Czy to jakiś głupi nowy przekaz czy o co chodzi? Tygodnie bez opadów, sucha gleba, nagłe załamanie pogody z wielkimi opadami na ogromym obszarze i słaba retencja od 50 lat i nagle to rząd specjalnie chce zalewać kogokolwiek?
To jest niesamowite, że ludzie powielają potem takie
















miłość do dziecka -> miłość -> miłość do ojczyzny -> "trzeba nie kochać ojczyzny i chcieć napluć na przodków jeśli się popiera postulaty jednego z kandydatów".