
EMILIA Z WŁODAWY. WYSIADŁA Z SAMOCHODU W MINUS PIĘTNAŚCIE. MĄŻ ODJECHAŁ.

Szóstego stycznia dwa tysiące dwudziestego szóstego roku. Godzina dwudziesta druga. Droga między Włodawą a Okuninką. Minus piętnaście stopni Celsjusza. Emilia wysiadła z samochodu po kłótni z mężem. Miała na sobie tylko różową bluzę, dżinsy i krótkie kozaki. Bez kurtki. Bez telefonu. Mąż odjechał.
z- 4
- #
- #
- #


















