Dlaczego przyszłość Polski nie powinna być cudzym projektem

Od pięciu lat mieszkam w Polsce jako Turek i chciałbym podzielić się kilkoma obserwacjami na temat europejskiej polityki. Ten tekst nie jest propagandą ani próbą narzucania jednej narracji. To wynik osobistych doświadczeń architekta, który żył w różnych krajach, podróżował, obserwował i wyciągał wni
z- 13
- #
- #
- #
- #
- #
- #





















Od razu uprzedzam, że będę musiał pominąć wiele poruszonych przez ciebie wątków, lub nieprawd, aby nie stworzyć wykładu zamiast komentarza.
Zacznę ogólnie. Swoje poglądy formułujesz nie tylko o wiele błędnych założeń (nie wszystkie są oczywiście błędne), ale
@hypemype12: W nowoczesnym znaczeniu, czyli w sensie neokolonialnym? No, nie bez powodu nazywa się to neokolonializm. Ale tak, Turcja byłą w pełni państwem kolonialnym. Po prostu był to różniący się model, a tych modeli kolonializmu było dużo.
To, że w zachodnioeuropejskich imperiach macierz pozostała
@hypemype12: BO opisuję to z perspektywy procesu dziejowego, kładąc nacisk na mechanizmy rywalizacji mocarstw.