Żeby "aresztować" psa potrzeba kilku policjantów, właściciela i odpowiedni sprzęt. Jeśli się to nie udaje, to strzelają do psa na miejscu.
Akcja w USA. Ciekawe jakby to u nas wyglądało. Założę się, że tak sprawnie by to nie poszło, a policjanci też boją się używać broni, bo potem są rozliczani z każdego strzału.












Według niektórych psy odpowiadają same za siebie. Tak jak nie odpowiadasz za brata/siostrę/sąsiada, to nie odpowiadasz też za swojego psa. Jak pogryzie kogoś, to nie twoja wina, tylko psa.
Czyli morderstwo z wykorzystaniem psa jest bezkarne? Płatni zabójcy zostaną bezrobotni. Po co komu pistolety, noże i trucizny jak można kogoś zamordować psem.
Czy
@mk321: tak, u mnie np przez podworko regularnie przebiegaja dziekie/wychodzace koty z okolicy, i psy je ganiaja.
źródło: pp
Pobierz