Miłość do książek kształtowała się w nich przez pokolenia. Zimy na Islandii nie są zbyt dobre dla ludzkiej psychiki. Przez cały grudzień i styczeń światło dzienne rozprasza mroki przez zaledwie 3–4 godziny, a na północnych fiordach słońca można nie ujrzeć nawet do marca. Przez pokolenia Islandczycy wyławiali drewno głównie z morza, więc o rozpaleniu wielkich ognisk można było zapomnieć. Źródłem światła były płomienie z małych lamp zasilanych rybim olejem.
Tak długi brak światła dziennego w połączeniu z powoli płynącymi godzinami pogrążonymi w mroku mogły łatwo wpędzić w depresję, a każde s---------o zagrażało przyszłości całej osady (na Islandii nawet dziś są one niewielkie).
Islandczycy



































#heheszki #gif #gifyzdorysowanymibuzkamiiraczkami
źródło: comment_LHWuN9lSeFH2PhZLWnf0c8HUL09fZ3CD.gif
PobierzKomentarz usunięty przez autora