Pies nie ma żadnej korzyści z przebywania w restauracji
@abcgggggggggggggggggggggggggggggggg: Wyjaśnię. Ja mam korzyść z bycia w restauracji czy muzeum. Mój pies odnosi korzyść z przebywania ze mną zamiast zostać w domu sam
@theOstry: na szczęście to nie Twoja decyzja, nie żyjemy w lewackim kraju z Twoich snów i decyduje o tym właściciel restauracji. Zwykle jesteśmy mile widziani i mamy proponowaną miskę z wodą dla psa
@abcgggggggggggggggggggggggggggggggg: Chyba nie do końca rozumiesz. Ja nie MUSZĘ psa zabierać do restauracji. Ja WYBIERAM zabieranie psa ze sobą, bo daję mu lepsze życie, niż większość p0laków daje swoim dzieciom, mimo że jest tylko psem
@abcgggggggggggggggggggggggggggggggg: próbowałem dyskutować z Tobą tak, jakbyś posiadał inteligencję i zdolność czytania ze zrozumieniem, a nie tylko rozumienia tego, co przeczytałeś. Mój błąd.
@Zimm3man: lekarz, o ile nie jest rezydentem albo ordynatorem, też jest ba b2b. Nikt nie zatrudni lekarza na uop, bo wtedy nie może na lekarza przerzucić pełni odpowiedzialności
Odkryto, że lekarz profesor z Katowic przychodził do pracy na niecałe półtorej godziny i spieprzał xD Rozumiecie, że potem tacy z poważną mordą mówią ludziom, że „odpowiadają za ludzkie życie”, mówią o jakichś regułach i procedurach? #lekarz100k #konowalposting #heheszki
@Nighthuntero: w moim kołchoziku od dawna jest ewidencja czasu pracy - z kamerami w czytnikach. Lekarze, którzy pracują na godziny, a nie na procedury odbijają kartę magnetyczną. I ja ten system chwalę sobie.
Może warto byłoby, gdyby ci, którzy chcą studiować za darmo kierunek lekarski w Polsce, mieli obowiązek odpracowania nauki w państwowej służbie zdrowia stwierdził Patryk Wicher podczas konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości.
@ByczekRozplodowy: Jeśli ograniczysz maksymalny tygodniowy czas pracy wiele grafików się nie domknie. Znam lekarza, który jest specjalistą pracującym w oddziale szpitalnym, a jednocześnie pełniącym funkcję kierownika SORu. Bierze dyżury tu i tu, pracując czasem na skraju sił, i często bierze dodatkowe dyżury tylko po to, żeby załatać dziury i żeby ktoś na tym sorze był. Natomiast jeśli chodzi o rejestrację czasu pracy kartą magnetyczną, pracowałem w zakładach gdzie była karta
@forzamilan: W życiu nie słyszałem o podpisywaniu umów o sprzedawaniu leków konkretnej firmy. Podpisanie takiej umowy równałoby się ze Sztumem xD ale co ja tam wiem, ja nie czerpię wiedzy o świecie z plotek i teorii wujka Staśka przy wódeczce i ogórku.
nie rozśmieszaj. Wychodzą ze szpitala i 14 a za dyżury mają dodatkowo płatne
@Pebejg: Na wychodzenie ze szpitala o 14 jest proste rozwiązanie - magetyczne karty ewidencji czasu pracy. Wyjdzie o 14 - dostanie wynagrodzenie za 6 godzin i dziękuję. Z resztą, o 14 raczej nie wychodzą rezydenci - ci zostają, żeby "posprzątać" po starszych, którzy właśnie tak wyszli.
Mamy do czynienia z kolejnym etapem degradacji polskiego systemu ochrony zdrowia. Lekarze na SOR-ach zarabiają nawet 200 tysięcy złotych miesięcznie, co tworzy struktury mafijne wewnątrz tej organizacji.
Jestem lekarzem, zarabiam niewielki ułamek proponowanej tutaj kwoty, a jednak nie zdecydowałbym się odpowiedzieć na takieogłoszenie. Zwykle, gdy ogłoszenie opiewa na podobne kwoty, przyczyna jest bardzo prosta: warunki pracy. Często jest jeden lekarz na cały SOR, na którym przewijają się ilości pacjentów niemożliwe do ogarnięcia fizycznie, często nie ma współpracy z innymi oddziałami (tj. lekarz oddziału decyduje, że nie przyjmie pacjenta, bo jedna z dziesięciu
@KRZYSZTOF_DZONG_UN: Odpowiadam zapewne znów komuś, kto nie jest zainteresowany dyskusją, ale mniejsza.
Jestem lekarzem, zarabiam niewielki ułamek proponowanej tutaj kwoty, a jednak nie zdecydowałbym się odpowiedzieć na powyższe ogłoszenie. Zwykle, gdy ogłoszenie opiewa na podobne kwoty, przyczyna jest bardzo prosta: warunki pracy. Często jest jeden lekarz na cały SOR, na którym przewijają się ilości pacjentów niemożliwe do ogarnięcia fizycznie, często nie ma współpracy z innymi oddziałami (tj. lekarz oddziału decyduje,
@NieJanek: ktoś nagrał zajebisty hiphopowy kawałek na temat wypadku i całkowicie zniknął on z internetu, prawdopodobnie za sprawą rodziny. Królowie życia? Kojarzę tekst: "wina pieszego, gdyby nie wszedł na jezdnię kierowca być może by zdążył wytrzeźwieć". Kojarzycie coś?
Szukam starej gry RPG albo to było coś jak diablo czy Sacred, nie jestem pewien. Pamiętam jedynie, że dało się wybrać kilka postaci, ale grało się chyba jedną i chyba dało się wybrać coś na wzór krasnoluda. Pamiętam, że ja mapie początkowej był rozbity samolot. Gra w stylu Diablo, Sacred, może SpellForce. Pamiętam też, że to była chyba wersja demo. #staregry #gry
źródło: IMG_20260713_181636
Pobierz@abcgggggggggggggggggggggggggggggggg:
Wyjaśnię.
Ja mam korzyść z bycia w restauracji czy muzeum.
Mój pies odnosi korzyść z przebywania ze mną zamiast zostać w domu sam
Chyba nie do końca rozumiesz. Ja nie MUSZĘ psa zabierać do restauracji. Ja WYBIERAM zabieranie psa ze sobą, bo daję mu lepsze życie, niż większość p0laków daje swoim dzieciom, mimo że jest tylko psem