Kobiety to są jednak dziwne i denerwujące stworzenia.
Jednego dnia zachowują się tak jakby cię lubiły, żeby następnego kompletnie cie zignorować. I to nie raz, nie dwa. Jak już myślisz, że "a może jednak na mnie rzeczywiście leci", wyłamujesz się ze swojego s----------a umysłowego i próbujesz zagadać to wtedy jeb! i nawet na cześć nie odpowie.
Kobieto, jak masz focha to nie odreagowuj go na innych bo tym tylko psujesz innym dzień.
@Kwas-Siarkowodorowy: O nie, to znowu ten wątek. Najgorsze jest to, że jakiś nastolatek przeczyta te wasze brednie, pomyśli że to na serio i z czasem zacznie robić to co wy. I tak się będzie kręcić kółeczko s----------a.
Naśmiewają się z ekipy techników podczas pobytu w Japonii. 0:05-0:10 Dembélé mówi: Tyle brzydkich twarzy tylko po to, żebyśmy mogli pograć w PESa, nie wstyd ci [Griezmannie]. 0:28 Dembélé mówi "O kurwa, co za język" 0:36 Dembélé mówi "I wy niby jesteście rozwiniętym krajem?" Hipokryci.
Absolutne kuriozum w meczu WBA z Brighton. Przy wolnym gości, sędzia nie zważając na nieprzygotowanie obrony i bramkarza gwiżdże umożliwiając dalszą grę, sytuację tę wykorzystuje kapitan Brighton. Okazuje się jednak że sędzia bramki nie uznaje - już zapomniał że kilka sekund temu gwizdnął i bramki nie uznaje. Interweniuje VAR który po powtórkach gdzie sędzia ewidentnie wkłada przyrząd dźwiękowy w usta, stwierdza że bramka strzelona prawidłowo. Docelowo jednak sędzia podtrzymuje swoją pierwotną decyzje
@Snoxik: Dla ciekawskich: na reddicie piszą że sędzia mógł anulować tę bramkę bo zagwizdał (tym samym przerywając grę) po raz drugi ZANIM piłka przekroczyła linię bramkową.
Jak radzić sobie w święta na diecie ketogenicznej?
Świąteczny czas w naszych domach wypełnia nam spędzanie czasu z najbliższymi, obdarowywanie się prezentami i… jedzenie. No właśnie. Jak przetrwać bożonarodzeniowe dni i nie przytyć? Czy trzymać się kurczowo ketogenicznego rozłożenia makroskładników, czy może odpuścić sobie na tych kilka magicznych dni? Odpowiedź na to pytania
@KetoBaza: To trzeba było napisać, że przy krótkim stażu pomimo ketozy organizm nie jest jeszcze w 100% zaadaptowany, a nie wprowadzać ludzi w błąd mieszając pojęcia.
To nie znaczy, że wykorzystuje energię z ketonów i że jest to odżywcza ketoza ze wszystkimi jej korzyściami. Zakłada się, że aby organizm się przyzwyczaił i nauczył wykorzystywać to źródło energii potrzeba około miesiąca adaptacji.
ile czasu zajęło Wam dojście do pozycji żaby? Ja od tygodnia się męczę i mam wrażenie, że nie wychylam się wystarczająco do przodu. Zarazem jak filmy oglądam to wygląda jakby ludzie kładli kolana nad łokcie...ale mi się wtedy one ześlizgują. Muszę kłaść ja na łokciach bezspośrednio a same nogi uciekają mi na boki. Tak ma być? Czy to ja jestem jakiś powalony?
@Krabowski: Na zgiętych łokciach jest żaba, na kompletnie wyprostowanym ramieniu jest żuraw. Więc które w końcu próbujesz zrobić? ( ͡°͜ʖ͡°) https://youtu.be/pJ8j3JGnb48?t=80 Tutaj masz porady gdzie umiejscowić kolana i jak zacząć ćwiczyć. Ja dodatkowo robiłem tak że przy prostych ramionach nie opierałem nóg na tyle ramion tylko trzymałem je z boku ramion (robiłem z wewnątrz i na zewnątrz) i po prostu starałem się je trzymać
@Krabowski: Aaaaa, jeśli jesteś w stanie chociaż położyć na łokciach, to myślę że to tylko kwestia tego że musisz próbować ciągnąć te nogi jak najwyżej cały czas. To tak jak z rozciąganiem, po trochu po trochu aż w końcu się uda ( ͡°͜ʖ͡°)
@Krabowski: Nie wiem co Ci doradzić bo ja żabę przez cały czas robiłem z kolanami zaraz na zgięciu łokcia, nie kombinowałem z tym żeby te nogi były jak najwyżej. Bo dla mnie żaba to tylko coś na drodze do żurawia i nauki balansu ciała, do tego jest idealna.
@Krabowski: To połóż przed sobą poduszkę albo dwie. A co do stania na rękach to możesz zacząć od stania na rękach z nogami opartymi na ścianie, najlepiej brzuchem do ściany. Jak już nabierzesz odpowiedniej wytrzymałości (np. 60 sekund) to możesz zacząć się od tej ściany odklejać.
Jednego dnia zachowują się tak jakby cię lubiły, żeby następnego kompletnie cie zignorować. I to nie raz, nie dwa.
Jak już myślisz, że "a może jednak na mnie rzeczywiście leci", wyłamujesz się ze swojego s----------a umysłowego i próbujesz zagadać to wtedy jeb! i nawet na cześć nie odpowie.
Kobieto, jak masz focha to nie odreagowuj go na innych bo tym tylko psujesz innym dzień.
To ty musisz do tego przywyknąć
To niestety tak działa ( ͡° ͜ʖ ͡°)