W bloku remnot, szpece przyjechali do sąsiada, puszki po piwie pochowane wszędzie, rozdzielnia elektryczna, szafa z zaworami, za winklem do windy, zamiast to wywalić.
Wiadro z moczem zostawili w windzie xD ludzie na forum zdjęcia wrzucali.
Sąsiada zalali bo wiercąc jakaś rurę rozwiercili (dramat)
No i deser: kanaliza zapchana i wywaliło w piwnicy (przypadek?) bo jakiś syf pchali do kibla zamiast do















![[ANG] Why I won't work a developer job anymore](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_1589873872M5i3x4mZ5mKiOfSZGjqZbi,w220h142.jpg)
Przed malowaniem wygladało na fajną i mega równą ścianę po gładzeniu. Po malowaniu jak Słońce wpada przez okna nisko widać takie nierówności.
Pod palcami to jest praktycznie niewyczuwalne.
Jak do tego doszło?
Co spartaczyłem?
Co mogę z tym zrobić?
źródło: comment_1596648863RKkfoVsIoBdhw5FrDlmQMd.jpg
Pobierzkurcze no, wychodzi to tylko jak światło wpada prostopadle przez okno, równolegle do ściany
Tak, że ściana była gruntowana. Wcześniej obmieciona miotełką.
Kurcze
Tylko mocne jasne światło pod mocnym kątem ukazuje takie cienie
Cholera
Może jednak nie było wcześniej takie równe