Wpis z mikrobloga

Ostatnio dużo mówi się o wypaleniu - nie tylko zawodowym, ale takim życiowym. Krótki dzień, zima i wieczny szum informacyjny nie pomagają. Jak się realnie czujecie na początku tego roku? Jest energia do działania czy raczej tryb przetrwania?

#ankietydetektywa #ankieta #polska #psychologia

Jak oceniasz swój obecny stan kondycji psychicznej?

  • Pełen energii, optymistycznie patrzę w przyszłość. 7.8% (857)
  • Jest okej, stabilnie. 25.7% (2824)
  • Czuję chroniczne zmęczenie / brak motywacji. 38.3% (4204)
  • Mam stany lękowe o przyszłość (wojna/finanse). 9.7% (1064)
  • Korzystam z pomocy terapeuty/leków. 5.0% (547)
  • Jestem na skraju wypalenia zawodowego. 7.9% (868)
  • Wyłączyłem media i jest mi lepiej. 4.2% (462)
  • Inny - rozwinę w komentarzu. 1.4% (158)

Oddanych głosów: 10984

  • 176
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Marcepanowy_Detektyw wyłączyłem media, jest lepiej, ale też uznałem że skoro cały czas jest źle to spojrzę na to co jestmdobrze i cyk, jest dobrze XDDD
Ruchu mi jeszcze w tym roku brakuje nad czym ubolewam, ale to zobaczymy.
A z samotnością próbuje się zaprzyjaźnić
  • Odpowiedz
Pracuje w domu, mam biurko w sypialni, moja żona obok. Dwójką dzieciaków w domu. Nie mam jak wziąć oddechu, żeby odreagować zimą, czuje się jak w więzieniu. Marzę o tym żeby nie pracować, chociaż moja praca nie powoduje stresu, nie mam na głowie sterty rzeczy. A mimo wszystko mój mózg odmawia współpracy. Nie wiem jak sobie ze sobą poradzić. Czekam aż uzbieramy pieniądze na nowe miejsce, może to coś zmieni ..
  • Odpowiedz
@Marcepanowy_Detektyw: Rzadko, jak trzeba to zostawiamy, ale zazwyczaj jak trzeba iść na zakupy, a nie na randkę. Między nami jest ok, obydwoje jesteśmy tym wszystkim przemieleni. Odżywamy jak robi się na tyle ciepło, że można organizować wycieczki rowerowe. Ale poza tym życie to ostatnio praca, sprzątanie po dzieciach, robienie posiłków i sprzątanie po nich, szykowanie do szkoły. W weekend szukanie aktywności poza domem. Najbardziej mnie boli chyba że praca która
  • Odpowiedz
@Marcepanowy_Detektyw: Ciągle brak siły, odpoczynek jej nie przynosi. Ciągle chce się spać lecz sen nie przynosi wypoczynku ani wyspania. Człowiek czeka weekendu ale po nim jest jeszcze bardziej zmęczony
  • Odpowiedz
Nie wiem czy faktycznie suplementacja mi trochę pomogła, czy to tylko placebo ale spore dawki witaminy D i innych witaminek sprawiają, że to chyba najłagodniej przeżyta przeze mnie zima od wielu lat. No i w tym roku jest w końcu prawdziwa zima, a nie szarość, plucha od której odechciewa się żyć - spacerek przy -15 po skrzypiącym śniegu szybko stawia na nogi. Zimowe zmęczenie dopadło mnie tak naprawdę dopiero po świętach, ale
  • Odpowiedz
Jestem zmęczona życiem. Wiecznie dochodzą nowe zmartwienia,spowodowane decyzjami/czynami innych. U mojej córki,psychiatra zdiagnozował depresję, już zdążyła pociąć sobie nogi( z powodu szykan w szkole),a ma dopiero 11 lat (,)
  • Odpowiedz
@Marcepanowy_Detektyw nie, nie mam a o loszkach to już wgl można zapomnieć, ale trudno.

Znajomych, kolegów mam, widujemy się co jakiś czas. Jednak jeśli chodzi o jakieś inicjatywy- wycieczki, wakacje czy wspólne hobby, to nie mam. Działam solo bo inaczej nic bym nie robił
  • Odpowiedz
  • 28
Prawie 3 lata samotności po 11 latach związku i perspektywa samotnego życia jest trochę mało pobudzająca. Posiadanie dziecka pomaga okresowo, a na dłuższą metę dołuje. Niechęć do ludzi i charakter Hitlera nie pomaga ani trochę. Kupiłem sobie papugi, zobaczymy kto pożyje dłużej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
To powinna być ankieta wielokrotnego wyboru. Ja się zwolniłem z pracy pół roku temu, nie widzę sensu w niczym, boję się o przyszłość, finanse (żyję z oszczędności), wolę nie brać udziału w rekrutacjach bo boję się, że nawet jeśli się dostanę, to będę zawalał robotę. Bardziej boję się, że dostanę pracę niż, że jej nie dostanę.
  • Odpowiedz
@bylem_bordo: Jestem w podobnej sytuacji, chociaż chyba trochę lepszej, znaczy mam tyle oszczędności, że stać mnie na kilka lat spokojnego życia, a z pracą to mam raczej problem ze względu na to, że mało jest ofert na moje stanowisko i niestety, mimo że mam kilka lat doświadczenia, to wszędzie chcą na stanowisko o trochę innym zakresie obowiązków niż miałem w ostatniej pracy, u nas był dość sztywny podział i "seniorzy"
  • Odpowiedz
Szumy uszne od października najpewniej na tle nerwicowym, mózg mi wysiadł zupełnie. Koncentracja 10%, max co mogę z siebie dać. 10 rok bez naprawdę poważnej i zdrowej relacji. Jeśli chodzi o chęć nauki nowych rzeczy czy jakieś hobby to zero satysfakcji. Cykl dobowy zupełny random . Tak, jestem F.I.R.E. i nie polecam. Emerytura powinna być dla ludzi co coś przeżyli. Ostatni dobry znajomy wpakował się w remont przed nowym rokiem i wsiąkł
  • Odpowiedz