A co dalej? Po "czarnym piątku" przyjdzie czarny tydzień a potem miesiąc. Czy od soboty następuje reset i już normalnie, zapominamy??? Ale to jest cyrk, niech się rodzice zajmą tym co mają ich dzieci w telefonach tabletach I komputerach I kto te dzieci wychowuje, I co oglądają I jakie mają wzorce w internecie od lat, bo rodzice "nie maja czasu albo chęci"... To jest prawdziwy dramat tego pokolenia... Ale najłatwiej teraz udać
Ile to ja się nasłuchałem w życiu ostrzeżeń nt. "bab" od innych facetów, znajomych, przypadkowych różnych gości, z którymi gadałem. Najpierw jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO ŚLUBIE, "ehehe młody życia nie znasz, dopiero po ślubie zobaczysz co to za ziółko".
Potem, jak to babom wali na dekiel PRZY BUDOWIE DOMU, "ehehe młody zobaczysz co znaczą baby jak zaczniecie dom budować".
Na końcu słuchałem jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO
Spoko, ogólnie to temat jest w uj złożony i jak ktoś go przedstawia w taki sposób że wszystkie baby, albo z drugiej skrajności, że głupie icele, to nie warto sie taką opinią przejmować. Ja np mam za mało cierpliwości dla ludzi i raczej z żadną bym sie nie dogadał.
chłop co miał szczęście i trafił na normalną będzie pouczał tych którzy mieli pecha i trafili na wariatki jakie jeszcze protipy nam dasz? żeby urodzić się w bogatej rodzinie?
Jestem szefem kuchni. Od piętnastu lat prowadzę knajpę, przerobiłem z zespołem tysiące dań, od fine diningu po uczciwy street food. I powiem wam jedno: sekta Książula i jego wyznawcy to jest największy rak współczesnej gastronomii.
Przychodzi taki delikwent do lokalu, na nosie okulary przeciwsłoneczne w pochmurny dzień, w ręku telefon na gimbalu, a w oczach absolutna pustka intelektualna. Cała jego wiedza kulinarna zamyka się w trzech pojęciach: „czy jest zapałka”, „czy suróweczka jest
najpierw zrobili milionera z typka który na yt żre kebaby z budy i mówi czy dobre a teraz robią aferę bo ich kebabowy idol wprowadził do sprzedaży mrożoną pizzę i według nich zatracił swoje kulinarne ideały (kek)
@Teuvo: @vieniasn chciałbym jakoś rozwinąć temat, żeby zabić nudę na moim wykopie, ale to jest tak ultra głupie z tym książulem, że nie potrafię się w żaden sposób odnieść xD I teraz żeby mnie nikt nie zrozumiał. Totalnie jest mi obojętny książulo i to co nagrywa i robi w żaden sposób mi nie przeszkadza. Robi to, ma fanów, którzy to oglądają. Normalna sprawa. Luźny kontent
Mój ulubiony moment w filmie to ten kiedy Julia Roberts zaproponowała mu stawkę 100 dolarów za godzinę a on wtedy jako sprytny biznesman zaproponował 3000 dolarów za 6 dni co daje 20,83 dolara za godzinę. Zaoszczędził pięciokrotnie.
To nie było wyładowanie atmosferyczne, które uderzyło w tor tylko Ayrton Senna z góry nie może patrzeć na to pieprzenie, że to zbyt deszczowe warunki na start #f1
Sami narzucacie sobie permanentny stres i presję. Nie każdy ma predyspozycje, żeby codziennie cisnąć, wstawać o 5:00, robić zimne prysznice, czytać 50 stron książki, medytować, biegać, rozwijać kompetencje i jeszcze przed snem zaplanować, jak jutro zostać lepszą wersją siebie, skrupulatnie notując każdy aspekt swojego życia w nowo zakupionym notesie który ma robić wam za wasz dziennik. W tych wszystkich motywacyjnych bredniach jakoś mało kto mówi o tym, ile obciążenia dla łba przychodzi
Wystarczy sobie stawiać realistyczne cele i mieć do tego zdrowe podejście. Oczywiście, że nie ma nic złego w tym gdy sobie odpuścisz. Wszystko zależy od stanu w jakim jest twoje życie.
Pięknie powiedziane. Prace, pozycja, dzieci, remonty, reputacja, to wszystko nie ma znaczenia. Nawet jeśli cywilizacja przetrwa to słońce i tak pożre ziemię za miliard lat.
Ważne są momenty w naszym krótkim życiu. Czasem patrzę na kebaba i po prostu cieszę się, że istnieje na świecie na którym istnieje on i mnie na niego stać.
Jaki był największy kit, jaki wciskano Wam w dzieciństwie, a w dorosłości okazało się, że to całkowita bzdura?
Chodzi o te wszystkie mądrości, które przez lata przedstawiano nam jako oczywiste prawdy, a z czasem okazywały się zwyczajnie bezsensowne albo wręcz szkodliwe. Jak choćby przekonanie, że trzeba zawsze zjadać wszystko do czysta, wbrew sobie, bo inaczej to wyrzucamy pieniądze, albo że ciężka praca sama w sobie wystarczy, żeby zostać docenionym i awansować.
@patinete: - "mądrzejszy ustępuje głupszemu" - "idź na studia, bez tego będziesz harował fizycznie" - "starszym należy się szacunek" - "pieniądze szczęścia nie dają"
Gdybyś mógł cofnąć się w czasie i dać sobie 15-letniemu jedną, krótką radę na temat życia… co by to było?
W wieku 15 lat wiele rzeczy wydawało się ogromnie ważnych: opinia innych, pierwsze porażki, kompleksy, to, czy zdążymy z życiem. Z perspektywy czasu część tych problemów okazuje się zupełnie nieistotna, a niektóre rzeczy rozumiemy dopiero po latach.
Macie taką jedną rzecz, którą chcielibyście wtedy wiedzieć? Co powiedzielibyście młodszemu sobie?
Piątek popołudniu, szybki spotkanie w firmie nagle ogłoszone i info, że w związku z restrukturyzacją żegnamy się z trzema osobami : jedna ze stażem 7,5 roku, druga 7 lat, trzecia 5 lat.
Rano z nimi gadałem o taskach, po spotkaniu konto 'inactive'
I tyle znaczymy właśnie dla korpo ¯\(ツ)/¯ Nawet nie miałem okazji napisać im 'Narazie'.
#szkola
źródło: 2216
Pobierz