę ;) NFZ i rynek prywatny tak żyje. NFZtowi na rękę jest jak coś się wypchnie z niego, jak słusznie zauważyłeś wywalono z hukiem stomatologię, ja jeszcze dodam endokrynologię i powoli okulistykę oraz dermatologię, a medycyny estetycznej nawet pod skrzydła nie chce brać.
Teraz w planach jest wywalenie porodówek bo to same koszta przy takim przyroście naturalnym.
Sam biznes, a wszystko się bierze z niskich nakładów.
  • Odpowiedz
@Yoney

Tym czasem inna branża. 19k za picie małpek to mało…


Pogarda lekarska wobec społeczeństwa nie ma granic, podobnie jak ignorancja. Kierownik budowy i picie małpek. Dobre sobie. Wmawia się, że na lekarski idą ludzie inteligentni, ale w dyskusjach każdy z was wychodzi na durnia ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@bart40404: z tej akcji to najlepszy jest ból d--y programistów XD jak śmieć śmie zarabiać pieniądze, przecież to ja jestem kimś. Programiści nadludzie XD
  • Odpowiedz
@Yoney: PiS podniósł wydatki na służbę zdrowia i wszystko zostało przeżarte przez podniesienie zarobków konowałów, nie wiem co miałoby zmienić kolejne podniesienie składki zdrowotnej.
Przeżarliby to w dokładnie taki sam sposób.

Jedyne rozwiązanie to mechanizmy rynkowe - NFZ jako oligopolista powinien zlikwidować kominy płacowe (i widać, że tak najprawdopodobniej się stanie), a jednocześnie należy cały czas zwiększać podaż nowych lekarzy (i tutaj również widać, że społeczeństwo otworzyło
  • Odpowiedz
chyba sobie jaja robisz. Jeśli monopolista jak NFZ nie jest w stanie wymusić niższych cen świadczeń, to w jaki sposób konkurujący ze sobą prywatni ubezpieczyciele mieliby to zrobić?


@Sztywnesutkiszatana: W taki, że prywatne podmioty nie zależą od polityków a tym samym opinii publicznej. Przez lata był płacz jak to w służbie zdrowia się słabo zarabia to politycy rozluzowali lejce. Widać to było po ratownictwie medycznym które przed nacjonalizacją PiSu miało
  • Odpowiedz
@Nighthuntero: jak myślicie ile dostaje lekarz specjalista za rutynową (nie pierwszą) wizytę w poradni specjalistycznej- badanie, rozmowa, recepta? otóż ok. 44 punktów- to będzie jakieś 70zł dla przychodni, dla lekarza średnio 50-55% z tego czyli 35zł BRUTTO na fakturze... może 25zł netto w zależności od sytuacji- kokosy nie? Za tyle obecnie żarówkę/ wycieraczkę w aucie wymieniają.
  • Odpowiedz
@Sztywnesutkiszatana: Wystarczy przestać limitować świadczenia ¯\(ツ)/¯ jeśli NFZ płaci tylko za np 1000 operacji przepukliny w danym szpitalu a oddział może zrobić 2000 to znaczy że NFZ wam limituje świadczenia ¯\(ツ)/¯

Tak samo poradnie, jak w poradni jest lekarz który może zrobić 200 wizyt a NFZ płaci tylko za 50 to znaczy że sam ogranicza świadczenia poniżej wydolności systemu. Lekarze od dawna o tym mówią ale ci z rządu wolą
  • Odpowiedz
chyba sobie jaja robisz. Jeśli monopolista jak NFZ nie jest w stanie wymusić niższych cen świadczeń, to w jaki sposób konkurujący ze sobą prywatni ubezpieczyciele mieliby to zrobić?

wiekszenie ilości ubezpieczycieli nie zwiekszy magicznie ilości lekarzy na rynku, a tylko zwiększenie ilości dostępnych lekarzy mogłoby skrócić kolejki i obniżyć ceny.


@Sztywnesutkiszatana: Chyba Ty sobie jaja robisz. Nie tylko podaż lekarzy odpowiada za ilość przeprowadzonych wizyt. Ostatnio miałem porównanie prywatnego kardiologa
  • Odpowiedz
@francoisinho: No no. A ty wiesz że PIS zmienił zakres budżetu NFZ i ile zwiększył finansowania, tyle druga ręka dołożył do zakresu budżetu i w efekcie pieniędzy na te same rzeczy jest mniej?
  • Odpowiedz
@dr_Batman: wam to wiecznie mniej, co dosypia do tego kotła to mało i mało. Daliby budżet potrojony to za 2 msc byśmy słyszeli że mało. Życzę sobie rządu który jak kiedyś potrafił pałować górników to będzie to z nimi robił w 2026 i was do tego palowania doda.
  • Odpowiedz
@piotrlionel: Ale o czym ty piszesz? To wam pacjentom rząd od lat limituje świadczenia ¯\(ツ)/¯

A dosypują mniej niż drożeją takie rzeczy jak prąd i utylizacja odpadów medycznych xD
  • Odpowiedz