Prawie że zaspałem, ale szczęśliwie się pozbierałem i parę minut po piątej rano już byłem na trasie.
Przyjemny chłodek szybko zaczął się ocieplać, ale nie dawałem za wygraną i nadal starałem się jakoś wyrobić. Robiło się gorąco, tempo nie rosło a wręcz spadało... no i w sumie się spóźniłem, tj. do piekarni wleciałem 10 minut po 6, mokry jakbym z jeziora wylazł xD Bułki i
@firemann zawsze środy, a tak to różnie,bez ciśnienia w zależności, co wypada. Już przestałem planu dnia układać od biegania. Ale takie spokojne Bieganie jak dziś, to bardziej właśnie odpoczynek
Wyjątkowo kiepsko się biegło. Wszyscy narzekali na to, że duszno i gorąco, ja musiałem jeszcze ponarzekać na ból brzucha (dzień wcześniej zjadlem ostrą pizzke na kolację :D) i na tętno, które od samego początku wywaliło mi w kosmos. Z resztą od rana jakiś niepokój czułem, a spoczynkowe było bardzo wysokie 80-90. Nie wiem skąd to, ja raczej spokojny na zawodach jestem, może ta pizza mnie
Dzisiaj już na luzaka, niemal zgodnie z planem - start o 5:05. Nie miałem jakiegoś szczególnego ciśnienia, a pogoda była wręcz idealna (okolice 12°C i w zasadzie bezwietrznie), więc wiedziałem że szykuje się przyjemna i spokojna przebieżka.
Poleciałem standardową trasą, na której ruch jest ciut mniejszy niż na głównych drogach a i w sumie jest bardziej płasko - a przede wszystkim gęsta siatka
Małe zestawienie obecnych kosztów życia w dużym mieście w Polsce, dla tych, co chcą się przeprowadzić.
Jestem z #wroclaw to wiem ile co kosztuje tutaj, ale są miasta z nawet droższymi nieruchomościami, jak #warszawa #gdansk czy #krakow więc podliczenia dla innych miast są raczej uniwersalne.
Okej, to zaczynamy koszt miesięczny:
1. Koszt wynajmu kawalerki - od 2000 zł, dwupokojowe - od 2700 zł (bez opłat) 2. Koszt opłat miesięcznych za mieszkanie -
Prawie że zaspałem, ale szczęśliwie się pozbierałem i parę minut po piątej rano już byłem na trasie.
Przyjemny chłodek szybko zaczął się ocieplać, ale nie dawałem za wygraną i nadal starałem się jakoś wyrobić. Robiło się gorąco, tempo nie rosło a wręcz spadało... no i w sumie się spóźniłem, tj. do piekarni wleciałem 10 minut po 6, mokry jakbym z jeziora wylazł xD Bułki i
bardzo ładnie
tak trzymać