- Szaleje epidemia wirusa
- Największe zmartwienie normików - "Hurr durr nie mogę iść na spacer ani pojeździć na rowerze"
Nie no, nie ma to jak priorytety.
@smk666: Ale akurat minimalna aktywność fizyczna na dworze to jest priorytet. Zauważ, że nawet w domach opieki, hospicjach, sanatoriach są zazwyczaj choćby małe ogródki, żeby pacjenci/mieszkańcy - często bardzo starzy, schorowani, często już odchodzący - choć na chwilę wyszli na świeże powietrze. Dopóki się da, pomaga










@slepauliczka: A to swoją drogą. To m.in. miałam na myśli, pisząc o zmianie trybu życia.
Jeśli ktoś przeszedł na home office - to serio warto poświęcić czas odzyskany z dojazdu na sen i choć odrobinę jakiejkolwiek aktywności fizycznej.
Zazdroszczę spania po 6 godzin, ile dodatkowego czasu!
Nadwaga i otyłość są bardzo złe, ALE większy efekt da powiedzenie tego innym językiem niż ten w tytule znaleziska. Więc pytanie, czy ktoś ma ochotę poprawić sobie humor, czy spróbować faktycznie na kogoś wpłynąć... Bo tak to grupowo ponabijamy się z grubasów,
@Kargaroth: Ale nie wiemy, co będzie za pół roku. Czas i tak minie - warto więc zacząć już teraz. Pół roku temu nikt nie wiedział, że akurat teraz będzie akurat taka pandemia.
Zresztą nawet minimalna aktywność fizyczna poprawi nieco zdrowie. Nawet minimalne
@In_thrust_we_trust: No właśnie dłużej niż 8. Ogólnie w zwykłe dni wolne niestety nadrabiam niedobory snu, więc tu trudno liczyć. Ale jak mam ileś dni wstawania bez budzika - np. podczas urlopu - to będzie nadal