Jak mnie w-----a polska policja. Ktoś zrobił włam na FB mojej znajomej. Po pierwszych słowach przywitania się domyśliłem się, że to nie ona. Jak już pojawil się tekst o problemie z wypłatą kasy i czy mogę podać BLIK, od razu wiedziałem co się święci.
Podałem BLIK, żeby sprawdzić gdzie znajduje się oszust.
Przytrzymałem go dosyć długo żeby czekał przy bankomacie.
Międzyczasie zadzwonilem na 112 gdzie przekazano mi info, że to nie oni
Podałem BLIK, żeby sprawdzić gdzie znajduje się oszust.
Przytrzymałem go dosyć długo żeby czekał przy bankomacie.
Międzyczasie zadzwonilem na 112 gdzie przekazano mi info, że to nie oni





































Nie wiem czy #chwalesie czy #zalesie .
Dzisiaj kończy się mój ponad 6 letni "epizod" w UK. Przyleciałem do #uk w lutym 2019 mając prawie 28 lat.
Przetrwałem covidy, skoki cen prądu, powrót "do normalności", inflacje. Ogółem nie żyłem źle. Nie jestem jakimś specjalistą. Ale praca była zawsze 5 min rowerem od domu, za pieniądze za które w East Yorkshire nie brakowało
Ludzi poznałem całkiem sporo, jakieś znajomości z tego były, ale nic prawdziwego mocnego z tego nie wyszło.