Byłem w Rosji wielokrotnie i wielu miejscach przed 2022. Miałem tam szerokie kontakty zawodowe i naukowe, znałem ludzi z różnych grup społecznych. Myślę, że mogę jako jedna z nielicznych osób na Mirko powiedzieć, że naprawdę dobrze znam nie tylko rosyjski i rosyjską kulturę, ale też Rosjan – od opozycjonistów po ichnich dresiarzy. Dlatego chciałbym wyjaśnić kilka kwestii osobom, które uważają popisy Wiernikowskiej w #kanalzero za rzetelną dziennikarską robotę, która ma
Przecież to oczywistość, że ta "dziennikarka" to propagandystka opłacana przez Kreml i "wycieczka" sponsorowana przez FSB. Normalnego dziennikarza kacapy by do siebie nie wpuścili. Mało tego, żaden normalny dziennikarz nie pojechałby tam ryzykować że zostanie zakładnikiem i będzie gnił latami w pierdlu.
@Saturin: prawda? Zawsze jak słyszę, że Rosja jest biedna poza Moskwą i Petersburgiem, to uściślam, że poza kilkoma punktami w Moskwie i Petersburgu. 90% tych miast to jest bieda z nędzą, poziom majętności jak u nas gdzieś w powiatowym na ścianie wschodniej.
Byłem kiedyś z kolegą u koleżanki jego matki ze studiów – mieszkała może ze 200 metrów od
#mediolan2026 Snowboard na igrzyskach olimpijskich bardzo źle mi się kojarzy, bo kojarzy mi się... z klanem Ligockich. Jak byłem mały to nie było olimpiady bez klanu Ligockich. Uprawiali oni te najśmieszniejsze konkurencje - Half-pipe (jazda w rynnie), Big Air (wyskakujesz na desce i się przewracasz), i snowboardcross (jedzie 4 i się przepycha). Paulina Ligocka, Mateusz Ligocki, Michał Ligocki, ich ojciec Władziu Ligocki jako trener, kuzynów w zarządach masa. Ciągnęli kasy
@Pulpetito: tak właściwie wygląda każdy polski związek sportowy w dyscyplinach o których slyszalo 10 osób w kraju, jeżeli uwzględnić skalę to PZPN to przy tym perełka uczciwości
@Paolo100: marnowanie pieniędzy w tym kraju to idzie na piłkę nożną, a nie na takie sporty zimowe, które nie mają potężnego zaplecza finansowego i takich warunków do ćwiczeń, jak wycackani piłkarze. Dla mnie każdy nasz reprezentant w tej olimpiadzie ma wielki szacunek. Powinniśmy rozwijać różne kierunki sportowe, a nie tylko kilka.
Dokładnie 4 lutego 1970 wbito pierwszą łopatę w okolicach wiosek Siemichody i Janów, gdzie powstać miał "atomgrad", czyli osiedle dla pracowników Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej im. Włodzimierza Lenina. Nazwano je Prypeć od rzeki, które przepływa obok.
Mieszkali tam ludzie wykształceni a średnia wieku wynosiła 26 lat. Docelowo Prypeć miała mieścić 80 tysięcy ludzi a według innych źródeł nawet 100 tysięcy. Plany rozbudowy były bardzo ambitne i tak naprawdę dopiero po
Powiedzcie mi, co trzeba mieć w głowie, żeby wejść w franczyzę na budkę z kebabem? Moim zdaniem franczyza ma sens, gdy marka jest naprawdę pożądana i popularna: np. KFC czy Mak. Już nawet franczyza z Żabką (już pomijam warunki, bo są różne plotki o tym) stoi wyżej niż franczyza na kebaba. Żabka nie jest passe, ludzie normalnie tam kupują, a nawet wśród tej słynnej młodzieży - jest spoko i hehe trendy.
@NadwornyPanicz: co ciekawe bafra czerpie głównie zyski z leasingów przyczep xD Nie z samej franczyzy bo na tym nie idzie zarobić. Kiedyś to jeszcze te przyczepy dało się kupić. Teraz one są własnością bafry a ty co miesiąc -płacisz haracz. Scam jeszcze większy jak żabka.
@NadwornyPanicz: Tez widzialem ta sprawe do reportera. Tam ludzie mowili, ze zgodzili sie na franczyzne bo ich zachecal wlasciciel ze jak oni kupuja masowo mieso i produkty do kilkudziesieciu punktow to jest duzo taniej niz jakby kazdy mial indywidualnie kupowac. A potem sie okazalo ze jest 5 razy drozej (-‸ლ) W sensie nie wiem czy oni nie sprawdzili cen? Chyba wierzyli na slowo. Natomaist troche stajac
W Niemczech zrobiono zdjęcie kierowcy bo przekroczył prędkość o 6 km. Ale to nie koniec, zauważyli też kota który był w kabinie razem z kierowcą. Koty w Niemczech muszą byc transportowane razem z bagażem i nie mogą ot tak przebywać razem z ludźmi podczas podróży gdyż mogą zakłócić prowadzenie pojazdu. Oczywiscie za kota kierowca dostal oddzielny mandat. Zdjęcie obiegło niemiecki internet gdyż kotu też wlepili czarny pasek xD #heheszki #
Nie do końca rozumiem hejt na użytkowanie SM42 z węglarkami w mieście jako osobówki. Sama się takowymi nie poruszam, natomiast podobają mi się i widzę szereg plusów: + siedzisz wysoko, światła innych aut nie rażą tak mocno w nocy + doskonała widoczność na pół miasta + przestronne wnętrze, zmieści się rodzina, pies, rower, wózek, zakupy i pół osiedla + radzi sobie z krawężnikami, śniegiem i torami bez narzekania + charakterystyczny warkot i wstrząsy skutecznie wyciszają myśli i
Nie do końca rozumiem hejt na użytkowanie koparki kołowej Bagger 293 w mieście jako codziennego środka transportu. Sam się takim nie poruszam (bo zajmuje trzy województwa), ale widzę szereg plusów:
Siedzisz wysoko: Dosłownie nad chmurami (kabina jest na wysokości kilkunastu pięter). Światła innych aut nie rażą, bo ich nawet nie widzisz – są gdzieś 90 metrów pod Tobą.
+Prześwit i krawężniki: Dziurawe drogi? Bagger nie zauważa dziur, on je tworzy. Krawężnik o wysokości pół
Nie do końca rozumiem hejt na użytkowanie ciężarówek w mieście jako osobówki. Sam się takowymi nie poruszam, natomiast podobają mi się i widzę szereg plusów w tych autach:
+siedzisz wysoko, światła innych aut nie rażą tak mocno jadąc w nocy +duży prześwit, wygodny na miejskie, dziurawe drogi i krawężniki +wygodnie się wsiada i wysiada +dobra widoczność podczas jazdy
@Hannnah: taka prawda. Większość osób ogląda występ przez szkiełko.. a potem i tak nikt tego drugi raz nie odtwarza. Tracimy najpiękniejsze chwile życia.
Musze się pożalić Mirki ( ͡°ʖ̯͡°) Żonie odmówiono awansu (instytucja publiczna) bo ponoć zby często chodzi na zwolnienie z powodu chorób dziecka. Dziecko pierwszy raz w przedszkolu, wiadomo ze choruje bo nabywa odporność. Pechowo trafiła się najpierw bostonka, potem dwa tygodnie później jelitówka. Żeby nie było ja też chodziłem na zwolnienie ale u mnie (prywaciarz) jakoś mogą to zrozumieć i nikt nie robi żadnych problemów. Natomiast
@Klimbert: A czemu awans ma dostać osoba, która nie przychodzi do pracy? Nieważne z jakiego powodu, bo powód jeżeli prawdziwy to słuszny. Tylko patrząc krytycznie - awans przeważnie wiąże się z większą odpowiedzialnością np. tym, że ktoś z niższego stanowiska może potrzebować pomocy osoby z wyższej hierarchii, ale jak ma uzyskać pomoc jak tej osoby nie ma? Potrzebna by była reorganizacja pracy w taki sposób, żeby zawsze była osoba odpowiedzialna.
Okej, Książulo tym ostatnim filmem tak mnie zirytował, że normalnie aż mnie skręca z żenady. Goście wzieli ze sobą g---o warte urządzenie, które ma "testować azotany" a w rzeczywistości to dziadostwo, które mierzy przewodnictwo elektryczne, które może być zakłócane na pierdyliard sposobów, choćby zwykłym potasem, albo solą. Nic dziwnego, że im w------o skalę jak "sprawdzili ile jest azotynów" w przesolonej zupie. Najgorsze jest jednak to, że kupili ten syf za ponad 1500
Dziś dzień babci, dlatego odwiedziliśmy babuszki w Czarnobylu. W Strefie Zamkniętej potężny mróz spadający do -24 stopni Celsjusza, ale przywieźliśmy trochę pomocy i ciepła.
To świeża fotografia i w kolejnych dniach możecie spodziewać się kolejnych materiałów.
Uwaga, uwaga! Ogłaszam powszechny spis ludności mirko. Pulsować bez opamiętania. Jak myślicie ile jest aktywnych użytkowników tutaj? Obstawiammaksymalnie 7000 plusów #wykopgate20 #afera
Ostatnio dużo mówi się o wypaleniu - nie tylko zawodowym, ale takim życiowym. Krótki dzień, zima i wieczny szum informacyjny nie pomagają. Jak się realnie czujecie na początku tego roku? Jest energia do działania czy raczej tryb przetrwania?
Pracuje w domu, mam biurko w sypialni, moja żona obok. Dwójką dzieciaków w domu. Nie mam jak wziąć oddechu, żeby odreagować zimą, czuje się jak w więzieniu. Marzę o tym żeby nie pracować, chociaż moja praca nie powoduje stresu, nie mam na głowie sterty rzeczy. A mimo wszystko mój mózg odmawia współpracy. Nie wiem jak sobie ze sobą poradzić. Czekam aż uzbieramy pieniądze na nowe miejsce, może to coś zmieni ..
Jestem zmęczona życiem. Wiecznie dochodzą nowe zmartwienia,spowodowane decyzjami/czynami innych. U mojej córki,psychiatra zdiagnozował depresję, już zdążyła pociąć sobie nogi( z powodu szykan w szkole),a ma dopiero 11 lat (╯︵╰,)
Zimne ptasie nóżki. Patrząc na płetwiaste łapy kaczek czy cienkie nóżki wróbla, czasem aż trudno uwierzyć, że ptaki są w stanie pływać w lodowato zimnej wodzie, dreptać po lodzie lub śniegu czy siedzieć na ośnieżonych gałęziach, nie nabawiając się przy tym odmrożeń. Zdawałoby się, że pozbawione piór części ich nóg powinny być wyjątkowo wrażliwe na zimno.
Przyroda wyposażyła jednak ptasie nóżki w pewne cechy, które sprawiają, że zima im nie straszna. W
@Apaturia: Jak patrzę na sikorki, które się u mnie stołują na parapecie to właśnie myślę, że przecież one mają takie cieniutkie te łapki, siedzą na śniegu i lodzie i jakoś dają radę.
Tak jak w poprzednim roku, tworzę nową listę wołania w znaleziskach o darmowych grach od GOG. Nowa lista ma na celu aktualizację osób zainteresowanych wpisem w 2026. jutro, pojutrze będzie aktualizacja listy steam, epic
Tak jak w poprzednim roku, tworzę nową listę wołania w znaleziskach o darmowych grach od GOG. Nowa lista ma na celu aktualizację osób zainteresowanych wpisem.
Przecież to oczywistość, że ta "dziennikarka" to propagandystka opłacana przez Kreml i "wycieczka" sponsorowana przez FSB.
Normalnego dziennikarza kacapy by do siebie nie wpuścili. Mało tego, żaden normalny dziennikarz nie pojechałby tam ryzykować że zostanie zakładnikiem i będzie gnił latami w pierdlu.
@Saturin: prawda? Zawsze jak słyszę, że Rosja jest biedna poza Moskwą i Petersburgiem, to uściślam, że poza kilkoma punktami w Moskwie i Petersburgu. 90% tych miast to jest bieda z nędzą, poziom majętności jak u nas gdzieś w powiatowym na ścianie wschodniej.
Byłem kiedyś z kolegą u koleżanki jego matki ze studiów – mieszkała może ze 200 metrów od